Szukaj
Konto

Jarosław Kaczyński w Gliwicach: Trzeba raz jeszcze pochylić się nad kwestią przyszłości górnictwa w Polsce

20.11.2022 21:57
Węgiel kamienny
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 3,0 Appchim Charbon
Komentarzy: 0
Dość duża sala kina Amok w Gliwicach wypełniona była po brzegi podczas niedzielnego spotkania członków i sympatyków PiS z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim. Przybyli na nie także mieszkańcy Zabrza, Bytomia, Tarnowskich Gór oraz dwóch okolicznych powiatów. Lider Zjednoczonej Prawicy mówił m.in. o potrzebie rozważenia – wobec kryzysu energetycznego - ewentualnych zmian w unijnym programie likwidacji i zamykania polskich kopalń. W kontekście bezpieczeństwa kraju zwracał uwagę, jak trafna była wcześniejsza diagnoza obozu rządzącego inwestowania w obronność Polski - nie tylko militarną, ale także energetyczną poprzez dywersyfikację dostaw gazu. W czasie, gdy trwało pełne spokoju i życzliwości spotkanie w kinie, przed nim niewielka grupka przeciwników władzy zorganizowała pikietę podczas której skandowano wulgarne hasła pod adresem PiS. Dla zapewnienia porządku i bezpieczeństwa, miejscowa policja oddzieliła protestujących kordonem funkcjonariuszy od miejsca spotkania. Do rękoczynów nie doszło, ale liberalne media i tak miały używanie z powodu… zablokowania przez służby jednej z kilkudziesięciu uliczek w Śródmieściu Gliwic.

Na omówienie kwestii związanych z przyszłością górnictwa mieszkańcy Śląska czekali zapewne najbardziej. Zwłaszcza, że część społeczeństwa nie może darować obecnej władzy zgody na dokonane już zlikwidowanie niektórych kopalń, w tym chociażby KWK Makoszowy w Zabrzu - ostatniego państwowego zakładu w mieście stojącym na węglu.

- Poprzednia władza strzelała do górników. Choć dzisiaj się tego zapierają, włącznie z Tuskiem, twierdząc, że nie było rannych ofiar. A oczywiście ranni górnicy trafiali do szpitali. Ale przede wszystkim doszłoby do kompletnego upadku polskiego górnictwa, gdyby nie przejęcie rządów przez nas i przekazanie około 20 mld złotych na ratowanie polskich spółek węglowych.

- wyliczał Jarosław Kaczyński.

Suwerenność energetyczna

Jak podkreślił, trzeba teraz ponowić pytanie o przyszłość polskiego górnictwa, w kontekście wojny na Ukrainie, polityki klimatycznej Unii Europejskiej i umowy zawartej przez polski rząd z UE w maju 2021 roku.

- Ta umowa zakłada likwidację polskich kopalń do 2049 roku. Dziś jednak powstał wokół niej wielki znak zapytania. Jest bowiem problem naszej suwerenności i bezpieczeństwa energetycznego w dobie kryzysu. Bo świat się rozchwiał i wiele różnych kryzysów jest możliwych. Trzeba więc zapas węgla mieć. A likwidacja kopalń miałaby nastąpić od 2034 roku. Ponieważ zostało sporo czasu, trzeba będzie sprawę raz jeszcze przeanalizować i wykazać wobec partnera europejskiego duże zdecydowanie w tym względzie. Bo musimy być zabezpieczeni, a zbudowanie i uruchomienie elektrowni atomowych wymaga długiego czasu i też nie są one tak pewne, bo różne rzeczy mogą się dziać. Tymczasem elektrownie węglowe są pewne i stosunkowo proste.

- podkreślał prezes PiS.

Fundusz restrukturyzacji Śląska

Wskazał jednocześnie, że we wspomnianej umowie z Unią Europejską jest też mowa o rozbudowie zaplecza naukowego dla przemysłu i w ogóle nauki na Śląsku.

- W tym celu powstanie Fundusz Restrukturyzacji Śląska, jest on już zapisany w ustawie złożonej w parlamencie. Chodzi o to by stworzyć tutaj centrum przemysłowe Polski, ale już nie oparte na węglu, a myśl naukowo - techniczną. Bo zależy nam by podtrzymać ten zakorzeniony na Śląsku etos ciężkiej pracy był kontynuowany w oparciu o śląskie uczelnie i instytuty naukowe. W tej umowie jest także punkt mówiący o wzmocnieniu Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Generalnie chodzi o to, by stworzyć mechanizm wzajemnego wspierania się i tworzenia własnego polskiego zasobu nowoczesnych technologii na światowym poziomie. Naprawdę Polskę i Śląsk na to stać.

- podsumował Jarosław Kaczyński.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.11.2022 21:57
Źródło: www.tysol.pl, Głos Zabrza i Rudy Śl.