Szukaj
Konto

Biskupi Ziemi Świętej: Izrael szuka pokoju w niewłaściwym miejscu

18.05.2022 08:00
Jerozolima
Źródło: pixabay.com/Walkerssk
Komentarzy: 0
Katoliccy Biskupi Ziemi Świętej ubolewają nad niezdolnością do działania osób zaangażowanych w konflikt izraelsko-palestyński. "Władze polityczne, które decydują o przyszłości Izraela i Palestyny, a także najważniejsze części społeczności międzynarodowej, wydają się niechętne do prawdziwej i odważnej refleksji nad tym, co dzieje się w Ziemi Świętej" - czytamy w niedawnym oświadczeniu Komisji Biskupów "Iustitia et Pax" na temat obecnej fali przemocy w Ziemi Świętej. Zwracają uwagę, że ta niezdolność do działania nie mogła wyeliminować przyczyn przemocy. Zrozumienie przyczyn tego zjawiska jest jednak "jedynym sposobem na znalezienie wyjścia z tego śmiertelnego koła".

Przemoc stała się integralną częścią trwającego konfliktu. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy zginęło 45 Palestyńczyków, 16 Izraelczyków i 2 pracowników migrantów. Przemoc będzie trwała tak długo, jak długo "wojskowy reżim okupacyjny będzie narzucony mieszkańcom Wschodniej Jerozolimy, Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy", a w Izraelu będzie trwał "reżim dyskryminacji". Częściową winę ponosi także społeczność międzynarodowa, która uchyla się od odpowiedzialności za sytuację w Izraelu i Palestynie.

Komisja widzi główną przyczynę przemocy w trwającej okupacji Palestyny. Sytuację pogarszają napięcia w Jerozolimie, które są podsycane m.in. przez "stałe zagrożenie dla status quo w Haram al-Sharif" (Góra Świątynna) i "opresyjne ograniczenia dostępu do miejsc świętych".

Komisja Episkopatu nazywa "oburzającym" fakt, że większość aktów przemocy wobec Palestyńczyków jest dokonywana przez izraelskich osadników, którzy w niektórych częściach okupowanego Zachodniego Brzegu "sprawują rządy bezprawia i terroru nad palestyńskimi rodzinami, dzielnicami i wioskami" i zbyt często są wspierani przez izraelską armię.

Komisja opisała ataki Palestyńczyków jako "oznakę desperacji w obliczu ciągłej dyskryminacji Arabów w samym Izraelu i systemu nierówności". Protesty słowne i bez użycia przemocy zostały zignorowane przez społeczność międzynarodową. Tzw. "porozumienia Abrahamowe" pomiędzy Izraelem a krajami arabskimi "rażąco" ignorują konflikt izraelsko-palestyński.

Izrael szuka "pokoju tam, gdzie go nie ma" z reżimami krajów arabskich, ale nie z mieszkańcami tego regionu. "Dopiero po wprowadzeniu w życie praw Palestyńczyków można będzie otworzyć nowy rozdział w regionie" - stwierdziła Komisja "Iustitia et Pax".

tom (KAI) / Jerozolima

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.05.2022 08:00
Źródło: KAI