Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”: „Co robić?” Prof. David Engels ostrzega Polaków w nowej książce

– Francja i Niemcy, a właściwie prawie wszystkie kraje Europy Zachodniej, są stracone na kolejne lata i dekady. Polityczna poprawność, wokeizm, kultura śmierci, masowe migracje, islamizacja, połączenie ultraliberalizmu z gospodarką planową, globalizacja, ideologia LGBTQ i gender oraz infiltracja społeczeństwa i państwa przez niewielką lewicowo-liberalną elitę – to wszystko nie daje nadziei na przyszłość – mówi prof. David Engels w rozmowie z Cezarym Krysztopą. To właśnie najnowsza książka naszego publicysty jest tematem przewodnim najnowszego numeru „Tygodnika Solidarność”.
Okładka TS Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”: „Co robić?” Prof. David Engels ostrzega Polaków w nowej książce
Okładka TS / Wojciech Korkuć

A co jeszcze w rozmowie z prof. Engelsem? 

– Francja i Niemcy, a właściwie prawie wszystkie kraje Europy Zachodniej, są stracone na kolejne lata i dekady. Polityczna poprawność, wokeizm, kultura śmierci, masowe migracje, islamizacja, połączenie ultraliberalizmu z gospodarką planową, globalizacja, ideologia LGBTQ i gender oraz infiltracja społeczeństwa i państwa przez niewielką lewicowo-liberalną elitę – to wszystko nie daje nadziei na przyszłość. Brak zainteresowania szerokich mas wojną na Ukrainie jest smutną konsekwencją dziesięcioleci zaniedbywania przez szkoły i media edukacji historycznej i kulturalnej na rzecz rzekomo „uniwersalnych wartości”. Tak więc narodom europejskim bardziej niż kiedykolwiek wcześniej brakuje dziś solidarności, podczas gdy zwątpienie nielicznych konserwatystów osiągnęło już taki stopień, że za swych sojuszników gotowi uważać oni wszystkich, którzy sprzeciwiają się marksistowskim wartościom kulturowym, reprezentowanym przez Bidena, Macrona i Scholza – a tym samym naiwnie stają po stronie Putina jako rzekomego „obrońcy” konserwatywnego Zachodu…


O książce „Co robić? Jak żyć w obliczu upadku Europy” pisze Grzegorz Górski.

Można się z Engelsem zgadzać lub nie, można niektóre kwestie przyjmować – z naszej perspektywy – z przymrużeniem oka. Jednak dla każdego, kto otaczającą nas dzisiaj rzeczywistość (także coraz bardziej w Polsce) postrzega podobnie, to i jego rady, i sugestie muszą być niezwykle przydatne. Jeśli nie dzisiaj, to zapewne – niestety – w nieodległej przyszłości i w Polsce będziemy stawali w obliczu podobnych wyzwań, wobec których stają dzisiaj normalni ludzie na Zachodzie, w USA czy w Kanadzie. 
Zatem wszystkie przemyślenia i propozycje Engelsa jak odpierać zagrożenia, będą niezwykle przydatne. Nie będę tu opisywał tych jego wskazań – to po prostu trzeba przeczytać. Bo jest to lektura z kategorii w najwyższym stopniu obowiązkowych. 
Trzeba podziękować zespołowi „Tygodnika Solidarność” za inicjatywę przybliżenia polskim Czytelnikom tego ważnego opracowania. To trzecia wersja językowa książki Engelsa (po wersji francuskiej wydanej w 2019 roku oraz wersji niemieckiej wydanej w 2020 roku). Dowodzi to znaczenia tego przedsięwzięcia, które ma już wybitnie międzynarodowy charakter. W tym sensie Polacy obok Belgów i Francuzów, oraz Niemców, Austriaków i po części Holendrów, mogą już w praktyce korzystać z rad i sugestii Engelsa. I wierzyć należy, że nie tylko będą to rzeczywiście robić, ale również, że inne narody europejskie będą podążać tymi sugerowanymi przez Autora ścieżkami. A jednocześnie, że w następstwie tego implementowania sugestii Engelsa, dzięki inwencji jaką Europejczycy wytworzyli w ciągu wieków, skuteczny opór wobec nienormalności będzie rodził też coraz to nowe formy tej walki. Ostatecznie doprowadzając nas do zwycięskiego końca tej konfrontacji.

O książce prof. Engelsa pisze również prof. Marek Jan Chodakiewicz.

Belgijski historyk David Engels postanowił dać nadzieję sobie i innym, którzy przygotowują się na koniec świata, a przynajmniej na koniec Europy. Engels wyprodukował w związku z tym krótki podręcznik: „Que Faire? Vivre avec le déclin de l’Europe”, czyli „Co robić? Jak żyć w obliczu schyłku Europy”. 
Notabene, wydawca polski upiera się przy „upadku Europy”, co nie jest adekwatne do tytułu (declin) oraz treści – mamy powolny proces, a więc schyłek, a nie gwałtowny upadek. Engels naturalnie spodziewa się, raczej szybciej niż później ostatecznego kryzysu, wybuchu, nawet wojny domowej („ukrytej” albo „otwartej”, jak powiada).
Autor pisze to jako pan-Europejczyk, a nie nacjonalista. Ale jego pan-europejskość ma przede wszystkim posmak tego, co nazywano Christendom – chrześcijaństwem.
Dostajemy więc „zbiór myśli i zachęt dotyczących tego, jak w dobie upadku świata możemy pozostawać wierni naszej historii, a tym samym naszej istocie, podtrzymując w ten sposób i konserwując na lepsze czasy żywą esencję naszej zachodniej kultury. Jedno jest bowiem pewne: obecny stan nie potrwa wiecznie, zbliża się chwila prawdy”.

„Solidarność idzie drogą prawdy” 0 Marcin Krzeszowiec o obchodach rocznicy sierpnia 1980 r. 

W środę, 31 sierpnia, w Gdańsku odbyły się obchody 42. rocznicy Sierpnia 1980 i powstania NSZZ „Solidarność” oraz 34. rocznicy strajków z maja i sierpnia 1988 r. Święto państwowe obchodzone co roku w rocznicę gdańskich Porozumień Sierpniowych – Dzień Solidarności i Wolności – upamiętnia historyczną rolę NSZZ „Solidarność” w obaleniu systemu komunistycznego w Polsce. Fala strajków, która zalała kraj latem 1980 r., zmusiła komunistyczne władze do podpisania Porozumień Sierpniowych: 30 sierpnia w Szczecinie, 31 sierpnia w Gdańsku, 3 września w Jastrzębiu-Zdroju i 11 września w Dąbrowie Górniczej. Uroczystości główne odbywające się 31 sierpnia w Gdańsku zorganizowane zostały przez Komisję Krajową NSZZ „Solidarność” i Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”.

Z Cezarym Pazurą rozmawia Bartosz Boruciak.

Dzisiejsza Polska jest tak spolaryzowana, że moim zdaniem należy Polaków łączyć, a nie dzielić. Takie jest właśnie moje zadanie. Istnieje przeświadczenie, że artysta powinien stawać po stronie konkretnej opcji politycznej czy nurtu politycznego. Ja tak nie uważam. Wychodzę z założenia, że każdy ma prawo być wysłuchany i szanowany bez względu na to, w co wierzy

– słyszymy.

Co jeszcze w numerze? 

–„Protest w imię walki o marzenia” – Mateusz Kosiński relacjonuje obchody gorzowskiego sierpnia 1982 r. 
– „Nie ma ruchu intelektualnego” – z prof. Andrzejem Gilem rozmawia Jakub Pacan 
– „TotalEnergies z dywidendą od Rosjan” – Teresa Wójcik o wojnie gazowej 
– „Zagrożenie większe niż Czarnobyl” – Teresa Wójcik o sytuacji w Ukraińskiej Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej 
– „Krew na ulicach Albionu” – Wojciech Kulecki o tragicznym zabójstwie w Liverpoolu 
– „Rosjanie chcą odwetu za pomnik” – Wojciech Kulecki o efektach dekomunizacji przestrzeni publicznej na Łotwie 
– „Głęboko czujemy wspólnotę naszych losów” –Barbara Michałowska o I Krajowym Zjeździe Delegatów 
– „Katolicka nauka społeczna w polskim Kościele zamarła” – z prof. Grzegorzem Kucharczykiem rozmawia Jakub Pacan 
– „Synod psychologiczny” – Agnieszka Żurek o konsultacjach na szczeblu diecezjalnym synodu o synodalności 
– „W naszym zespole są tylko łzy szczęścia” – z Dominiką Dmowską i Janem Niedzielskim z zespołu NoVela rozmawia Bartosz Boruciak 
– „Wiem, jak ją ugasić” – Agnieszka Żurek o filmie „Notre-Dam płonie”
– „Pomoc dla branży energochłonnej potrzebna natychmiast” – Mateusz Kosiński relacjonuje ostatnie spotkanie na linii Solidarność – administracja rządowa 
– SPORT: „Arkadiusz Milik wraca do Włoch” Łukasz Bobruk 



Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe