Szukaj
Konto

Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”. Stoimy u progu wojny? Dr Rafał Brzeski: Putin chce panować od Władywostoku po Lizbonę

31.01.2022 18:50
Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”. Stoimy u progu wojny? Dr Rafał Brzeski: Putin chce panować od Władywostoku po Lizbonę
Źródło: własne
Komentarzy: 0
Około 8500 amerykańskich żołnierzy zostało postawionych w stan podwyższonej gotowości i oczekuje na rozkaz rozmieszczenia w regionie wschodnioeuropejskim, jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę. Nad granicą z Ukrainą Putin zgromadził około 100 000 żołnierzy, wysłał też tysiące żołnierzy na Białoruś, okrążając Ukrainę z północy, wschodu i południa. Amerykanom trzeba trochę czasu, aby z odpowiednimi siłami pojawić się na wschodniej flance NATO. Rosjanie są o rzut beretem. Putinowi może też wystarczyć broń gazowa – pełne zakręcenie kurka na gazociągach – pisze w artykule „Putin idzie na zwarcie z USA” Teresa Wójcik. To właśnie przewidywanej wojnie poświęcony jest najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”. 

A co jeszcze w artykule Teresy Wójcik?

Rosja oficjalnie prezentuje dwa twarde żądania wobec Zachodu. Chce gwarancji, że po pierwsze - Ukraina nigdy nie zostanie członkiem NATO, po drugie - że NATO wycofa swoje siły z państw byłego bloku komunistycznego w Europie Wschodniej, które przystąpiły do Sojuszu Północnoatlantyckiego po zakończeniu zimnej wojny (czyli także z Polski). Waszyngton twierdzi, że o tych żądaniach żadnych rozmów nie będzie. Jest natomiast gotowy do negocjacji innych problemów dotyczących kontroli zbrojeń, rozmieszczenia rakiet i środków budowy zaufania. To mocne stanowisko, ale nie wystarczy w konfrontacji z jawnym zagrożeniem inwazją. Oba żądania Putina prowadzą do większego celu - zdominowania Europy. Najpierw opanowania Europy Środkowo-Wschodniej, następnie do uzależnienia Europy Zachodniej i zbudowania nowego imperium rosyjskiego.
Atak Rosji na Europę pod przywództwem Putina idzie na dwóch frontach: gospodarczym, a ściślej energetycznym, i militarnym, na razie pod przykrywką wojny hybrydowej, która może przekształcić się w otwartą agresję na Ukrainę. Czyli w wojnę. Nie w Syrii, Iraku czy w Afganistanie - a w Europie. Brzmi to wciąż dość nieprawdopodobnie, ale władze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii w ubiegłym tygodniu zdecydowały o ewakuacji części personelu i rodzin swoich placówek dyplomatycznych na Ukrainie. Może to tylko panika…

O "Wielkiej ucieczce inwestorów z Rosji" przeczytają państwo w artykule Aleksandra Żywczyka.

Wstrzymanie wymiany handlowej z Rosją może doprowadzić do kryzysu, jakiego Rosjanie nie znają. W połowie stycznia tylko w ciągu jednego tygodnia z rosyjskiej giełdy zniknęło 100 miliardów dolarów. To inwestorzy wycofują z moskiewskiej giełdy swoje środki. Rzecz nie tyle w zagrożeniu wybuchem wojny - tak naprawdę większość analityków jest przekonana, że Rosja może sobie pozwolić na aneksję części, a nawet całości Ukrainy - co w obawach o kolejne, tym razem bolesne, bo uderzające w spółki niezależne od Skarbu Państwa, sankcje Zachodu. Problem w tym, że na takie rozwiązanie nie zgodzą się międzynarodowe koncerny, które na kontraktach z Rosją opierają swoje biznesy. To wciąż jeden z największych rynków zbytu i bezspornie pierwsza liga producentów energii. To, na ile silna jest rosyjska pozycja w Europie i na świecie, najlepiej widać po reakcjach Niemiec na obecny konflikt pomiędzy Rosją a Ukrainą. Z jednej strony Berlin grozi sankcjami i "odczuwalną karą", z drugiej blokuje transporty broni na Ukrainę z krajów Europy Zachodniej i państw bałtyckich.

Z dr. Rafałem Brzeskim, specjalistą w dziedzinie wojny informacyjnej, służb specjalnych i terroryzmu rozmawia Agnieszka Żurek.

Ambicją Władimira Putina jest panowanie nad kontynentem od Władywostoku po Lizbonę. Dwukrotnie zaproponował publicznie partnerstwo Niemcom, a ci zgodzili się, pragną bowiem odegrać się na "okupancie", wypchnąć Stany Zjednoczone z Europy i stać się regionalnym mocarstwem. Po ustaleniu konfiguracji końcowej kontynentalnego pasjansa odsłaniane są teraz karty przesądzające o pozycji partnerów w uzgodnionym kondominium. Moskwa spieszy się z odtworzeniem Związku Sowieckiego w szczycie jego chwały, natomiast Niemcy, przy pomocy kontrolowanych z Berlina struktur Unii Europejskiej, rozszerzają dominację nad Europą Zachodnią. Pomaga im w tym Francja, która śni o minionej "grandeur" [wielkość, świetność] jak starzejąca się kokota o dawnych adoratorach. Na drodze stoją Stany Zjednoczone i pas Międzymorza, gdzie istotną, o ile nie najistotniejszą, kartą jest Ukraina. To tam, według Putina, bije serce Rosji, Rosji wielkiej, potężnej, imperialnej

- słyszymy.

A co jeszcze w numerze?

  • "S" przeciwko zakazowi tranzytu przez Ukrainę - Marcin Koziestański o akcji protestacyjnej przed konsulatem Ukrainy w Lublinie
  • "Niespełnione marzenie o globalnym podatku" - Aleksander Żywczyk o nieudanej próbie pokonania rajów podatkowych
  • "Pawlak chce gazu z Rosji" - Teresa Wójcik o gospodarce energetycznej
  • "Czy rynek pracy czeka kryzys" Aleksander Żywczyk o raporcie MOP
  • "Ile bogaci zarobili na pandemii?" - Aleksander Żywczyk
  • Prof. Marek Jan Chodakiewicz "Bibliografia Dark Ages"
  • Ewa Banaszkiewicz relacjonuje Uroczystą Galę z okazji Jubileuszu 50-lecia odbudowy Zamku Królewskiego
  • Sebastian Pytel recenzuje film "Matrix Zmartwychwstanie"
  • "Upiór - obywatel wielokulturowej Rzeczpospolitej" - Mateusz Kosiński rozmawia z Łukaszem Kozakiem, autorem książki "Upiór. Historia naturalna"
  • Marcin Krzeszowiec opisuje strajk w spółce Solaris
  • "Karnawał Solidarności widziany z Bratysławy" - Marcin Żegliński relacjonuje debatę z udziałem redakcji "Tygodnika Solidarność" w Bratysławie
  • W dziale Sport: "Thomas Vermaelen zakończył Karierę" Łukasz Bobruk i "Koronawirus miesza w reprezentacji" Barbara Michałowska

Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.01.2022 18:50
Źródło: Tygodnik Solidarność