Niemcy wracają do węgla. "Zielony" Timmermans na ratunek: Powrót do węgla jest konieczny

Niektórzy publicyści uważają, że tzw. "Zielony Ład" czy szalony unijny plany podniesienia cen wszystkiego "Fit for 55" są/były w istocie realizacją niemieckich planów uzależnienia Europy od rosyjskiego gazu dystrybuowanego przez Niemcy. Być może niejakie światło na tę sprawę rzuca stanowisko odpowiedzialnego za "Fit for 55" komisarza KE, zastępcy Ursuli von der Leyen Fransa Timmermansa ws. "powrotu do węgla.
Frans Timmermans Niemcy wracają do węgla.
Frans Timmermans / Wikipedia CC BY-SA 4,0 Olaf Kosinsky

Z powodu kryzysu gazowego w Niemczech, parlamentarzyści Bundestagu i Bundesratu zgodzili się w piątek na powrót do energetyki węglowej. Nie przyjęto jednak poprawki CDU/CSU, zmierzającej do pozostawienia czynnych elektrowni jądrowych, które - według planów - mają być zamknięte do końca bieżącego roku.

„Pozwolimy na uruchomienie rezerwy zastępczej gazu, gdy tylko ustawa wejdzie w życie"

- zapowiedział minister gospodarki Robert Habeck (Zieloni). „Oznacza to, i trzeba to szczerze podkreślić, więcej elektrowni węglowych na okres przejściowy. To gorzkie, ale w obecnej sytuacji konieczne jest zmniejszenie zużycia gazu. Musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, aby latem i jesienią zmagazynować jak najwięcej gazu”. Ministerstwo zakłada, że dzięki temu do zimy uda się zapełnić magazyny.

„Decyzja o czasowym przywróceniu elektrowni węglowych była spóźniona, ale słuszna. Właściwe jest również wsparcie państwa wobec dostawców energii”

– skomentował w piątek Siegfried Russwurm, prezes Federacji Niemieckiego Przemysłu.

Jak to się ma do niemieckiej Energiewende i unijnych planów "Zielonego Ładu" i "Fit for 55"?

 

Timmermans na ratunek

Cytowany przez The Guardian Frans Timmermans, drugi najwyżej postawiony urzędnik w UE, powiedział, że zagrożenie niepokojami tej zimy, celowy wynik inwazji Władimira Putina na Ukrainę, musi mieć pierwszeństwo przed kryzysem klimatycznym.

- Jeśli nasze społeczeństwo zejdzie w bardzo, bardzo silny konflikt i spory, ponieważ nie ma energii, to z pewnością nie zrealizujemy naszych celów [klimatycznych]. Z pewnością nie dostaniemy się tam, gdzie musimy, jeśli brak energii prowadzi do silnych zakłóceń w naszych społeczeństwach, a my musimy upewnić się, że ludzie nie są w zimnie w nadchodzącej zimie.

(...)

Gdybyśmy teraz powiedzieli po prostu nie dla węgla, nie bylibyśmy zbyt przekonujący w niektórych krajach członkowskich i przyczynilibyśmy się do tego, że napięcia w naszym społeczeństwie byłyby jeszcze większe

- mówi Timmermans

Ludzie cierpiący z powodu zimna tej zimy, ponieważ nie stać ich na ogrzewanie, byliby również katastrofalni dla rozwiązania kryzysu klimatycznego, przekonuje Timmermans w wywiadzie dla Guardiana.

Tu pojawia się pytanie: Gdzie był Frans Timmermans kiedy TSUE nakładało na Polskę obowiązek zamknięcia kopalni Turów, której praca stanowi istotny element miksu energetycznego Polski?


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe