Trwa protest pracowników lubelskich DPS-ów. "My się nie poddamy"

W czwartek 8 września br. pracownicy lubelskich DPS-ów odwiedzili obradujących radnych miasta Lublin. Wręczyli im petycję, w której domagają się wzrostu płac i zabezpieczenia podwyżek wynagrodzeń w przyszłorocznym budżecie.
/ fot. NSZZ Solidarność Region Środkowo-Wschodni Lublin

– Wielu z nas jeszcze do niedawna zarabiało poniżej najniższej krajowej. W tej chwili to się zmieniło, bo mamy już najniższą krajową, czyli 3010 złotych lub nieco wyżej – poinformowała Małgorzata Guz, koordynator Zespołu NSZZ „Solidarność” Domów Pomocy Społecznej Województwa Lubelskiego. Przyznała jednak, że za taką kwotę „trudno wyżyć”. – Wiemy, że nie będzie to łatwe, by wywalczyć realizację naszych postulatów, w tym podwyżkę o tysiąc złotych, ale my się nie poddamy – podkreśliła. 

"Urzędnicy lubelskiego ratusza zapewniali już podczas lipcowego protestu, że pracownicy DPS-ów z Lublina otrzymają podwyżkę 300 zł. Miała ona być we wrześniu, związkowcy wciąż czekają" – napisano na stronie Regionu Środkowo-Wschodniego.

Protestujący podkreślali także, że rozumieją, jak ważne w ich sprawie są rozwiązania systemowe. – Bo jeżeli wzrośnie nam płaca, to wzrośnie też koszt utrzymania mieszkańca – podkreśliła Małgorzta Guz. – Musimy zadbać o zmiany ustawowe, żeby nasza płaca wzrastała, a podopieczni nie byli tym obciążani – dodała.

Tego samego dnia pracownicy DPS-ów protestowali także przed domami pomocy w Lublinie, gdyż nadal trwają spory zbiorowe z dyrekcją tychże domów. Związkowcy przypominają, że ewentualne podwyżki będą dzielone właśnie przez dyrektorów konkretnych placówek, a związkowcom zależy, by otrzymali je szczególnie ci, których uposażenie jest najniższe. 

Kolejne etapy protestu mają nastąpić wkrótce.


 

POLECANE
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu z ostatniej chwili
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu

Brutalny napad w Soninie przez wiele miesięcy pozostawał niewyjaśniony. Teraz policja poinformowała o zatrzymaniu trzech obywateli Ukrainy.

Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. Przesiąknięty nacjonalizmem z ostatniej chwili
Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. "Przesiąknięty nacjonalizmem"

Szwedzka nauczycielka po wizycie w Krakowie nie kryła zaskoczenia polskim podręcznikiem do geografii.

Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora tylko u nas
Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora

Jedna Helena Wolińska to ta, która jest bohaterką – razem z mężem Włodzimierzem Brusem - wydanej właśnie książki „Stygmat”. Osoba ciepła, kochająca, rodzinna, w końcu – co najważniejsze - ofiara komunizmu. Druga Helena Wolińska to stalinowska prokurator wojskowa, potwór w mundurze, inkwizytorka, bestia.

Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

REKLAMA

Trwa protest pracowników lubelskich DPS-ów. "My się nie poddamy"

W czwartek 8 września br. pracownicy lubelskich DPS-ów odwiedzili obradujących radnych miasta Lublin. Wręczyli im petycję, w której domagają się wzrostu płac i zabezpieczenia podwyżek wynagrodzeń w przyszłorocznym budżecie.
/ fot. NSZZ Solidarność Region Środkowo-Wschodni Lublin

– Wielu z nas jeszcze do niedawna zarabiało poniżej najniższej krajowej. W tej chwili to się zmieniło, bo mamy już najniższą krajową, czyli 3010 złotych lub nieco wyżej – poinformowała Małgorzata Guz, koordynator Zespołu NSZZ „Solidarność” Domów Pomocy Społecznej Województwa Lubelskiego. Przyznała jednak, że za taką kwotę „trudno wyżyć”. – Wiemy, że nie będzie to łatwe, by wywalczyć realizację naszych postulatów, w tym podwyżkę o tysiąc złotych, ale my się nie poddamy – podkreśliła. 

"Urzędnicy lubelskiego ratusza zapewniali już podczas lipcowego protestu, że pracownicy DPS-ów z Lublina otrzymają podwyżkę 300 zł. Miała ona być we wrześniu, związkowcy wciąż czekają" – napisano na stronie Regionu Środkowo-Wschodniego.

Protestujący podkreślali także, że rozumieją, jak ważne w ich sprawie są rozwiązania systemowe. – Bo jeżeli wzrośnie nam płaca, to wzrośnie też koszt utrzymania mieszkańca – podkreśliła Małgorzta Guz. – Musimy zadbać o zmiany ustawowe, żeby nasza płaca wzrastała, a podopieczni nie byli tym obciążani – dodała.

Tego samego dnia pracownicy DPS-ów protestowali także przed domami pomocy w Lublinie, gdyż nadal trwają spory zbiorowe z dyrekcją tychże domów. Związkowcy przypominają, że ewentualne podwyżki będą dzielone właśnie przez dyrektorów konkretnych placówek, a związkowcom zależy, by otrzymali je szczególnie ci, których uposażenie jest najniższe. 

Kolejne etapy protestu mają nastąpić wkrótce.



 

Polecane