Bodnar uważa, że należy zastąpić urzędujących sędziów TK legalnie wybranych za rządów PiS

Należy już dziś obsadzić nie tylko wakujące miejsca w Trybunale Konstytucyjnym, ale też wybrać sędziów na miejsca obsadzone przez dublerów Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka - taki m.in. wniosek, zdaniem b. szefa MS Adama Bodnara, należy wyciągnąć z czwartkowego orzeczenia TSUE.
Adam Bodnar rozmawia z mediami
Adam Bodnar rozmawia z mediami / PAP/Marcin Obara

Co musisz wiedzieć:

  • TSUE nie ma zwierzchnictwa nad polskim Trybunałem Konstytucyjnym.
  • TSUE w czwartkowym wyroku przekroczył swoje kompetencje.
  • Zgodnie z Konstytucją prawo polskie pozostaje nad prawem unijnym, o ile państwo polskie nie zrzekło się tych prerogatyw w traktatach (zasada przyznania).

 

Trybunał Sprawiedliwości UE w wydanym w czwartek wyroku stwierdził, że polski Trybunał Konstytucyjny naruszył kilka podstawowych zasad prawa Unii, nie respektując jego wyroków. Orzekł, że TK nie jest niezawisły z powodu nieprawidłowości w powołaniu trzech jego członków i byłej prezes.

Bodnar o wyroku TSUE

PAP zapytała o komentarz do wyroku byłego ministra sprawiedliwości, obecnie senatora KO Adama Bodnara. Zwrócił on uwagę, że orzeczenie TSUE składa się z trzech zasadniczych części.

„Pierwsza to ocena przez TSUE orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego dotyczących podważania członkostwa Polski w UE. Wydaje się, że stanowisko TSUE jest jednoznaczne, że tego typu działania ingerują głęboko w relacje między prawem krajowym a traktatami unijnymi. Nawet bowiem jeśli są jakiekolwiek wątpliwości w sprawie mocy oddziaływania prawa unijnego czy mocy oddziaływania TSUE, to te konflikty powinny być rozwiązywane przez dialog konstytucyjny, a nie w ten sposób, że jeden z sądów ma pierwszeństwo”

- powiedział PAP Bodnar.

Inaczej mówiąc - dodał - Trybunał orzekł, że państwo członkowskie poprzez przystąpienie do UE związało się pewnymi wartościami i powinno te wartości respektować.

 

TSUE nie podobali się sędziowie powołani za rządów PiS

Poza tym TSUE uznał, mówił były minister sprawiedliwości, że „orzekanie w Trybunale Konstytucyjnym przez sędziów dublerów narusza zasadę niezależności sądownictwa”.

„To co jest bardzo ciekawe, to pójście przez TSUE o krok dalej w stosunku do naszej dotychczasowej debaty, a mianowicie wskazanie, że powołanie Julii Przyłębskiej na stanowiska prezesa Trybunału Konstytucyjnego też było wadliwe. Nie tylko ze względu na to, że uczestniczyli w tym sędziowie dublerzy, ale że cała procedura była przeprowadzona w taki sposób, że budziła mnóstwo wątpliwości co do jej zgodności z prawem. Jeżeli TSUE to mówi, to jest jasny sygnał, że proces destrukcji Trybunału trwa nie tylko ze względu na to, że orzekają tam sędziowie dublerzy, a także ze względu na samo przewodnictwo i rolę, jaką w funkcjonowaniu każdego trybunału odgrywa osoba pełniąca rolę prezesa TK”

- przekonywał Bodnar.

„Dla mnie to jest ważne, bo odzwierciedla sposób myślenia, który został przyjęty w uchwale Sejmu z 6 marca 2024, gdzie zwracaliśmy uwagę na te dwie kwestie - na dublerów i na fakt powołania Julii Przyłębskiej na prezesa”

- dodał.

 

Bodnar idzie zdecydowanie dalej

Zdaniem senatora KO podobny sposób rozumowania powinno się przyjąć wobec obecnego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, który „został wybrany także przy udziale osób, które nie mają statusu rzeczywistych sędziów TK”.

Bodnar uważa zarazem, że po wyroku TSUE Sejm powinien obsadzić wolne miejsca w TK nie tylko po tych sędziach, którym wygasła kadencja, ale także powinien wybrać sędziów na miejsca obsadzone przez dublerów - Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka.

„To jest moment, w którym - moim zdaniem - trzeba ruszyć z procedurą obsady sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale dokonać tego wyboru w taki sposób, żeby nikt nie miał wątpliwości, że wybierane są osoby o najwyższych możliwych kwalifikacjach prawniczych i które są autorytetami dla środowiska prawniczego”

- podkreślił Bodnar.

„Po tym wyroku TSUE ja bym szedł w kierunku obsady nie tylko wakujących miejsc w TK, ale także miejsc zajmowanych przez dublerów, skoro w myśl prawa unijnego dublerzy nie są sędziami”

- dodał.

Zdaniem Bodnara, Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski „powinni dawno podać się do dymisji i odejść z Trybunał”.

„Żałuję, że tego nie zrobili, a ten wyrok TSUE powinien o tym absolutnie przesądzić”

- zaznaczył były minister sprawiedliwości.

 

Tusk chce „naprawiać” TK

Premier Donald Tusk ocenił wcześniej w czwartek, że wyrok TSUE ws. TK stanowi zielone światło do naprawy Trybunału i zapowiedział systematyczne uzupełnianie składu tej instytucji.

„Rozmawiałem już o tym z liderami partii koalicyjnych i myślę, że znajdziemy kilka ścieżek - tak, aby możliwie szybko Polska odzyskała Trybunał Konstytucyjny zgodny z prawem i mogący, w związku z tym, też orzekać i interpretować konstytucję”

- mówił Tusk.

 

TSUE podważa decyzję polskiego Sejmu

TSUE w wydanym w czwartek wyroku stwierdził, że TK nie spełnia wymogów niezawisłego i bezstronnego sądu, ustanowionego uprzednio na mocy ustawy, w związku z nieprawidłowościami w procedurach powołania trzech sędziów w grudniu 2015 r. oraz w procedurze powołania Julii Przyłębskiej na prezeskę TK w grudniu 2016 r.

Chodzi o wybór Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego i Mariusza Muszyńskiego na sędziów TK, którego Sejm dokonał w grudniu 2015 r. Wcześniej przyjął uchwały o stwierdzeniu braku mocy prawnej wyboru sędziów TK wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji. Cioch, Morawski, Muszyński byli następcami sędziów, których kadencja wygasła.

9-letnia kadencja Muszyńskiego wygasła w grudniu 2024 roku. Cioch i Morawski zmarli przed upływem kadencji, w ich miejsce zostali wybrani Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak. Kadencja pierwszego upływa we wrześniu 2026 roku, a drugiego w styczniu 2027 roku.

Poza tym obecnie, po odejściu na początku grudnia w stan spoczynku Krystyny Pawłowicz, w Trybunale Konstytucyjnym jest pięć wakatów. TK liczy więc obecnie 10 sędziów na 15 przewidzianych stanowisk sędziowskich. W bieżącym roku w Sejmie trzykrotnie odbyła się procedura wyboru sędziego TK, ale żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej większości głosów, a kluby parlamentarne - poza PiS - dotąd nie zgłaszały kandydatów na sędziów TK.

 


 

POLECANE
Płonie hala magazynowa w Wielkopolsce. Jest komunikat służb Wiadomości
Płonie hala magazynowa w Wielkopolsce. Jest komunikat służb

W miejscowości Cienin Zaborny w powiecie słupeckim doszło do dużego pożaru hali magazynowej. Z ogniem od niedzielnego wieczoru walczą strażacy z Wielkopolski.

Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Najnowszy, niedzielny odcinek „Familiady” wywołał duże poruszenie wśród widzów. Po zakończeniu rywalizacji drużyn „Znajomi z pracy” i „Rada rodziców” w mediach społecznościowych programu pojawiła się fala komentarzy, w których internauci podważali przebieg gry.

Grafzero: Bestsellery 2025 - co czytał świat? z ostatniej chwili
Grafzero: Bestsellery 2025 - co czytał świat?

Jakie książki rządzą światem w 2025 roku? W dzisiejszym odcinku robimy wielki przegląd globalnych list bestsellerów! Sprawdzamy, co czytają mieszkańcy USA, Chin, Brazylii czy Nowej Zelandii. Od fenomenu teorii „Let Them” Mel Robbins, przez wielki powrót do świata Igrzysk Śmierci, aż po... szał na kolorowanki w Ameryce Południowej i poradniki o sztucznej inteligencji w Azji. Rynek wydawniczy w 2025 roku zaskakuje – z jednej strony szukamy intymnych biografii, takich jak wspomnienia Jacindy Ardern, z drugiej strony uciekamy w mroczne thrillery Freidy McFadden i romanfantasy od Rebekki Yarros.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w niedzielę ostrzeżenia I stopnia przed silnym mrozem dla północno-wschodniej i częściowo północnej Polski. W mocy wciąż pozostaje wydany w sobotę alert I stopnia przed oblodzeniem na południowym zachodzie i południu kraju.

Darmowe zakwaterowanie na walijskiej wyspie. Trwa nabór wolontariuszy Wiadomości
Darmowe zakwaterowanie na walijskiej wyspie. Trwa nabór wolontariuszy

Wyspa Skomer u zachodnich wybrzeży Walii to jeden z najcenniejszych rezerwatów przyrody w Wielkiej Brytanii. Oprócz standardowych wizyt turystycznych istnieje tam możliwość zamieszkania bez opłat w ramach wolontariatu.

Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko, legenda polskiego teatru i filmu z ostatniej chwili
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko, legenda polskiego teatru i filmu

W niedzielę zmarł wybitny aktor i pedagog Edward Linde-Lubaszenko – poinformowała PAP rodzina aktora. Linde-Lubaszenko od 1973 r. związany był z Teatrem Starym w Krakowie, zagrał w ponad 70 filmach, ponad 110 przedstawieniach teatralnych i ponad 80 spektaklach Teatru Telewizji.

Wypadek legendy narciarstwa. Co dalej z Lindsey Vonn? Wiadomości
Wypadek legendy narciarstwa. Co dalej z Lindsey Vonn?

Alex Hoedlmoser, trener konkurencji szybkościowych w amerykańskiej kadrze alpejczyków, przekazał, że Lindsey Vonn, która miała poważny wypadek na trasie olimpijskiego zjazdu w Cortinie d'Ampezzo, „najwyraźniej ma złamane podudzie”. Słynna narciarka przechodzi dalsze badania w szpitalu.

Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego

W niedzielę na ulice Warszawy wracają autobusy grzewcze, które będą dostępne w miejscach o największym natężeniu ruchu - poinformował warszawski ratusz. Pojazdy będą jeździły od godz. 18 przez całą noc, ostatni odjazd z pętli odbędzie się o 9.

Bosak o KSeF: Każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur wideo
Bosak o KSeF: Każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur

„Wasz rząd niestety wyoutsourceował za granicę kolejny ogromny obszar danych gospodarczych, o których każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur” - powiedział wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak na antenie Telewizji Polsat odnosząc się do Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF).

Zdarzenie z nożem w zachodnich Niemczech. Policja użyła broni z ostatniej chwili
Zdarzenie z nożem w zachodnich Niemczech. Policja użyła broni

W sobotę po południu w centrum Trewiru na zachodzie Niemiec policja postrzeliła mężczyznę, który chodził po deptaku z nożem i zaczepiał przechodniów. Na szczęście nikt nie został ranny.

REKLAMA

Bodnar uważa, że należy zastąpić urzędujących sędziów TK legalnie wybranych za rządów PiS

Należy już dziś obsadzić nie tylko wakujące miejsca w Trybunale Konstytucyjnym, ale też wybrać sędziów na miejsca obsadzone przez dublerów Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka - taki m.in. wniosek, zdaniem b. szefa MS Adama Bodnara, należy wyciągnąć z czwartkowego orzeczenia TSUE.
Adam Bodnar rozmawia z mediami
Adam Bodnar rozmawia z mediami / PAP/Marcin Obara

Co musisz wiedzieć:

  • TSUE nie ma zwierzchnictwa nad polskim Trybunałem Konstytucyjnym.
  • TSUE w czwartkowym wyroku przekroczył swoje kompetencje.
  • Zgodnie z Konstytucją prawo polskie pozostaje nad prawem unijnym, o ile państwo polskie nie zrzekło się tych prerogatyw w traktatach (zasada przyznania).

 

Trybunał Sprawiedliwości UE w wydanym w czwartek wyroku stwierdził, że polski Trybunał Konstytucyjny naruszył kilka podstawowych zasad prawa Unii, nie respektując jego wyroków. Orzekł, że TK nie jest niezawisły z powodu nieprawidłowości w powołaniu trzech jego członków i byłej prezes.

Bodnar o wyroku TSUE

PAP zapytała o komentarz do wyroku byłego ministra sprawiedliwości, obecnie senatora KO Adama Bodnara. Zwrócił on uwagę, że orzeczenie TSUE składa się z trzech zasadniczych części.

„Pierwsza to ocena przez TSUE orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego dotyczących podważania członkostwa Polski w UE. Wydaje się, że stanowisko TSUE jest jednoznaczne, że tego typu działania ingerują głęboko w relacje między prawem krajowym a traktatami unijnymi. Nawet bowiem jeśli są jakiekolwiek wątpliwości w sprawie mocy oddziaływania prawa unijnego czy mocy oddziaływania TSUE, to te konflikty powinny być rozwiązywane przez dialog konstytucyjny, a nie w ten sposób, że jeden z sądów ma pierwszeństwo”

- powiedział PAP Bodnar.

Inaczej mówiąc - dodał - Trybunał orzekł, że państwo członkowskie poprzez przystąpienie do UE związało się pewnymi wartościami i powinno te wartości respektować.

 

TSUE nie podobali się sędziowie powołani za rządów PiS

Poza tym TSUE uznał, mówił były minister sprawiedliwości, że „orzekanie w Trybunale Konstytucyjnym przez sędziów dublerów narusza zasadę niezależności sądownictwa”.

