Jacek Saryusz-Wolski: Prawo weta [ws. 15% redukcji zużycia gazu] teoretycznie mamy, a w praktyce go nie mamy
![Jacek Saryusz-Wolski: Prawo weta [ws. 15% redukcji zużycia gazu] teoretycznie mamy, a w praktyce go nie mamy](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/efc3d355-385d-46a1-98f2-14f5c5b9d4f0/16306215828_a36e62648d_c.jpg?p=article_hero_mobile)
Ministrowie krajów Unii Europejskiej odpowiedzialni za sprawy energii we wtorek osiągnęli porozumienie polityczne w sprawie zmniejszenia zapotrzebowania na gaz. Zakłada ono dobrowolne ograniczenie popytu na ten surowiec o 15 proc. przed zimą i w okresie zimowym.
Jak napisała w ogłoszonym we wtorek oświadczeniu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, "Unia Europejska podjęła zdecydowany krok, aby przeciwstawić się groźbie całkowitego zakłócenia dostaw gazu przez Putina". Nie jest tajemnicą, że o "solidarność energetyczną" wołają przede wszystkim Niemcy, których dotychczasowa mało solidarna z innymi członkami UE polityka energetyczna oparta na imporcie z Rosji, uległa właśnie katastrofie.
Minister klimatu i środowiska, Anna Moskwa podkreślała we wtorek po osiągniętym porozumieniu, że mechanizm 15-procentowych obowiązkowych redukcji jest obecnie nieaktualny.
- To był cel naszych działań dyplomatycznych i rozmów z innymi państwami - wyjaśniła.
Minister argumentowała, że "Polska de facto już ten cel 15 proc. redukcji dawno zrealizowała".
Jednak Jacek Saryusz-Wolski zwrócił uwagę na to, że nie jest to takie oczywiste. Dobrowolna redukcja zużycia gazu przechodzi w obowiązkową po alercie
Głos w tej sprawie zabrał premier Mateusz Morawiecki w czwartek na antenie Polsat News. Szef rządu stwierdził, że "my absolutnie opowiadamy się za tym, by takie głosowanie w takiej sprawie, ze względu na to, że dotyczy energii elektrycznej, że dotyczy miksu energetycznego, było w trybie tzw. jednomyślności, czyli tam gdzie Polska ma prawa weta".
Czy weto jest możliwą opcją?
Saryusz-Wolski zaznaczył w obszernej analizie na Twitterze, że zgodnie z unijnymi traktatami, w kwestii wyboru źródeł energii, "co jest traktowowo wyłączną kompetencją państw członkowskich" obowiązuje tryb głosowania jednomyślnego (czyli z prawem weta), a nie głosowanie w trybie większości kwalifikowanej.
"Prawo weta traktatowo i teoretycznie zatem mamy. Ale praktycznie go nie mamy, bo większość państw członkowskich, z prezydencką czeską UE na czele, tej podstawy prawnej nie zakwestionowała i na nią przystała.Tworzy to bardzo niebezpieczny prcedens, który KE i TSUE będą do bólu wykorzystywały w przyszłości"
- napisał na Twitterze europoseł.
Jego zdaniem, precedens ten zlikwiduje w praktyce prawo weta w kwestiach energetycznych.
"Lekceważenie takich precedensowych traktatowych koncesji dokonywanych pod polityczną presją bieżących sytuacji, deformuje ustrój UE, prowadząc do jego ewolucji w kierunku federalnej centralizacji"
- dodał.
"Ostrzegałem przed tym wielokrotnie, jako koordynator z ramienia PiS i EKR w Komisji Konstytucyjnej PE"
- nadmienił eurodeputowany.
CZY POLSKA MA PRAWO W E T A ws PRZYMUSOWEJ REDUKCJI SPOŻYCIA GAZU ?
— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) July 29, 2022
pic.twitter.com/lKvH37yZME
Kryzys mieszkaniowy w państwach UE. Tak źle nie było od lat

Weto Karola Nawrockiego utrzymane? Koalicja nie ma żadnych szans
Polacy ocenili Ursulę von der Leyen. Przewodnicząca PE nie ma powodów do zadowolenia
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

Węgry zakręcają gaz Ukrainie. Orban stawia warunek


