Patek, Łokietek, Kresy Wschodnie...
Symbolem luksusu i szyku przez dziesiątki lat był zegarek "Patek". Noszono jego oryginały, ale też sprzedawano podróby, bo mieć "Patka" na ręku to znaczyło być w ekstraklasie... Czemu o tym piszę? Bo przecież to nasz rodak Antoni Patek wymyślił zegarek, który rozsławił imię jego rodu na całym świecie. Niestety zapewne 95% posiadaczy "Patka" na świecie nie ma pojęcia, że wymyślił go Polak, zegarmistrz z kraju, którego nie było na mapie Europy, pionier przemysłowej produkcji zegarków, a jednocześnie działacz niepodległościowy.
Czemu teraz o nim piszę? Powód jest oczywisty. Dziś bowiem - 14 czerwca mija równo 210 rocznica jego urodzin. W Genewie ma "swoje" muzeum. Polecam.
Skądinąd także dziś obchodzimy rocznicę urodzin - 194- księdza Antoniego Mackiewicza, który zainicjował Powstanie Styczniowe na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej. Zapłacił za to śmiercią w wieku zaledwie 35 lat.
Skoro jesteśmy już przy Kresach, to także dzisiaj przypada 171 rocznica urodzin innego Polaka - księdza katolickiego, który pełnił funkcje arcybiskupa metropolity Mohylewa i administratora apostolskiego Mińska - Jerzego Józefa Szembeka. Pomyślmy przy tej okazji "o dawnej Polszcze" znacznie dalej idącej na wschód niż granice II Rzeczypospolitej, o czym świadczą nazwy ówczesnych polskich miast, jak wspomniany Mińsk - dziś stolica Białorusi czy Mohylew, tez na Białorusi, nad Dnieprem, tuz przy granicy z Rosją, trzecie co do wielkości miasto tego kraju.
Prawdę mówiąc, 14 czerwca to szczególny dzień w polskiej historii. Przecież to właśnie tegoż dnia w 1331 zakończył się trwający blisko trzy tygodnie, ogólnopolski "wiec" zwołany przez króla Władysława Łokietka. W opinii historyków był to początek polskiego parlamentaryzmu. Na tle wielu innych krajów w Europie, dziś chętnie nas pouczających co to jest demokracja i wolność słowa, możemy być dumni z tak długiej tradycji parlamentaryzmu, sięgającej przecież bez mała siedem wieków.
I jeszcze jedna rzecz. O ile ów pierwszy polski Sejm, zwołany przez Łokietka, to fakt zaprzeczający mitom o braku tradycji demokratycznej w Polsce, o tyle kolejna rocznica, o której wspomnę, pokazuje to, o czym niektórzy chcieliby zapomnieć albo i podważyć: 14 czerwca 1940 roku do niemieckiego obozu śmierci w Auschwitz dotarł - z Tarnowa pierwszy masowy transport więźniów: było ich 728, przy czym w większości byli to Polacy - więźniowie polityczni. Cóż więcej trzeba mówić…
*tekst ukazał się na portalu doreczy.pl (14.06.2022