„To co jest bardzo ciekawe, to pójście przez TSUE o krok dalej w stosunku do naszej dotychczasowej debaty, a mianowicie wskazanie, że powołanie Julii Przyłębskiej na stanowiska prezesa Trybunału Konstytucyjnego też było wadliwe. Nie tylko ze względu na to, że uczestniczyli w tym sędziowie dublerzy, ale że cała procedura była przeprowadzona w taki sposób, że budziła mnóstwo wątpliwości co do jej zgodności z prawem. Jeżeli TSUE to mówi, to jest jasny sygnał, że proces destrukcji Trybunału trwa nie tylko ze względu na to, że orzekają tam sędziowie dublerzy, a także ze względu na samo przewodnictwo i rolę, jaką w funkcjonowaniu każdego trybunału odgrywa osoba pełniąca rolę prezesa TK”

- przekonywał Bodnar.

„Dla mnie to jest ważne, bo odzwierciedla sposób myślenia, który został przyjęty w uchwale Sejmu z 6 marca 2024, gdzie zwracaliśmy uwagę na te dwie kwestie - na dublerów i na fakt powołania Julii Przyłębskiej na prezesa”

- dodał.

 

Bodnar idzie zdecydowanie dalej

Zdaniem senatora KO podobny sposób rozumowania powinno się przyjąć wobec obecnego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, który „został wybrany także przy udziale osób, które nie mają statusu rzeczywistych sędziów TK”.

Bodnar uważa zarazem, że po wyroku TSUE Sejm powinien obsadzić wolne miejsca w TK nie tylko po tych sędziach, którym wygasła kadencja, ale także powinien wybrać sędziów na miejsca obsadzone przez dublerów - Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka.

„To jest moment, w którym - moim zdaniem - trzeba ruszyć z procedurą obsady sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ale dokonać tego wyboru w taki sposób, żeby nikt nie miał wątpliwości, że wybierane są osoby o najwyższych możliwych kwalifikacjach prawniczych i które są autorytetami dla środowiska prawniczego”

- podkreślił Bodnar.

„Po tym wyroku TSUE ja bym szedł w kierunku obsady nie tylko wakujących miejsc w TK, ale także miejsc zajmowanych przez dublerów, skoro w myśl prawa unijnego dublerzy nie są sędziami”

- dodał.

Zdaniem Bodnara, Jarosław Wyrembak i Justyn Piskorski „powinni dawno podać się do dymisji i odejść z Trybunał”.

„Żałuję, że tego nie zrobili, a ten wyrok TSUE powinien o tym absolutnie przesądzić”

- zaznaczył były minister sprawiedliwości.

 

Tusk chce „naprawiać” TK

Premier Donald Tusk ocenił wcześniej w czwartek, że wyrok TSUE ws. TK stanowi zielone światło do naprawy Trybunału i zapowiedział systematyczne uzupełnianie składu tej instytucji.

„Rozmawiałem już o tym z liderami partii koalicyjnych i myślę, że znajdziemy kilka ścieżek - tak, aby możliwie szybko Polska odzyskała Trybunał Konstytucyjny zgodny z prawem i mogący, w związku z tym, też orzekać i interpretować konstytucję”

- mówił Tusk.

 

TSUE podważa decyzję polskiego Sejmu

TSUE w wydanym w czwartek wyroku stwierdził, że TK nie spełnia wymogów niezawisłego i bezstronnego sądu, ustanowionego uprzednio na mocy ustawy, w związku z nieprawidłowościami w procedurach powołania trzech sędziów w grudniu 2015 r. oraz w procedurze powołania Julii Przyłębskiej na prezeskę TK w grudniu 2016 r.

Chodzi o wybór Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego i Mariusza Muszyńskiego na sędziów TK, którego Sejm dokonał w grudniu 2015 r. Wcześniej przyjął uchwały o stwierdzeniu braku mocy prawnej wyboru sędziów TK wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji. Cioch, Morawski, Muszyński byli następcami sędziów, których kadencja wygasła.

9-letnia kadencja Muszyńskiego wygasła w grudniu 2024 roku. Cioch i Morawski zmarli przed upływem kadencji, w ich miejsce zostali wybrani Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak. Kadencja pierwszego upływa we wrześniu 2026 roku, a drugiego w styczniu 2027 roku.

Poza tym obecnie, po odejściu na początku grudnia w stan spoczynku Krystyny Pawłowicz, w Trybunale Konstytucyjnym jest pięć wakatów. TK liczy więc obecnie 10 sędziów na 15 przewidzianych stanowisk sędziowskich. W bieżącym roku w Sejmie trzykrotnie odbyła się procedura wyboru sędziego TK, ale żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej większości głosów, a kluby parlamentarne - poza PiS - dotąd nie zgłaszały kandydatów na sędziów TK.

 



 

Polecane