Brzezinski: "Mamy tu wysoką i wielopoziomową gotowość bojową. Polska jest bezpieczna"

Militarnie nasza współpraca nigdy nie była tak bliska. Bardzo ważne, by Polacy zrozumieli, mamy tu wysoką i wielopoziomową gotowość bojową, która naprawdę jest zabezpieczeniem na wszystkich kierunkach - mówi środowej "Gazecie Polskiej" Mark Brzezinski, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce.
 Brzezinski:
/ Wikipedia - US Embassy Sweden / CC BY-SA 2.0

"Dążymy do tego, by wzmocnić siły rotacyjne, które odbywają służbę na terytorium Polski" - podkreślił ambasador Brzeziński, pytany przez tygodnik o stałe dowództwo V Korpusu Armii USA, które ma stacjonować w Polsce. Zaznaczył, że wszystko to będzie dostosowywane do sytuacji na polu bitwy.

"Jesteśmy gotowi na wszelkie ewentualności i blisko przyglądamy się nie tylko temu, co Putin robi, ale też temu, do czego się przygotowuje" - stwierdził ambasador USA w Polsce. W jego ocenie, Stany Zjednoczone mają "dość głęboką i daleko idącą wiedzę na temat tego, co robi ten człowiek, i w którym kierunku to wszystko zmierza".

"Z tego wynika nasze poczucie, że Polska jest bezpieczna" - podkreślił Brzezinski w rozmowie z tygodnikiem. Dodał, że to jest "cel naszej współpracy". "Naprawdę można powiedzieć, że militarnie nigdy ta współpraca nie była tak bliska, bo nigdy wcześniej amerykańskie wojska nie stacjonowały w Polsce w tej formule" - stwierdził.

Przypomniał, że wcześniej współpracowaliśmy w Iraku, który był zupełnie innym polem walki, czy w Kosowie lub w Afganistanie, ale to były terytoria państw trzecich. "Teraz jesteśmy tu, w Polsce, razem z wami. Wy doskonale znacie ten teren, ale my też zapoznaliśmy się z nim przez te lata" - dodał.

Jak podkreślił w rozmowie z tygodnikiem ambasador, następuje zjawisko harmonizowania działań obu armii, "a to ma wpływ na wielopoziomowe i gruntowne wzmocnienie naszej gotowości bojowej".

"Bardzo ważne, by Polacy zrozumieli, mamy tu wysoką i wielopoziomową gotowość bojową, która naprawdę jest zabezpieczeniem na wszystkich kierunkach" - zaznaczył Brzezinski.

Przypomniał, że dowództwo V Korpusu Armii będzie stacjonować w Polsce na stałe. "Będzie rozwijać poszerzoną współpracę w ramach wspólnego systemu dowodzenia i kierowania" - wyjaśnił. Podkreślił, że bardzo ważne jest, by siły zbrojne Polski i USA, które mają osobne systemy dowodzenia i kierowania, "rozumiały i miały wzajemną świadomość swoich działań". Po drugie, jak dodał, "jego zadaniem będzie pogłębianie interoperacyjności". (PAP)


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe