„Tagesspiegel”: Morawiecki nie chce słyszeć o przymusowej solidarności gazowej z Niemcami

„Premier Mateusz Morawiecki podważył porozumienie ministrów UE w sprawie ograniczeń zużycia gazu i «nie chce słyszeć o tym», że w sytuacji alarmowej dobrowolne kroki zmierzające do oszczędzania energii zostaną zastąpione przez obowiązek” – cytuje „Tagesspiegel” portal dw.com.
 „Tagesspiegel”: Morawiecki nie chce słyszeć o przymusowej solidarności gazowej z Niemcami
/ fot. PAP/Mateusz Marek

Od wtorku 9 sierpnia obowiązuje unijny plan awaryjny w sprawie gazu, zgodnie z którym kraje członkowskie do marca przyszłego roku mają zredukować zużycie gazu o 15 proc. Jak twierdzi niemiecki „Tagesspiegel”, „haczyk polega na tym, że w pierwszej kolejności chodzi o dobrowolne uzgodnienia, a przynajmniej do czasu, aż wywołany zostanie alarm na szczeblu UE”.

Mimo że zobowiązania do redukcji zużycia gazu mają być dobrowolne, to Berlin już teraz chce dwustronnie uzgodnić z niektórymi krajami członkowskimi zasady wzajemnej pomocy w przypadku ewentualnego niedoboru gazu.

Starania Niemiec nie dały jak dotąd oczekiwanych rezultatów

„Berlin powołuje się tu na tzw. mechanizm solidarności: Zgodnie z europejskim rozporządzeniem gazowym poszczególne kraje członkowskie powinny w sytuacji awaryjnej dać gaz krajom sąsiednim. W ten sposób w razie kryzysu zapewnione byłyby dostawy dla wymagających ochrony odbiorców, jak choćby odbiorcy prywatni, w bezpośrednio graniczących ze sobą krajach członkowskich” – czytamy.

Według informacji niemieckiego dziennika starania Niemiec nie dały jak dotąd oczekiwanych rezultatów. Umowy o solidarności zawarto już z Austrią i Danią, a z Czechami mają trwać „bardzo konkretne rozmowy”. Prowadzone są także rozmowy z Włochami i Polską, jednak w przypadku tych dwóch krajów mogą się okazać dla Berlina nie lada wyzwaniem.

„Negocjacje z Polską mogą być trudne”

„Szczególnie z Polską negocjacje rządu federalnego mogą okazać się trudne. Związane jest to z jednej strony z politycznymi nastrojami w Polsce, a z drugiej z błędami niemieckiej polityki energetycznej w przeszłości” – pisze berliński dziennik.

Premier Mateusz Morawiecki podważył porozumienie ministrów UE w sprawie ograniczeń zużycia gazu i „nie chce słyszeć o tym”, że w sytuacji alarmowej dobrowolne kroki zmierzające do oszczędzania energii zostaną zastąpione przez obowiązek

– cytuje „Tagesspiegel” portal dw.com.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe