Koszty pandemii a koszty walki z pandemią – raport ekonomiczny Ordo Iuris

W debacie publicznej ścierają się różne oceny ekonomicznych skutków metod zastosowanych do walki z pandemią. Temu zagadnieniu poświęcona została trzecia część raportu Instytutu Ordo Iuris dotyczącego różnych aspektów wprowadzanych regulacji. W publikacji przedstawiono m.in. konsekwencji lockdownu dla polityki fiskalnej, monetarnej, sektora prywatnego czy rynku pracy. Pod uwagę wzięto również skutki wprowadzanych obostrzeń dla wybranych branż gospodarki, m.in. gastronomii, transportu czy budownictwa. Autorzy raportu rozważyli również, jakie konsekwencje miałoby zastosowanie w Polsce długotrwałej polityki „ZeroCovid”. Publikacja została zaprezentowana podczas debaty ekspertów.

POBIERZ RAPORT – LINK

Jeden z autorów raportu – dr Jakub Wozinski, wskazuje, że wprowadzenie daleko idących regulacji sanitarnych zepchnęło polską gospodarkę ze ścieżki wzrostu. Przykładowo, w 2021 r. działalność zawiesiło 273,0 tys. polskich przedsiębiorstw, w porównaniu ze 108 tys. w 2019 r.  Ponadto, w grudniu 2021 r. inflacja wzrosła o 8,6 proc. w stosunku do analogicznego okresu w roku poprzednim.

Obostrzenia wywarły negatywny wpływ na różne branże gospodarki. Na przykład, w ostatnich latach przed pandemią, rentownych było 70-80 proc. przedsiębiorstw w sektorze gastronomiczno-hotelarskim. W roku 2021 odsetek ten spadł do 45 proc. Restrykcje dotknęły też m.in. handel detaliczny. Pod koniec 2021 r. 20 proc. właścicieli małych przedsiębiorstw szacowało koszt przetrwania swojej firmy na mniej niż trzy miesiące. Znaczne straty poniosły również niektóre gałęzie transportu. Przykładowo, branża lotnicza w 2020 r. zanotowała spadek przychodów o 60 proc. oraz zmniejszenie liczby pasażerów o 80 proc. w porównaniu z minionym rokiem.

Dr Cezary Mech – doradca prezesa Narodowego Banku Polskiego, w jednym z rozdziałów raportu wskazuje na to, jak śmiertelność i zachorowalność w czasie pandemii przełożyła się na gospodarkę. Zwrócił on uwagę na fakt, iż normalne funkcjonowanie gospodarki może prowadzić do zwiększonej zakażalności. Zdaniem ekonomisty, większa śmiertelność wywołana chorobą COVID-19 prowadzi do spadku Produktu Krajowego Brutto. Dr Mech szacuje straty w polskim PKB na 954 mld zł.

Raport został zaprezentowany podczas debaty ekspertów. W wydarzeniu wzięli udział dr Cezary Mech, dr Jakub Wozinski, Radca Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw Kamil Rybikowski i Łukasz Bernaciński z Zarządu Ordo Iuris.

- Należy zwrócić uwagę, na ile globalne PKB spowolniło w ujęciu wieloletnim. Szacunki ukazują, że te straty wynoszą kilkadziesiąt procent PKB. Wynika to z nadmiernej przedwczesnej śmertelności obywateli, co sprawia, że ci ludzie nie będą mogli służyć społeczeństwu dłużej – podkreślił dr Cezary Mech.

Dr Jakub Wozinski odniósł się natomiast do negatywnych konsekwencji jakie, jego zdaniem, przyniosła przyjęta w Polsce strategia walki z pandemią.

- Przykład Szwecji pokazuje, że można było pójść inną drogą, bez ponoszenia tak wielkich kosztów i podejmowaniu takich poświęceń ze strony podatników. Ostatecznie te konsekwencje skupiły się głównie na osobach indywidualnych, na konsumentach, a także na małym i średnim biznesie – zaznaczył.

Kamil Rybikowski skomentował sprawę z perspektywy małych i średnich przedsiębiorców.

- Zdaniem wielu osób, także zdaniem Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, obostrzenia trwały zbyt długi i często nie miały oparcia w wiedzy medycznej. Wydaje się, że na wyrost zamykano pewne branże, które mogły funkcjonować w jakimś reżimie sanitarnym. Przez to przedsiębiorcy generowali straty i musieli korzystać z rekompensat – stwierdził.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe