Szukaj
Konto

Francuski europoseł: "Rosja to państwo terrorystyczne. Mówienie, że nie odpowiemy na atak nuklearny tym samym, jest błędem"

18.10.2022 16:10
Raphael Glucksmann
Źródło: Wikipedia - Harald Krichel / CC BY-SA 4.0
Komentarzy: 0
Rosja jest państwem terrorystycznym od dawna. Lepiej być mniej przejrzystym, niż odpowiadać, że Francja nie użyje broni atomowej w przypadku ataku nuklearnego Rosji na Ukrainę – powiedział PAP francuski europoseł i były doradca prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego - Raphael Glucksmann.

Decyzja o dostarczaniu systemów antyrakietowych, których domagała się Ukraina od samego początku wojny, pozwoli w końcu częściowo zamknąć niebo tego kraju przed atakami rosyjskimi. Jeśli chcemy pomóc Ukrainie wygrać tę wojnę, należy dostarczyć te zintegrowane systemy z radarami. Straciliśmy już dużo czasu, a każde wahanie ze strony Zachodu kosztuje życie ukraińskich obywateli

- stwierdził Glucksmann, komentując bombardowania ukraińskich miast przez Rosjan.

W naszym interesie strategicznym jest nie tylko dostarczenie Ukrainie systemów antyrakietowych, ale również samolotów i czołgów

- dodał europoseł.

"Ostrzeżenia Europy Środkowej były ignorowane"

Europa się obudziła 24 lutego. Dotychczas to Europa Środkowa: Polska i kraje bałtyckie były świadome zagrożenia ze strony Rosji, ale ich ostrzeżenia były albo ignorowane, albo nierozumiane. Dziś mamy w Europie wspólną wolę pomocy Ukrainie, ale to przekonanie nadal ma niuanse. W Berlinie i Paryżu nadal nie ma wystarczającej świadomości, tak, jak w Polsce, że wojna na Ukrainie jest naszą wojną. Od jej początku Niemcy i Francuzi dostarczali broń Ukrainie, ale w o wiele mniejszym stopniu, niż mogli to robić

- stwierdził Glucksmann.

W naszym wspólnym europejskim interesie jest, aby Władimir Putin przegrał tę wojnę i aby wygrała ją Ukraina. Tu nie chodzi jedynie o pokój za wszelką cenę, ale o zwycięstwo Ukrainy, które zapewni długotrwały pokój w regionie. Niestety nie wszyscy w Europie są tego świadomi

- podkreślił francuski polityk.

"Paryż i Berlin muszą zrozumieć, że się mylili co do Rosji"

Paryż i Berlin muszą zrozumieć, że się mylili co do Rosji, bo ta wojna nie zaczęła się tak naprawdę 24 lutego 2022, ale lata wcześniej, ponieważ Putin tak zdecydował: były masowe cyberataki rosyjskie w Estonii, wojna w Czeczenii, wojna w Gruzji, działania w Syrii, aneksja Krymu i wiele innych. Putin strukturalnie atakował UE

- zauważył polityk.

Zapytany o źródło poddaństwa Paryża i Berlina wobec Rosji, Glucksmann stwierdził, że jest to połączenie naiwności oraz przekonanie tych stolic i Brukseli, że +żyjemy na końcu historii" i nie mamy strategicznych wrogów, a jedyne, co się liczy to handel. Kolejnym problemem jest ogromna korupcja.

Znaczna część niemieckiej klasy politycznej zaangażowanej w sektorze energetycznym zależy od Rosji i są oni lobbystami Gazpromu. Te czynniki spowodowały totalne bankructwo myślenia zachodnich elit w kwestii zagrożenie ze strony Rosji i naszego bezpieczeństwa

- powiedział Glucksmann, dodając, że taka postawa doprowadziła do słabości Europy i jej uzależnienia energetycznego.

Od 2019 apelowałem o powstanie komisji śledczej, aby pokazać, w jakim stopniu Rosja spenetrowała elity polityczne, gospodarcze i medialne w Niemczech, Francji czy Włoszech. Komisja w 2022 roku przygotowała raport wskazujący na alarmujący stopień penetracji Rosjan w tych krajach. Potrzeba zmian strukturalnych, ponieważ latami akceptowaliśmy, że dziesiątki polityków z najwyższych stanowisk rządowych +pracowało+ na rzecz Gazpromu lub Huawei - uważa eurodeputowany, dodając, że państwa akceptowały nawet działania służb specjalnych Rosji, które na ich terytoriach likwidowały przeciwników Putina. Nie było wystarczającej reakcji na te działania ze strony Zachodu

- podkreśl Glucksmann.

Porzuciliśmy naszą suwerenność, prawa człowieka i wartości, solidarność wobec mieszkańców Krymu

- stwierdził polityk, dodając, że w obecnej sytuacji zagrożenia ze strony Rosji, odkrycia masowych grobów i tortur na Ukrainie należy wzmacniać sankcje przeciwko Rosji i dostawy broni dla Ukrainy oraz wzmacniać ją na arenie międzynarodowej i walczyć z korupcją w strukturach UE.

"Trzeba skończyć te godzinne konwersacje z rzeźnikiem z Buczy"

Nie ma obecnie drogi dialogu z Putinem, trzeba skończyć te godzinne konwersacje z rzeźnikiem z Buczy" - podkreślił Glucksmann. "Politycy niemieccy i francuscy powinni przemyśleć i wypracować długotrwałe relacje z Warszawą i Tallinem, które są o wiele ważniejsze niż z Moskwą czy Pekinem

- dodał polityk.

Zapytany, czy należy nazywać Rosję państwem terrorystycznym, Glucksmann. Stwierdził, że "już w Groznym Rosjanie zachowywali się, jak terroryści".

Ktoś, kto używa metod terrorystycznych: atakuje cywilów, dzieci, teatry, co jest polityką terroru, powinien być nazwany terrorystą. Państwo Putina narodziło się z terroryzmu

- odpowiedział polityk.

Putin powinien zostać postawiony przed międzynarodowym trybunałem za zbrodnie wojenne na Ukrainie oraz inne zbrodnie. To zależy od Zachodu, czy będzie w stanie przeprowadzić swoją politykę do końca, aby zatriumfowała sprawiedliwość

- zapowiedział eurodeputowany.

"Lepiej być mniej przejrzystym, niż odpowiadać, że Francja nie użyje broni atomowej"

Zacytują słowa Josepa Borrella: w przypadku ataku nuklearnego Rosji, armia tego kraju zostanie zniszczona. Preferuję taką odpowiedź, niż ujawnianie strategii Francji czy Zachodu. Lepiej być mniej przejrzystym, niż odpowiadać, że Francja nie użyje broni atomowej w przypadku ataku nuklearnego Rosji na Ukrainę. Taki atak miałby katastrofalne skutki dla Rosji

- podkreślił polityk.

Macron zrobił poważny błąd komunikacyjny. Czasami lepiej jest odmówić odpowiedzi. Strategicznym interesem Francji jest działać w interesie Europy, a Ukraina to Europe. Należy podkreślać, że Francja jest gotowa bronić integralności terytorialnej Europy

- podsumował eurodeputowany.

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.10.2022 16:10
Źródło: PAP