Ziobro napisał list do Witek. "Uprzejmie proszę Panią Marszałek"

Uprzejmie proszę Panią Marszałek o wniesienie na trzecie czytanie i poddanie pod głosowanie rządowego projektu ustawy mającej na celu przeciwdziałanie lichwie - napisał do marszałek Elżbiety Witek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
 Ziobro napisał list do Witek.
/ Zbigniew Ziobro / fot. PAP/Marcin Obara

Dodał, że "dalsze wstrzymywanie prac nad ustawą będzie nieuchronnie odbierane jako uleganie naciskom lobbystów".

O liście ministra Zbigniewa Ziobry do marszałek Sejmu Elżbiety Witek, datowanym na czwartek 29 września br., poinformowało w czwartek wieczorem Ministerstwo Sprawiedliwości.

"Uprzejmie proszę Panią Marszałek o wniesienie na trzecie czytanie i poddanie pod głosowanie na trwającym właśnie posiedzeniu Sejmu RP rządowego projektu ustawy mającej na celu przeciwdziałanie lichwie" - napisał w liście Ziobro.

Ustawa przeciw lichwie

"Projekt dotyczy niezwykle ważnego społecznie problemu, który wymaga jak najpilniejszych działań. Sprawa staje się niecierpiąca zwłoki, zwłaszcza w pogarszającej się sytuacji finansowej Polaków. Proponowane w projekcie rozwiązania mają zapobiec żerowaniu na ludziach zmuszonych do uzupełniania budżetów domowych pożyczkami pozabankowymi. Pożyczki te z reguły oferowane są na lichwiarskich warunkach" - wyjaśnił minister.

Skalę problemu, dodał Ziobro, obrazują dane Biura Informacji Kredytowej.

"Wynika z nich, że liczba zaciąganych pożyczek lawinowo narasta. W lipcu wzrosła rok do roku o prawie jedną piątą (19,1 proc.), a w sierpniu – już o ponad jedną czwartą (27,3 proc). Średnia wartość pożyczki pozabankowej wyniosła w tym czasie ok. 2 350 zł. Ta stosunkowo niewielka wartość świadczy o tym, że pożyczki są zaciągane na bieżące, najpilniejsze potrzeby przez ludzi, którzy znaleźli się w krytycznej sytuacji. Ich problemy będą narastać jesienią i zimą ze względu na wzrost cen ogrzewania i energii. Będzie więc rosnąć liczba zaciąganych pożyczek. Tymczasem ich koszty w Polsce znacznie przekraczają poziom obowiązujący w innych krajach Unii Europejskiej" - podkreślił Ziobro w liście.

Przypomniał, że Ministerstwo Sprawiedliwości już na etapie prac rządowych, w grudniu 2021 r., przeprowadziło notyfikację projektu, mimo braku takiego obowiązku.

"Podjęło takie działania, aby – spodziewając się akcji lobbystów repezentujących firmy pożyczkowe – uniemożliwić im w przyszłości stawianie zarzutów o niewyczerpanie procedury legislacyjnej przy tworzeniu ustawy. Co więcej, była to notyfikacja powtórna, ponieważ przeszedł ją już poprzedni projekt o tożsamym zakresie, nad którym przerwano prace w 2019 r. ze względu na upływ kadencji Sejmu" - zaznaczył Ziobro.

Dodał, że "rzekoma konieczność uzyskania kolejnej, w praktyce już trzeciej notyfikacji projektu, nie może być więc pretekstem do odkładania głosowania nad wyjątkowo ważną ze względów społecznych ustawą".

"Dalsze wstrzymywanie prac nad ustawą będzie nieuchronnie odbierane jako uleganie naciskom lobbystów i interesom firm pożyczkowych. Firmy te dysponują olbrzymimi budżetami na lobbing i marketing, czerpiąc z rosnących zysków w okresie kryzysu. Aby zapobiec uchwaleniu ustawy, zatrudniają byłych polityków i dziennikarzy jako lobbystów. Prowadzą w mediach kłamliwą kampanię, mającą przekonać Polaków, że ustawa antylichwiarska ograniczy im dostęp do pożyczek, mimo, że ma przynieść odwrotny skutek. Obarczone wysokimi kosztami pożyczki obłudnie reklamują jako drogę zadłużonych do szczęścia. Niestety, dla zadłużonych w firmach pożyczkowych to +szczęście+ ma potem niejednokrotnie dramatyczny, a czasami tragiczny finał" - argumentował Ziobro.

"Nie ulega żadnej wątpliwości, że opisane wyżej praktyki budzą sprzeciw nie tylko posłów Solidarnej Polski, lecz także wielu innych parlamentarzystów, w tym Pani Marszałek. Nie jest jednak tajemnicą, że wśród parlamentarzystów są również osoby podzielające punkt widzenia firm pożyczkowych. Pilne wprowadzenie pod głosowanie antylichwiarskiej ustawy staje się więc dziś testem na czystość intencji ustawodawcy. Przede wszystkim wymaga tego jednak odpowiedzialność za Polaków, którzy padają ofiarą nieuczciwych praktyk pożyczkowych. Każdy dzień zwłoki to kolejne tragedie ludzi i zysk firm lichwiarskich żerujących na ich krzywdzie" - napisał minister.

Rząd przyjął te obszerne propozycje autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości w końcu listopada ub.r., do Sejmu wpłynęły one pod koniec grudnia zeszłego roku. W styczniu odbyło się pierwsze czytanie w Sejmie, po którym projektem zajęły się sejmowe komisje: sprawiedliwości i praw człowieka oraz finansów oraz sejmowa podkomisja. Do głosowania nad ustawą miało dojść na poprzednim posiedzeniu Sejmu, ale głosowanie to spadło z porządku.

Ustawa odnosi się do zmian w kilku aktach prawnych - chodzi o nowelizacje: Kodeksu cywilnego, Kodeksu postępowania cywilnego, Kodeksu karnego, Prawa bankowego i ustawy o kredycie konsumenckim.

Główne rozwiązania zawarte przyjętych przepisach przewidują określenie maksymalnych kosztów pozaodsetkowych pożyczek, obniżenie tych kosztów dla kredytów konsumenckich, zapobieganie "rolowaniu kredytów" oraz nadzór KNF nad instytucjami pożyczkowymi.

"Projekt ma służyć ograniczeniu nadużyć w przypadkach udzielania kredytów przez firmy pożyczkowe" - mówiła referując prace sejmowych komisji Gabriela Masłowska (PiS). Jak wyliczała ustawa m.in. uzależnia udzielenie pożyczki konsumenckiej od pozytywnej oceny zdolności kredytowej oraz wprowadza konsekwencje za udzielenie takiego kredytu w przypadku oceny negatywnej.

Dodała, że wprowadzony został obowiązek przekazywania informacji do instytucji upoważnionych do gromadzenia informacji stanowiących tajemnicę bankową, obniżono górny limit pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego oraz wprowadzono możliwość udzielenia takich pożyczek tylko dla firm, które są w formie spółki akcyjnej o minimalnym kapitale 1 mln zł. "Podczas dyskusji na komisji padały liczne postulaty ze strony społecznej i wprowadziliśmy poprawkę, która dopuszcza też dla instytucji pożyczkowej formę spółki z o.o. posiadającą radę nadzorczą" - poinformowała Masłowska.

"Wprowadzono także nadzór Komisji Nadzoru Finansowego nad instytucjami pożyczkowymi z możliwościami nakładania kar na członka zarządu do 150 tys. zł, a na instytucję pożyczkową do 15 mln zł, bądź wykreślenie jej z rejestru. Ma to przeciwdziałać próbom nadmiernego, nieuzasadnionego wzbogacania kosztem konsumentów" - przekazała posłanka.

"Dalsze wstrzymywanie prac nad ustawą będzie nieuchronnie odbierane jako uleganie naciskom lobbystów i interesom firm pożyczkowych. Firmy te dysponują olbrzymimi budżetami na lobbing i marketing, czerpiąc z rosnących zysków w okresie kryzysu. Aby zapobiec uchwaleniu ustawy, zatrudniają byłych polityków i dziennikarzy jako lobbystów. Prowadzą w mediach kłamliwą kampanię, mającą przekonać Polaków, że ustawa antylichwiarska ograniczy im dostęp do pożyczek, mimo, że ma przynieść odwrotny skutek. Obarczone wysokimi kosztami pożyczki obłudnie reklamują jako drogę zadłużonych do szczęścia. Niestety, dla zadłużonych w firmach pożyczkowych to +szczęście+ ma potem niejednokrotnie dramatyczny, a czasami tragiczny finał" - argumentował Ziobro.

"Nie ulega żadnej wątpliwości, że opisane wyżej praktyki budzą sprzeciw nie tylko posłów Solidarnej Polski, lecz także wielu innych parlamentarzystów, w tym Pani Marszałek. Nie jest jednak tajemnicą, że wśród parlamentarzystów są również osoby podzielające punkt widzenia firm pożyczkowych. Pilne wprowadzenie pod głosowanie antylichwiarskiej ustawy staje się więc dziś testem na czystość intencji ustawodawcy. Przede wszystkim wymaga tego jednak odpowiedzialność za Polaków, którzy padają ofiarą nieuczciwych praktyk pożyczkowych. Każdy dzień zwłoki to kolejne tragedie ludzi i zysk firm lichwiarskich żerujących na ich krzywdzie" - napisał minister.

Rząd przyjął te obszerne propozycje autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości w końcu listopada ub.r., do Sejmu wpłynęły one pod koniec grudnia zeszłego roku. W styczniu odbyło się pierwsze czytanie w Sejmie, po którym projektem zajęły się sejmowe komisje: sprawiedliwości i praw człowieka oraz finansów oraz sejmowa podkomisja. Do głosowania nad ustawą miało dojść na poprzednim posiedzeniu Sejmu, ale głosowanie to spadło z porządku.

Ustawa odnosi się do zmian w kilku aktach prawnych - chodzi o nowelizacje: Kodeksu cywilnego, Kodeksu postępowania cywilnego, Kodeksu karnego, Prawa bankowego i ustawy o kredycie konsumenckim.

Główne rozwiązania zawarte przyjętych przepisach przewidują określenie maksymalnych kosztów pozaodsetkowych pożyczek, obniżenie tych kosztów dla kredytów konsumenckich, zapobieganie "rolowaniu kredytów" oraz nadzór KNF nad instytucjami pożyczkowymi.

"Projekt ma służyć ograniczeniu nadużyć w przypadkach udzielania kredytów przez firmy pożyczkowe" - mówiła referując prace sejmowych komisji Gabriela Masłowska (PiS). Jak wyliczała ustawa m.in. uzależnia udzielenie pożyczki konsumenckiej od pozytywnej oceny zdolności kredytowej oraz wprowadza konsekwencje za udzielenie takiego kredytu w przypadku oceny negatywnej.

Dodała, że wprowadzony został obowiązek przekazywania informacji do instytucji upoważnionych do gromadzenia informacji stanowiących tajemnicę bankową, obniżono górny limit pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego oraz wprowadzono możliwość udzielenia takich pożyczek tylko dla firm, które są w formie spółki akcyjnej o minimalnym kapitale 1 mln zł. "Podczas dyskusji na komisji padały liczne postulaty ze strony społecznej i wprowadziliśmy poprawkę, która dopuszcza też dla instytucji pożyczkowej formę spółki z o.o. posiadającą radę nadzorczą" - poinformowała Masłowska.

"Wprowadzono także nadzór Komisji Nadzoru Finansowego nad instytucjami pożyczkowymi z możliwościami nakładania kar na członka zarządu do 150 tys. zł, a na instytucję pożyczkową do 15 mln zł, bądź wykreślenie jej z rejestru. Ma to przeciwdziałać próbom nadmiernego, nieuzasadnionego wzbogacania kosztem konsumentów" - przekazała posłanka.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...

 

POLECANE
Tragedia na stadionie biathlonowym. Nie żyje 15-latka Wiadomości
Tragedia na stadionie biathlonowym. Nie żyje 15-latka

Ciało 15-letniej dziewczyny odnaleziono w czwartek ok. godz. 23 w pomieszczeniu przy stadionie biathlonowym w Kościelisku–Kirach. Policja na razie nie ujawnia jak doszło do tragedii. Nastolatka była sama – przekazała PAP rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek.

Makabryczne sceny w Przemyślu. Mężczyzna podpalił się w sądzie Wiadomości
Makabryczne sceny w Przemyślu. Mężczyzna podpalił się w sądzie

Do makabrycznego zdarzenia doszło w piątek około godz. 7:30 na parterze w budynku Sądu Okręgowego przy ul. Konarskiego w Przemyślu. Mężczyzna oblał się benzyną i następnie podpalił zapalniczką.

Ekspert: Pekin odchodzi od polityki „zero covid”, ale nie chce przyznać się do błędu Wiadomości
Ekspert: Pekin odchodzi od polityki „zero covid”, ale nie chce przyznać się do błędu

– Europa Środkowo-Wschodnia jest dziś bezpieczniejsza energetycznie m.in. dzięki budowie gazociągu Baltic Pipe i interkonektorów Polska-Litwa, Polska-Słowacja i Grecja-Bułgaria. W regionie powstają terminale LNG, istniejące są rozbudowywane, a UE jest gotowa wesprzeć te wysiłki – przekonywała unijna komisarz ds. energii Kadri Simson na konferencji zorganizowanej w Brukseli przez Central Europe Energy Partners (CEEP).

Wiadomości
Stabilny wzrost miedziowego giganta

Grupa KGHM udostępniła wyniki finansowe za III kwartały 2022 roku. Koncern utrzymał produkcję miedzi na zbliżonym do zeszłorocznego poziomie. Wzrosła produkcja srebra. W stosunku do trzech kwartałów ubiegłego roku grupa odnotowała też wzrost przychodów oraz zysku.

Burza w Pałacu Buckingham. Książę William jest wściekły na Harry’ego i Meghan Wiadomości
Burza w Pałacu Buckingham. Książę William jest wściekły na Harry’ego i Meghan

Sytuacja w brytyjskiej rodzinie królewskiej ma być poważnie napięta. Wszystko za sprawą serialu dokumentalnego Netfliksa, w którym wystąpili Meghan Markle i książę Harry. Na ten moment brak oficjalnych komentarzy ze strony „Royal Family”, lecz informatorzy z Pałacu donoszą, że panuje wśród nich smutek i strach.

Prezes PiS ma powody do zadowolenia? Zobacz najnowszy sondaż Wiadomości
Prezes PiS ma powody do zadowolenia? Zobacz najnowszy sondaż

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w niedzielę, zdecydowanie wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość – wynika z badania przeprowadzonego przez pracownię IBRiS na zlecenie serwisu Onet.

Kreml jest wściekły na Polskę. „Zrujnowaliście to” Wiadomości
Kreml jest wściekły na Polskę. „Zrujnowaliście to”

Rzecznik rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa w kategoriach „destrukcyjnej” oceniła rolę polskiego przewodnictwa w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Według opinii rosyjskiej polityk Polska „systematycznie i przez długi czas niszczyła zasadę konsensusu”.

„Większości w PE nie interesuje prawda o Polsce” Wiadomości
„Większości w PE nie interesuje prawda o Polsce”

– Lewicowo-liberalnej większości w Parlamencie Europejskim nie interesuje prawda na temat sytuacji np. z praworządnością w Polsce. Rzetelna wiedza mogłaby podważyć stereotypy i frazesy, w których się poruszają – mówi w rozmowie z PAP prof. Ryszard Legutko, europoseł PiS.

Kaczyński ma zapłacić ponad 700 tys. złotych. „Wyrok był inny” Wiadomości
Kaczyński ma zapłacić ponad 700 tys. złotych. „Wyrok był inny”

– Jest to bardzo specyficzne, że niemiecka firma, bo to przecież własność niemieckiej firmy, dokładnie niemiecko-szwajcarskiej, ale tutaj Szwajcaria naprawdę nie ma żadnego znaczenia – powiększa to, co formalnie nie jest karą, ale faktycznie jest karą – twierdzi w rozmowie z TVP3 Gdańsk szef PiS Jarosław Kaczyński.

To koniec „Tańca z Gwiazdami” na antenie Polsatu? „Przyjdzie Edward, powie, co chce…” Wiadomości
To koniec „Tańca z Gwiazdami” na antenie Polsatu? „Przyjdzie Edward, powie, co chce…”

Niedługo stery w Polsacie przejmie Edward Miszczak, w związku z tym, fani zastanawiają się, jaki los czeka popularne taneczne show. Czy następca Niny Terentiew zrezygnuje z „Tańca z Gwiazdami”?

Marsz
Godności
Emerytury
Stażowe