REKLAMA

Afera korupcyjna w krakowskim sądzie

Rzeszowska delegatura CBA zatrzymała kilku pracowników wysokiego szczebla Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Straty wyrządzone przez działającą grupę mogą liczyć nawet 35 milionów złotych.
 Afera korupcyjna w krakowskim sądzie
/ screen youtube.pl
W dotychczasowym śledztwie domniemanej korupcji w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie jak do tej pory postawiono zarzuty dziewięciu osobom. Według Prokuratury Krajowej wystawiali oni na rzecz SA fikcyjne faktury VAT i inne dokumenty poświadczające rzekome wykonanie zleceń na rzecz sądu w celu uzyskania niezależnych środków pieniężnych.

Do grupy podejrzanych należy również czterech biznesmenów. Prokuratura zastosowała wobec nich poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. złotych i zakaz opuszczania kraju wraz z zatrzymaniem paszportu. Organ ścigania zarzuca im udział w grupie przestępczej na niekorzyść Sądu Apelacyjnego. Według przeprowadzonego śledztwa, grupa działała co najmniej od stycznia 2013 roku do listopada 2016 na terenie Krakowa i innych miejscowości.

CBA zatrzymało kolejne podejrzane osoby, pracowników sądu- wicedyrektora sądu, kierownika działu informatycznego, głównego księgowego, specjalistę ds. zamówień.

Według ustaleń, Sąd Apelacyjny w Krakowie zawierał liczne umowy z zewnętrznymi firmami o świadczenie usług fikcyjnych. Następnie te firmy zlecały zamówione usługi pracownikom tego sądu, w tym ówczesnemu prezesowi, który przyjmował zlecenia, ale ich nie wykonywał. Nie informował Ministerstwa Sprawiedliwości o dodatkowych czynnościach i nie wykazywał dodatkowych zarobków w świadczeniu majątkowym.

Na samym początku Prokuratura wystosowała pismo uchylające immunitet prezesa i możliwość jego zatrzymania oraz ewentualnego aresztowania. Uchwała zapadła na posiedzeniu niejawnym, a postanowienie było nieprawomocne. Strony mogły złożyć zażalenie, z którego skorzystała Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Zażalenie za pośrednictwem łódzkiego Sądu Apelacyjnego trafiło do Sądu Najwyższego. Uprawomocnienie postanowienia ws. uchylenia immunitetu pozwoli prokuraturze postawienia sędziemu zarzutów, m.in. udziału z zorganizowanej grupie przestępczej, przyjęcie korzyści majątkowej i przekroczenie w ten sposób uprawnień związanych z pełnioną funkcją, uczestniczenie w tzw. praniu brudnych pieniędzy.

Wątek byłego prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie został wyłączony do odrębnego postępowania. Decyzją prokuratora krajowego sprawa została przekazana do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura