Tadeusz Majchrowicz: Polskie szkoły na Litwie są zagrożone

– Niewątpliwie mamy tu do czynienia z antypolonizmem. Niestety na poziomie samorządów relacje polsko-litewskie nie wyglądają już tak obiecująco, jak widzimy to w relacjach prezydentów czy ministrów – powiedział w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Tadeusz Majchrowicz, alarmując o trudnej sytuacji polskich szkół na Litwie.
Tadeusz Majchrowicz  Tadeusz Majchrowicz: Polskie szkoły na Litwie są zagrożone
Tadeusz Majchrowicz / fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

Polskie placówki prezentują wysoki poziom

– Polskie szkoły na Litwie na razie działają, niemniej szczególnie w samorządach, gdzie sprawuje władzę opcja liberalna, nie są traktowane na równi ze szkołami litewskimi – informuje Tadeusz Majchrowicz i podkreśla, że są zakusy, aby najpierw zredukować rolę i wartość tych placówek, a w konsekwencji je zlikwidować, przedstawiając zafałszowane wyniki dotyczące na przykład niskiego poziomu nauczania. Przykładem takiej szkoły jest Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu.

– Goszcząc tam, mogliśmy zauważyć, że placówka ta prezentuje wysoki poziom. (…) Uczniowie tej szkoły zdobywają, i to właściwie we wszystkich dziedzinach, czołowe miejsca w konkursach i olimpiadach, odbierają nagrody ministerialne, są także wśród nagrodzonych podczas uroczystości w pałacu prezydenta Litwy. Dlatego wskazywanie na niski poziom nauczania tych szkół jest nieprawdą – podkreślił Tadeusz Majchrowicz. 

„Mamy tu do czynienia z antypolonizmem”

– Niewątpliwie mamy tu do czynienia z antypolonizmem. Niestety na poziomie samorządów relacje polsko-litewskie nie wyglądają już tak obiecująco, jak widzimy to w relacjach prezydentów czy ministrów – wskazał przewodniczący. Zapytany, jak na ten stan wpłynęła uchwała w sprawie zmian dotyczących reorganizacji sieci szkół, odparł, że polskie placówki oświatowe odwołały się do sądu, który wstrzymał decyzję

– Nie oznacza to jednak że zagrożenie minęło. To raczej odsunięcie w czasie wyroku. Polskie szkoły się jednak nie poddają, będą dalej robiły swoje, a przy tym są bardzo aktywne. Mimo trwających wakacji w mediach społecznościowych można zobaczyć, że są to placówki świetnie zorganizowane pod względem wypoczynku dzieci i młodzieży, pozwalające aktywnie i mądrze spędzić czas – podkreślił Tadeusz Majchrowicz. 

Co oznacza pozbawienie statusu prawnego dla takiej placówki?

– Można to porównać do reformy samorządowej w Polsce, gdzie następuje powolna degradacja miast, które wprawdzie mają status powiatów, ale nie są województwami. To powoduje, że młodzież ucieka z nich do większych aglomeracji i tutaj jest podobnie. Jeżeli szkoła z tradycjami i osiągnięciami będzie degradowana i jej ranga będzie obniżana do małej szkółki, to jej przyszłość jest poważnie zagrożona (…). Polskie placówki są ostoją polskości, uczą, wychowują, co więcej, organizowane są patriotyczne uroczystości, dlatego śmiało można brać z nich przykład, a nie próbować likwidować – podkreślił przewodniczący i zaznaczył, że Solidarność wykorzystuje każdą okazję do tego, by w relacjach przewodniczącego Piotra Dudy z prezydentem Andrzejem Dudą, czy premierem Mateuszem Morawieckim, poruszać te tematy. Stanie się to także podczas nadchodzących uroczystości sierpniowych.

– Pomysłów, jak załatwić tę sprawę, jest wiele, a jak to się zakończy, zobaczymy. Nie zapominamy o polskich szkołach na Litwie i każdą okazję będziemy wykorzystywać do tego, żeby gimnazjum w Połukniu, a także szkoła podstawowa w Starych Trokach nadal istniały w dotychczasowej formule. Miecz nad nimi został odsunięty, ale cały czas monitorujemy sprawę – podsumował Tadeusz Majchrowicz. 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe