"580 czołgów. 48 samolotów". Japońskie i koreańskie media o gigakontrakcie Polski z koreańskim przemysłem

Japoński portal branżowy grandfleet.info podaje sensacyjną informację o ogromnym kontrakcie na dostawy uzbrojenia, który Polska ma podpisać z koreańskim przemysłem.
Czołg K-2 Black Panther
Czołg K-2 Black Panther / Wikipedia CC BY-SA 3,0 Simta

Japoński portal podaje, że Korea Południowa ma podpisać z Polską wstępną umowę na produkcję i sprzedaż 580 czołgów K2 i 48 samolotów FA-50 pod koniec tego miesiąca. Kontrakt, według informacji portalu, ma opiewać na ponad 7 miliardów dolarów. Wydaje się jednak, że jeśli wchodzą w grę takie ilości sprzętu, a także pakiet logistyczny i prawdopodobnie transfer technologii, to może to być kwota wyższa.

 

Czołgi K-2 i samoloty FA-50

Jeśli chodzi o czołgi, to dostawy pierwszej partii 180 sztuk czołgów K-2 koncernu Hyundai Rotem ma się rozpocząć od 2023 roku. Jeśli chodzi o pozostałe 400 czołgów, prawdopodobnie chodzi o konfigurację K2-PL przygotowaną specjalnie pod wymagania polskiej armii i być może, o czym japoński portal nie pisze, będzie miało miejsce na zasadach produkcji licencyjnej. Dostawy tej partii mają się zakończyć w 2030 roku.

Z kolei koncern ROK Aerospace Industry ma dostarczyć 48 samolotów szkolno-bojowych FA-50, z czego 20 sztuk ma być dostarczone w tym roku. Jest to samolot podobnej klasy co używane już przez Polskę szkolne samoloty M-346 Master. Byłby to kolejny typ samolotu w polskich siłach powietrznych. Najlepiej oczywiście gdyby Polska pozyskiwała kolejne F-16, te jednak nie są obecnie dostępne na rynku, a przynajmniej nie są dostępne egzemplarze wystarczającej jakości - W krótkim czasie ma być za to dostępny FA-50, który powstał w ramach wspólnych prac Korean Aerospace Industries i Lockheed Martina z myślą o współpracy z F-16 i jako taki mające podobne wymogi dotyczące infrastruktury - pisał na ich temat Maciej Szopa na łamach Defence24.pl.

 

Armatohaubice K-9 i wozy opancerzone

Według informacji japońskiego portalu na razie nie ma mowy o kontrakcie na koreańskie armatohaubice K-9, pokrewne polskim Krabom (polski Krab bazuje na podwoziu K-9, które jest już produkowane w Polsce), czy wozy opancerzone K-21 czy Redback koncernu Hanwha Defence, ale gdyby i to zamówienie zostało ostatecznie złożone, kwota kontraktu miałaby wzrosnąć do 10 miliardów dolarów.

Informacje japońskiego portalu branżowego potwierdza koreański portal www.infostockdaily.co.kr, choć podaje wyższe kwoty kontraktu.

 

Komentarz MON

Zapytaliśmy służby prasowe ministerstwa obrony narodowej o doniesienia japońskich i koreańskich mediów - O szczegółach planowanej współpracy z koreańskimi partnerami poinformujemy niebawem. Prowadzone rozmowy dotyczą nie tylko pozyskania sprzętu wojskowego w celu wzmocnienia Sił Zbrojnych RP, są również związane z kwestiami współpracy przemysłowej oraz transferem technologii - brzmi odpowiedź
 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe