Brytyjskie media: Polska wyprzedzi Wielką Brytanię w ciągu 12 lat?

Artykuł jest odpowiedzią na pełne zdumienia reakcje - także w mediach - na prognozę, zgodnie z którą jeśli brytyjska gospodarka będzie się nadal rozwijać w równie niskim, jak przez ostatnią dekadę, tempie, za około 12 lat Polska ją wyprzedzi pod względem poziomu życia.
"Mieszkając w Polsce od dziewięciu lat mogę powiedzieć, że wcale nie jestem zaskoczony tymi prognozami. Żeby było jasne, to są tylko prognozy. W ciągu dziewięciu lat wiele może się zmienić, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w Polsce. Myślę jednak, że wielu Brytyjczyków byłoby zaskoczonych tym, o ile lepiej może być w kraju Lecha Wałęsy i Jana Pawła II. Podobnie wielu Polaków byłoby zaskoczonych tym, o ile gorzej może być w Wielkiej Brytanii - biorąc pod uwagę, że wielu Polaków, których znam, wydaje się myśleć, że wzbogacenie się w Wielkiej Brytanii jest tak proste, jak wyjście na zewnątrz z taczką i łapanie banknotów, które spadają z nieba" - pisze publicysta "The Critic" Ben Sixsmith.
Minimalny brytyjski wzrost gospodarczy
Zaznacza, że Wielka Brytania od lat ma minimalny wzrost gospodarczy, a Polska od dawna cieszy się jednym z najwyższych w Europie i nawet z pandemii wyszła lepiej niż inne kraje europejskie.
Zwraca uwagę, że jest sporo dziedzin czy wskaźników, w których Polska już wyprzedza Wielką Brytanię. Pisze, że w Polsce z reguły może odwiedzić lekarza pierwszego kontaktu w dniu, w którym się zarejestruje, podczas gdy Brytyjczycy często muszą czekać ponad tydzień. Śmiertelność matek jest wyższa w Wielkiej Brytanii, a śmiertelność niemowląt jest mniej więcej taka sama, mimo że Wielka Brytania jest ogólnie znacznie bogatsza. Nawet średnia długość życia w Polsce jest tylko odrobinę krótsza niż w Wielkiej Brytanii, mimo że w Polsce o wiele więcej osób pali papierosy. Polskie dzieci zajęły wyższe miejsca w rankingach edukacyjnych PISA niż brytyjskie - trzecie miejsce w Europie w naukach ścisłych i matematyce oraz czwarte w czytaniu ze zrozumieniem.
"Polska jest spokojnym miejscem"
"Polska jest bardziej spokojnym miejscem niż Wielka Brytania, rzadziej zdarzają się w niej morderstwa i gwałty (oczywiście w tym drugim przypadku trudno ufać statystykom). Terroryzm, z powodów, które pozostawiam czytelnikowi, prawie nie istnieje w polskim społeczeństwie" - pisze Sixsmith.
"Niektóre polskie osiągnięcia są trudniejsze do oszacowania. W Wielkiej Brytanii XX wiek charakteryzował się osobliwym zwyczajem burzenia pięknych budynków i budowania brzydkich. Tymczasem Polska pięknie odnowiła i zrekonstruowała wiele swoich przestrzeni miejskich, realizując filozofię +konserwacja łączy się z modernizacją+. Warszawa i Kraków są wystarczająco znane, ale podróżnicy mogą również odwiedzić urocze miasta i miasteczka, takie jak Wrocław, Toruń i Gdańsk - lub moje własne, Tarnowskie Góry" - przekonuje dalej.
"Potrząśnięcie Brytyjczykami"
Zaznacza, że byłoby nieuczciwe sugerować, że wszystko w Polsce wygląda świetnie, bo rekordowa brytyjska inflacja nie wygląda tak źle w porównaniu z polską, płace w Polsce są zazwyczaj niższe niż w Europie Zachodniej, co prowadzi do dużej emigracji, wizyta u lekarza pierwszego kontaktu jest dość prosta, ale zrobienie operacji jest prawdziwym wyzwaniem, a Polacy są bardzo podzieleni w kwestiach społeczno-kulturowych, takich jak aborcja i rola Kościoła. Podobnie, nie jest tak, że Wielka Brytania zawodzi pod każdym względem - dodaje. "Gdyby tak było, nie mielibyśmy tak wielu Polaków, którzy chcą tam mieszkać. Moim zamiarem nie jest po prostu wychwalanie Polski - choć mam na to ochotę - czy kręcenie nosem na moją ojczyznę" - pisze.
Jak wyjaśnia Sixsmith, jego celem jest potrząśnięcie Brytyjczykami, którzy zdają się nie widzieć, że upadek nie zawsze jest faktem tak naturalnym jak zmiana koloru liści, ale procesem, który przynajmniej w pewnym stopniu znajduje się pod kontrolą przywódców. "To, że kraje o mniej solidnych i płytszych fundamentach politycznych, kulturowych i gospodarczych mogą dorównać brytyjskim wynikom, a nawet je przewyższyć, jest tego wystarczającym dowodem" - konkluduje.
Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)
bjn/ adj/
Komentarze
Wielki zwrot w rodzinie królewskiej. Harry i Meghan już w Wielkiej Brytanii
Dziennikarz podszył się pod migranta. Przeniknął do siatki przemytników

Przełomowa decyzja Londynu. Ukraina otrzyma technologię produkcji pocisków Storm Shadow

Bezprecedensowy cyberatak. Elektrownia nie działała przez cztery dni

Książę Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Dzieci mają zacząć tam szkołę

