"Rosyjski przemysł zbrojeniowy przeżywa trudne czasy". Rosja odwołała test swojej "wunderwaffe"

Na ten temat poinformował amerykański CNN, który oparł swoje wiadomości na informacjach od wysokiego rangą urzędnika amerykańskiego. W przeprowadzonych manewrach miał brać także udział okręt podwodny "Biełgorod", który jest wyposażony w pociski manewrujące, które mogą zostać wyposażone w ładunki jądrowe.
Nieudane testy
Z dalszych informacji wynika, że "Biełgorod" miał przejść odpowiednie zmiany w związku z operacją specjalną. Mimo wszystko okręty wróciły do portu bez przeprowadzenia testów. Z informacji USA wynika, że być może na drodze do przeprowadzenia testów stanęły kłopoty techniczne Rosjan.
- Można to postrzegać jako część szerszego obrazu i niedawnej rosyjskiej praktyki wojskowej polegającej na wysyłaniu źle wyszkolonych i niedostatecznie wyposażonych żołnierzy na Ukrainę. Rosyjski przemysł zbrojeniowy przeżywa trudne czasy i widzimy również, że zachodnie sankcje na zaawansowane technologie wojskowe i inne produkty przynoszą efekty i powinny być kontynuowane - powiedział CNN zachodni dyplomata.
Amerykanin nie wykluczył, że Rosjanie mogą w najbliższym czasie ponownie próbować przeprowadzić testy. Jest to jednak uzależnione między innymi od warunków pogodowych w najbliższym czasie.
Gen. Wroński: Wojna z Ukrainą nie jest epizodem, ale modelem funkcjonowania Rosji

Niemieckie Stowarzyszenie Sił Zbrojnych wzywa do przestawienia gospodarki Niemiec na wojenną
Najbardziej prorosyjscy na świecie. Piotr Skwieciński o relacjach indyjsko-rosyjskich

Rosyjski dron uderzył w elektrownię w Estonii. Alarm w regionie
Imperialny odwrót Rosji. Putin przegrywa kolejne bitwy


