„Tego chce Putin i to dają mu Francuzi i Niemcy”. „Wall Street Journal” o „sporze wewnątrz NATO”

„Na zachodnim froncie walki z Moskwą pojawiają się pęknięcia. Europejscy sojusznicy Ameryki są coraz bardziej podzieleni w kwestii tego, czy nadal wysyłać na Ukrainę broń, co – jak obawiają się niektórzy z nich – może przedłużyć konflikt i zwiększyć jego skutki gospodarcze” – ostrzega „Wall Street Journal”.
Flaga NATO
Flaga NATO / Flickr / Commander, U.S. Naval Forces Europe-Africa / CC BY-ND 2.0

„Wall Street Journal” opisuje spór powstały wewnątrz NATO, wskutek którego sojusz podzielił się na dwa nieformalne obozy.

NATO podzielone?

Pierwszy jest przekonany, że Rosja nie jest w stanie bezpośrednio zagrozić państwom Paktu Północnoatlantyckiego. Tej grupie przewodzą Niemcy i Francja.

Po drugiej stronie stoją Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i przede wszystkim grupa krajów z Europy Środkowej i Skandynawii. Ten obóz uważa, że inwazja na Ukrainę może być tylko kolejnym krokiem moskiewskiej ekspansji, po którym nastąpią kolejne, jeśli Zachód nie zareaguje.

Według „Wall Street Journal” z publicznych występów czołowych polityków Francji i Niemiec wynika, że oba państwa wątpią w zdolność Ukrainy do wypchnięcia Rosjan z okupowanych terytoriów. Z tego powodu wzywają do zawieszenia broni i podpisania kompromisowego traktatu pokojowego, co z punktu widzenia Kijowa oznaczałoby ustępstwa terytorialne.

„To jest to, czego chce Putin”

Drugi obóz obawia się dalszej ekspansji Kremla i z tego powodu wzywa do zapewnienia Ukrainie jak największego wsparcia, by zadać Moskwie straty na tyle dotkliwe, by na długi czas pokrzyżować plany prezydenta Władimira Putina. Największe obawy o własne bezpieczeństwo posiada Polska oraz kraje powstałe po upadku Związku Radzieckiego, a więc Litwa, Łotwa i Estonia.

– W każdej rozmowie telefonicznej ministrowie z północy Europy i Europy Środkowej są coraz bardziej zdenerwowani

– relacjonuje przytaczany przez „WSJ” jeden z wysokich rangą urzędników Czech.

– To niszczy jedność. To jest dokładnie to, czego chce Putin i co dają mu Francuzi i Niemcy

– ocenia.

Skromna pomoc ze strony Niemiec

Prasa przypomina, że Niemcy, najbogatszy kraj Europy, dostarczyły Ukrainie wsparcie o wartości 200 milionów euro. To blisko sześciokrotnie mniej niż wsparcie, jakie zapewnia Estonia, kraj o populacji mniejszej niż ludność samej Warszawy.

CZYTAJ TEŻ: B. dyrektor FSB: „Polska już podejmuje działania zmierzające do okupacji terytoriów ukraińskich

CZYTAJ TEŻ: To nie do przyjęcia”. Zełenski ostro nt. sankcji UE przeciw Rosji

„Wall Street Journal” wskazuje, że Niemcy wciąż nie zrealizowały obietnicy dostarczenia Polsce czołgów Leopard w zamian za wsparcie, jakie Polska okazała zaatakowanemu sąsiadowi. Przypomnijmy, że Polska wysłała na Ukrainę ok. 240 czołgów T-72, kilkadziesiąt bojowych wozów piechoty, a ponadto: drony, wyrzutnie rakiet i dostawy amunicji.

– Wysyłamy wszystko, co możemy, co mamy i kiedy tylko możemy. (…) Dlaczego? Bo uważamy, że to jest wojna z cywilizacją. Chodzi o wojnę w obronie Europy

– wyjaśnia prezydent Andrzej Duda.


 

POLECANE
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS

„Potrzebujemy więc ETS, ale musimy go zmodernizować. Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej debaty z Państwem tutaj, w Parlamencie Europejskim” - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim.

SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski tylko u nas
SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski

Nie ustaje spór o SAFE. Czy ten unijny, czy ten prezydencki. Argumentów padło wiele, ale wymowne jest to, że nikt nie jest w stanie podać konkretnej wysokości należnych odsetek. Dlaczego? Bo to niemożliwe.

Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego” z ostatniej chwili
Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego”

Posłowie do Parlamentu Europejskiego przyjęli propozycje mające na celu utworzenie wspólnego rynku obronnego i podjęcie działań w sprawie sztandarowych projektów obronnych Unii Europejskiej.

Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują z ostatniej chwili
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują

Jak poinformował portal European Conservative, obawy dotyczące radykalizacji wśród muzułmanów w Niemczech — szczególnie wśród młodszego pokolenia — wzrosły po opublikowaniu badań finansowanych przez trzy ministerstwa federalne.

Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku z ostatniej chwili
Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku

Pomysł sfinansowania zbrojeń z zysków NBP uzyskanych ze sprzedaży części złota oznaczałby, że pierwsze wpływy nastąpiłyby za półtora roku, tymczasem potrzeby wojska trzeba zaspokoić jak najszybciej – wskazał w rozmowie z PAP analityk Santander Bank Polska Piotr Bielski.

Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza „niepewność co do realizacji projektu”. Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie z ostatniej chwili
Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: "Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie"

W Sejmie trwa spór o projekt likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Rządowa koalicja chce zakończyć działalność CBA jeszcze w tym roku, a minister Tomasz Siemoniak przekonuje, że wszystkie prowadzone sprawy zostaną przejęte przez inne służby.

Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji z ostatniej chwili
Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji

Jak informuje portal tichyseinblick.de, legalizacja przez władze Hiszpanii pół miliona migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do kraju, ma wpływ na ruch migracyjny. Nie tylko w Ceucie na granicach czekają nowi pretendenci do stania się Europejczykami. Mieszkańcy Afryki Północnej lecą do Stambułu i przejeżdżają przez Pireneje. Sytuacja wymyka się rządowi Pedro Sáncheza spod kontroli.

Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego tylko u nas
Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego

Polska stoi przed strategiczną decyzją dotyczącą finansowania rozwoju przemysłu obronnego. Według byłego wiceministra aktywów państwowych Zbigniewa Gryglasa wybór między unijnym mechanizmem SAFE a propozycją „Polskie SAFE 0%” może przesądzić o tym, czy krajowe firmy zbrojeniowe – w tym spółki z grupy Polska Grupa Zbrojeniowa – będą w stanie znacząco zwiększyć produkcję uzbrojenia w najbliższych latach.

REKLAMA

„Tego chce Putin i to dają mu Francuzi i Niemcy”. „Wall Street Journal” o „sporze wewnątrz NATO”

„Na zachodnim froncie walki z Moskwą pojawiają się pęknięcia. Europejscy sojusznicy Ameryki są coraz bardziej podzieleni w kwestii tego, czy nadal wysyłać na Ukrainę broń, co – jak obawiają się niektórzy z nich – może przedłużyć konflikt i zwiększyć jego skutki gospodarcze” – ostrzega „Wall Street Journal”.
Flaga NATO
Flaga NATO / Flickr / Commander, U.S. Naval Forces Europe-Africa / CC BY-ND 2.0

„Wall Street Journal” opisuje spór powstały wewnątrz NATO, wskutek którego sojusz podzielił się na dwa nieformalne obozy.

NATO podzielone?

Pierwszy jest przekonany, że Rosja nie jest w stanie bezpośrednio zagrozić państwom Paktu Północnoatlantyckiego. Tej grupie przewodzą Niemcy i Francja.

Po drugiej stronie stoją Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i przede wszystkim grupa krajów z Europy Środkowej i Skandynawii. Ten obóz uważa, że inwazja na Ukrainę może być tylko kolejnym krokiem moskiewskiej ekspansji, po którym nastąpią kolejne, jeśli Zachód nie zareaguje.

Według „Wall Street Journal” z publicznych występów czołowych polityków Francji i Niemiec wynika, że oba państwa wątpią w zdolność Ukrainy do wypchnięcia Rosjan z okupowanych terytoriów. Z tego powodu wzywają do zawieszenia broni i podpisania kompromisowego traktatu pokojowego, co z punktu widzenia Kijowa oznaczałoby ustępstwa terytorialne.

„To jest to, czego chce Putin”

Drugi obóz obawia się dalszej ekspansji Kremla i z tego powodu wzywa do zapewnienia Ukrainie jak największego wsparcia, by zadać Moskwie straty na tyle dotkliwe, by na długi czas pokrzyżować plany prezydenta Władimira Putina. Największe obawy o własne bezpieczeństwo posiada Polska oraz kraje powstałe po upadku Związku Radzieckiego, a więc Litwa, Łotwa i Estonia.

– W każdej rozmowie telefonicznej ministrowie z północy Europy i Europy Środkowej są coraz bardziej zdenerwowani

– relacjonuje przytaczany przez „WSJ” jeden z wysokich rangą urzędników Czech.

– To niszczy jedność. To jest dokładnie to, czego chce Putin i co dają mu Francuzi i Niemcy

– ocenia.

Skromna pomoc ze strony Niemiec

Prasa przypomina, że Niemcy, najbogatszy kraj Europy, dostarczyły Ukrainie wsparcie o wartości 200 milionów euro. To blisko sześciokrotnie mniej niż wsparcie, jakie zapewnia Estonia, kraj o populacji mniejszej niż ludność samej Warszawy.

CZYTAJ TEŻ: B. dyrektor FSB: „Polska już podejmuje działania zmierzające do okupacji terytoriów ukraińskich

CZYTAJ TEŻ: To nie do przyjęcia”. Zełenski ostro nt. sankcji UE przeciw Rosji

„Wall Street Journal” wskazuje, że Niemcy wciąż nie zrealizowały obietnicy dostarczenia Polsce czołgów Leopard w zamian za wsparcie, jakie Polska okazała zaatakowanemu sąsiadowi. Przypomnijmy, że Polska wysłała na Ukrainę ok. 240 czołgów T-72, kilkadziesiąt bojowych wozów piechoty, a ponadto: drony, wyrzutnie rakiet i dostawy amunicji.

– Wysyłamy wszystko, co możemy, co mamy i kiedy tylko możemy. (…) Dlaczego? Bo uważamy, że to jest wojna z cywilizacją. Chodzi o wojnę w obronie Europy

– wyjaśnia prezydent Andrzej Duda.



 

Polecane