Iwan Krastew: To koniec ostatniego imperium europejskiego

Władimir Putin atakując Ukrainę, dodatkowo ograniczył kontakt i dobre stosunki Rosji z zachodem? Bułgarski politolog Iwan Krastew w najnowszym tekście w „Financial Times” pisze, że „atakując Ukrainę, Putin przeciął więzi Moskwy z Europą, a sama Rosja zaczęła w Europie budzić odrazę”.
/ pixabay.com

Od lat przy różnych okazjach jest przywoływana wypowiedź Władimira Putina, który ubolewał nad upadkiem Związku Radzieckiego. Od lat Putinowi przypisywana jest misja obudowy siły i znaczenia Rosji na świecie. Chodzi tu przede wszystkim o przywrócenie cech, którymi przed wieloma laty epatowało imperium carów oraz ZSRR.

Mimo wszystko z taką oceną nie zgadza się bułgarski politolog – Iwan Krastew. Jego zdaniem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.  „Działania Putina mogą tak wyglądać dla niewprawnego oka. W rzeczywistości to, co się dzieje, to przewrotny koniec ostatniego imperium europejskiego” – twierdzi bułgarski politolog.

Jego zdaniem działania Rosji na terytorium Ukrainy nie powodują odbudowy jej znaczenia, lecz wręcz odcinają ją od reszty Starego Kontynentu. „Tak zwany russkij mir, czyli «rosyjski świat», pojmowany jako coś kulturowo większego niż Federacja Rosyjska, jest poświęcany na ołtarzu autokracji i rosyjskiej etniczności” – dodaje.

Bułgarski politolog, powołując się na badania Europejskiej Rady Stosunków Międzynarodowych, uważa, że zerwanie Europy z Rosją jest nieodwracalne przynajmniej w krótkiej i średniej perspektywie czasowej. W dodatku ostatnie ruchy poczynione ze strony Kremla są zdecydowanie nieatrakcyjne dla sąsiadów Rosji.

„Przed rosyjską aneksją Krymu wielu rosyjskojęzycznych mieszkańców Ukrainy żyło, nie musząc zastanawiać się, czy są Rosjanami, czy Ukraińcami. Ich paszporty nie określały ich tożsamości” – pisze Krastew. Ten stan uległ jednak zmianie po tym, jak Rosjanie zaczęli mordować za to, że ktoś postanowił wyrażać swoją narodowość i przywiązanie do Ukrainy.

„W dniu, w którym Putin rozpoczął inwazję, przemawiał jak jakiś biały generał z czasów rosyjskiej wojny domowej, a nie jak czerwony pułkownik, którym był przed upadkiem komunizmu. Ogłosił, że prawdziwymi ofiarami reżimu sowieckiego są Rosjanie, a Ukraina jest fikcją, tworem wymyślonym przez Lenina” – twierdzi bułgarski politolog.

Iwan Krastew wieszczy przy tym koniec „ruskiego miru”. „Najlepiej widać to w dziedzinie kultury. Imperia najczęściej rodzą się na polu bitwy, ale umierają na półkach księgarni” – pisze Krastew.

 


 

POLECANE
tylko u nas
Jeśli prawica chce wygrać, musi budować wokół Nawrockiego

Dzielenie skóry na niedźwiedziu w postaci rozważań pt. „kto będzie premierem z PiS-u” nie ma dziś większego sensu. Prawo i Sprawiedliwość nie wygra samodzielnie wyborów. Tak samo nie zrobi tego Konfederacja. Tym, co może się udać, jest stworzenie wspólnego rządu środowisk prawicowych w Polsce. Jeśli szeroko pojęta prawica chce wygrać w 2027 r., powinna budować swoją siłę wokół Karola Nawrockiego i razem z nim – w praktyce tworząc system prezydencki.

Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje z ostatniej chwili
Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje

Grzegorz Braun odwiedził ambasadę Iranu w Warszawie i wpisał się do księgi kondolencyjnej po śmierci Alego Chameneiego. Decyzja szefa Konfederacji Korony Polskiej spotkała się z ostrą krytyką ambasadora USA w Polsce.

Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach z ostatniej chwili
Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach

Wczoraj wieczorem amerykański żołnierz zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pierwszych ataków irańskiego reżimu na Bliskim Wschodzie – poinformował w niedzielę wieczorem Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Grafzero: Brzemię pustego morza i Kaduk, czyli wielka niemoc Tadeusz Łopalewski z ostatniej chwili
Grafzero: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" Tadeusz Łopalewski

Grafzero razem z Mirkiem z kanału ‪@emigrant41‬ o dwóch powieściach Tadeusza Łopalewskiego: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" . Czyli polskie powieści historyczne o losach Rzeczpospolitej w XVII wieku.

Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos z ostatniej chwili
Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos

– Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał mojego poparcia – powiedział prezydent USA Donald Trump w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ABC. Prezydent nie wykluczył też użycia wojsk lądowych, by przejąć zapasy irańskiego wzbogaconego uranu.

Ks. Janusz Chyła: Boże parytety z ostatniej chwili
Ks. Janusz Chyła: Boże parytety

Czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym – pisze ks. Janusz Chyła.

Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. Odgrywają w Polsce podmiotową rolę z ostatniej chwili
Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. "Odgrywają w Polsce podmiotową rolę"

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym na różnych polach - kultury, edukacji, opieki zdrowotnej czy historii. – Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym przykładem – zwrócił się do odznaczonych.

Jakubiak zapytany o Czarnka. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie z ostatniej chwili
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"

– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.

Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji z ostatniej chwili
Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji

Jak poinformowała na platformie X Policja Lubelska, 68- letni obywatel Ukrainy wiózł plakaty propagujące nazizm. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa.

Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową z ostatniej chwili
Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową

Ciemny dym spowił niebo nad Teheranem po niedzielnych amerykańsko-izraelskich atakach na infrastrukturę naftową w stolicy Iranu – podał portal BBC. Jak donoszą agencje Reutera i AFP, po południu ponownie było słychać silne wybuchy w mieście.

REKLAMA

Iwan Krastew: To koniec ostatniego imperium europejskiego

Władimir Putin atakując Ukrainę, dodatkowo ograniczył kontakt i dobre stosunki Rosji z zachodem? Bułgarski politolog Iwan Krastew w najnowszym tekście w „Financial Times” pisze, że „atakując Ukrainę, Putin przeciął więzi Moskwy z Europą, a sama Rosja zaczęła w Europie budzić odrazę”.
/ pixabay.com

Od lat przy różnych okazjach jest przywoływana wypowiedź Władimira Putina, który ubolewał nad upadkiem Związku Radzieckiego. Od lat Putinowi przypisywana jest misja obudowy siły i znaczenia Rosji na świecie. Chodzi tu przede wszystkim o przywrócenie cech, którymi przed wieloma laty epatowało imperium carów oraz ZSRR.

Mimo wszystko z taką oceną nie zgadza się bułgarski politolog – Iwan Krastew. Jego zdaniem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.  „Działania Putina mogą tak wyglądać dla niewprawnego oka. W rzeczywistości to, co się dzieje, to przewrotny koniec ostatniego imperium europejskiego” – twierdzi bułgarski politolog.

Jego zdaniem działania Rosji na terytorium Ukrainy nie powodują odbudowy jej znaczenia, lecz wręcz odcinają ją od reszty Starego Kontynentu. „Tak zwany russkij mir, czyli «rosyjski świat», pojmowany jako coś kulturowo większego niż Federacja Rosyjska, jest poświęcany na ołtarzu autokracji i rosyjskiej etniczności” – dodaje.

Bułgarski politolog, powołując się na badania Europejskiej Rady Stosunków Międzynarodowych, uważa, że zerwanie Europy z Rosją jest nieodwracalne przynajmniej w krótkiej i średniej perspektywie czasowej. W dodatku ostatnie ruchy poczynione ze strony Kremla są zdecydowanie nieatrakcyjne dla sąsiadów Rosji.

„Przed rosyjską aneksją Krymu wielu rosyjskojęzycznych mieszkańców Ukrainy żyło, nie musząc zastanawiać się, czy są Rosjanami, czy Ukraińcami. Ich paszporty nie określały ich tożsamości” – pisze Krastew. Ten stan uległ jednak zmianie po tym, jak Rosjanie zaczęli mordować za to, że ktoś postanowił wyrażać swoją narodowość i przywiązanie do Ukrainy.

„W dniu, w którym Putin rozpoczął inwazję, przemawiał jak jakiś biały generał z czasów rosyjskiej wojny domowej, a nie jak czerwony pułkownik, którym był przed upadkiem komunizmu. Ogłosił, że prawdziwymi ofiarami reżimu sowieckiego są Rosjanie, a Ukraina jest fikcją, tworem wymyślonym przez Lenina” – twierdzi bułgarski politolog.

Iwan Krastew wieszczy przy tym koniec „ruskiego miru”. „Najlepiej widać to w dziedzinie kultury. Imperia najczęściej rodzą się na polu bitwy, ale umierają na półkach księgarni” – pisze Krastew.

 



 

Polecane