[Nasz News] "Podbiegnę na ulicy i wbiję ci nóż". Groźby śmierci wobec Dariusza Mateckiego [VIDEO]

Według informacji przekazanych nam przez szczecińskiego radnego Solidarnej Polski Dariusza Mateckiego spotkał się on z groźbami śmierci.
telefon komórkowy [Nasz News]
telefon komórkowy / Pixabay.com

Groźby miały paść za pośrednictwem telefonu komórkowego i zostać nagrane przy pomocy syntezatora mowy. Jest to sytuacja podobna do sytuacji polityków opozycji, którzy również mieli odebrać telefony z groźbami śmierci, informacjami o rzekomej "śmierci" najbliższych, lub też członkowie ich rodzin odbierali telefony z "informacją" o ich śmierci.

- Posiekamy cię maczetą i wyciągnę twoje serce (...) Zamorduję cię (...) Co tam k. fikasz? Nie mów że nagrywasz. (...) Dlatego wystarczy, że podbiegnę do ciebie i wbiję ci nóż (...) Każdy zbrodniarz skończy martwy, bo został na ciebie wydany wyrok śmierci

- mówi głos z syntezatora mowy nagrany i opublikowany przez Mateckiego na YT

- 3 lutego grożono mi śmiercią. Podszywano się pod numer telefonu (#spoofing) właściciela jednego z największych portali w Polsce. Ktoś na bieżąco wklepywał tekst w syntezator mowy. Sprawa już zgłoszona organom ścigania. Wczoraj (4 lutego 2022) sytuacja się powtórzyła, dzwoniono kilkukrotnie. Wcześniej grożono mi śmiercią przed 11 listopada, w e-mailu otrzymałem wiadomość, że "zadźgają mnie jak Adamowicza" w trakcie Marszu Niepodległości. Wówczas również sprawę zgłosiłem Policji. Ciekawe, czy to jakaś obca agentura, czy wewnętrzni rozbijacze.

Ostatnia fala podszywania się pod cudze numery telefonów, która dotknęła między innymi Pawła Wojtunika, Borysa Budkę, czy mec. Marcina Matczaka, dotknęła również mnie. Kilkukrotnie dzwoniono z groźbami z syntezatora mowy, za pierwszym razem podszywano się pod numer właściciela jednego z największych portali internetowych w Polsce. Skontaktowałem się z nim i wie o całej sytuacji. Zeznając wczoraj na komendzie policji podałem go jako osobę pokrzywdzoną w tej sprawie. Grożono mi już wcześniej - w czasie kampanii wyborczej zostawiano kartki za wycieraczką, później porysowano całe auto, przez 11 listopada 2021 otrzymałem e-maile, w których zawarto między innymi groźbę zabicia "jak Adamowicza" podczas Marszu Niepodległości.

Moim zdaniem nie można lekceważyć takich gróźb, nawet jeśli wiemy, że takie działania są skierowane do wielu innych osób. I co najważniejsze, trzeba jak najszybciej poradzić sobie z problemem spoofingu - podszywania się pod cudzą tożsamość. My jesteśmy politykami, mamy zasięgi i wiedzę, że takie przestępstwa mają miejsce. W przypadku osób, które takiej wiedzy nie posiadają może dochodzić do wyłudzeń, okradania kont w bankach, czy np. do zawiadomień o podkładaniu bomb. Jeśli z czyjegoś numeru zostanie takie zawiadomienie wysłane, to zanim się wytłumaczy podczas zeznań, może zostać np. aresztowany. To jest wielkie zagrożenie dla wszystkich obywateli.

- mówi nam Dariusz Matecki


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe