Z. Kuźmiuk: Wchodzi cena maksymalna na rosyjską ropę sprowadzaną drogą morską. Przepychanka między KE i krajami Unii

Już w najbliższy poniedziałek wchodzi w życie zawarte jakiś czas temu porozumienie 27 krajów UE i krajów grupy G-7 (a więc spoza UE, USA, W. Brytania, Kanada, Japonia) o ustanowieniu maksymalnej ceny na rosyjską ropę sprowadzaną do tych krajów drogą morską.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen / Flickr/European Parlament/CC BY 2.0

Cywilizowanemu światu udało się nałożyć „podatek” na rosyjską ropę

Wszystko wskazuje na to, że zostanie ona wyjściowo ustalona na poziomie 60 USD za baryłkę, czyli będzie niewiele niższa niż obecna cena rynkowa rosyjskiej ropy Urals, która wynosi około 62 USD za baryłkę.

Trzeba przy tej okazji przypomnieć, że od początku napaści Rosji na Ukrainę rosyjskie firmy eksportujące ropę zostały „zmuszone” do jej sprzedaży z dyskontem sięgającym 25–30 USD na baryłce w stosunku do ceny ropy Brent, oferowanej przez czołowych eksporterów ropy na świecie.

Cywilizowanemu światu udało się w ten sposób, nałożyć swoisty „podatek” na rosyjską ropę i jak widać po różnicy cen ropy Urals i Brent jest on egzekwowany przez rynek, ceny rosyjskiej ropy od rozpoczęcia wojny są niższe o 25–30 USD za baryłkę.

„Będzie to kolejne uderzenie w finanse Rosji”

Nowy mechanizm wprowadzenia ceny maksymalnej na rosyjską ropę sprowadzaną drogą morską, choć jak można się spodziewać, zostanie ustanowiony na wysokim poziomie, przynajmniej na początku jego obowiązywania, to jednak będzie to kolejne uderzenie w finanse Rosji, które służą temu krajowi do finansowania wojny z Ukrainą.

Jego egzekwowania mają pilnować firmy ubezpieczeniowe, ponieważ każdy transport realizowany drogą morską musi mieć takie ubezpieczenie, to one będą czuwać nad tym, aby importerzy rosyjskiej ropy nie przekraczali wyznaczonego w ten sposób poziomu jej ceny.

Jak się szacuje, wprowadzenie i utrzymanie tego mechanizmu maksymalnej ceny na rosyjską ropę z tytułu sprzedaży ropy i gazu powinny spaść poniżej 10 mld USD miesięcznie, co oznacza jednak ich poważne zmniejszenie, w stosunku do okresu sprzed wojny.

„Przepychanka” między KE i kilkunastoma krajami Unii

Jednocześnie od już ponad 2 miesięcy trwa swoista „przepychanka” pomiędzy Komisją Europejską i kilkunastoma krajami UE, które dążą do wprowadzenia maksymalnej ceny gazu importowanego do Europy, a więc nie tylko tego rosyjskiego.

Zresztą na tym tle doszło do ostrego sporu pomiędzy przewodniczącą KE Ursulą von der Leyen a przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem, który żądał realizacji konkluzji RE z 22 października, w jednej z nich zapisano wprost, że Komisja ma przygotować odpowiednie rozporządzenie najpóźniej na posiedzenie ministrów ds. energii, które odbyło się 24 listopada.

KE wprawdzie takie rozporządzenie przygotowała, ale zaproponowała w nim maksymalną cenę gazu importowanego do UE na poziomie 275 euro za MWh, czyli już teraz ponad 2 razy wyższą niż obecne, bowiem kontrakty na holenderskiej giełdzie są zawierane przy cenach na poziomie ok. 125 MWh.

Przy takim poziomie ceny ustalonej przez KE mechanizm maksymalnej ceny nie byłby po prostu używany i w związku z tym nie wpłynąłby na poziom cen gazu w Europie, w sytuacji kiedy są one wielokrotnie wyższe niż jesienią roku 2021.

Jedyny środek pomagający złagodzić presję inflacyjną?

Zdaniem krajów domagających się wprowadzenia limitowania cen na hurtowym rynku gazu (Polska i 14 innych krajów UE) to rozwiązanie jest jedynym środkiem, który pomoże każdemu państwu członkowskiemu złagodzić presję inflacyjną (wzrost cen surowców energetycznych, w tym w szczególności gazu, odpowiada za ponad 2/3 inflacji w poszczególnych krajach).

Zdaniem ministrów tych krajów wprowadzenie takiego rozwiązania można zaprojektować w ten sposób, aby zapewnić bezpieczeństwo dostaw (właśnie w tej sprawie są największe obawy niektórych krajów), a także swobodny przepływ gazu pomiędzy poszczególnymi krajami w UE.

Mimo takich zapewnień Niemcy cały czas blokują ostateczną wersję takiego rozporządzenia, a sprzyjają im propozycje KE, czego dobitny wyrazem był tak absurdalnie wysoki poziom maksymalnej ceny gazu importowanego do UE.

13 grudnia ostateczna propozycja ceny?

Po ostatnim posiedzeniu ministrów do spraw energii propozycje KE zostały uznane za wręcz śmieszne, konsultacje w tej sprawie mają trwać przez najbliższe 2 tygodnie, aby na następnym posiedzeniu Rady, 13 grudnia, już ostatecznie wypracować propozycję ceny, która rzeczywiście mogłaby wpłynąć na obniżenie cen gazu w Europie.

Jeżeli maksymalna cena importowanego do UE gazu zostałaby ustalona na poziomie, jakiego oczekują kraje tego się domagające, to rozwiązanie to także uderzy w finanse Rosji, a dochody budżetowe z tego tytułu znowu się obniżą.


 

POLECANE
Pięciu Polaków, w tym znany polski youtuber, zatrzymanych w Iraku pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Izraela? z ostatniej chwili
Pięciu Polaków, w tym znany polski youtuber, zatrzymanych w Iraku pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Izraela?

Według doniesień medialnych w Iraku zatrzymano pięciu obywateli Polski pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Izraela. Według nieoficjalnych doniesień wśród zatrzymanych może być popularny youtuber podróżniczy Dawid Fazowski. Informacje na razie nie zostały oficjalnie potwierdzone przez polskie władze.

Wiceszef irańskiego MSZ grozi Europejczykom: Będą uzasadnionym celem, jeśli dołączą się do wojny z ostatniej chwili
Wiceszef irańskiego MSZ grozi Europejczykom: "Będą uzasadnionym celem, jeśli dołączą się do wojny"

W wywiadzie dla FRANCE 24 wiceminister spraw zagranicznych Iranu Majid Takht-Ravanchi powiedział, że Teheran „poinformował już Europejczyków i wszystkich innych, że powinni uważać, aby nie angażować się w tę wojnę agresywną przeciwko Iranowi". Ostrzegł, że jeśli jakikolwiek kraj „dołączy do Ameryki i Izraela w agresji na Iran, będą one również uzasadnionym celem odwetu ze strony Iranu”.

Polski sprinter nie do zatrzymania. Najlepszy wynik na świecie w tym sezonie Wiadomości
Polski sprinter nie do zatrzymania. Najlepszy wynik na świecie w tym sezonie

Jakub Szymański poprawił rekord Polski w biegu na 60 m przez płotki podczas mityngu w Berlinie. Polak wygrał z czasem 7,37 sekundy, co jest najlepszym wynikiem na świecie w tym sezonie i drugim w historii Europy na tym dystansie.

Szef węgierskiego MSZ: Możliwe powiązania zatrzymanego konwoju z ukraińską mafią wojenną z ostatniej chwili
Szef węgierskiego MSZ: Możliwe powiązania zatrzymanego konwoju z ukraińską mafią wojenną

„Żądamy natychmiastowych odpowiedzi od Kijowa w sprawie dużych transportów gotówki przechodzących przez Węgry, które rodzą poważne pytania o możliwe powiązania z ukraińską mafią wojenną” - napisał na platformie X szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto.

Trump: Iran musi osiągnąć „bezwarunkową kapitulację” Wiadomości
Trump: Iran musi osiągnąć „bezwarunkową kapitulację”

Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek portalowi Axios, że za „bezwarunkową kapitulację” Iranu uzna moment, w którym Teheran nie będzie już w stanie walczyć, bo nie będzie miał ani personelu ani uzbrojenia.

Agencja AP: Rosja próbuje zaangażować się w konflikt na Bliskim Wschodzie z ostatniej chwili
Agencja AP: Rosja próbuje zaangażować się w konflikt na Bliskim Wschodzie

Doniesienia o możliwym przekazywaniu przez Rosję stronie irańskiej danych o amerykańskich celach na Bliskim Wschodzie to pierwszy sygnał, który może świadczyć o tym, że Moskwa próbuje zaangażować się w trwający tam od niemal tygodnia konflikt zbrojny - napisała w piątek agencja AP.

Tȟašúŋke Witkó: Na Kremlu bez zmian tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Na Kremlu bez zmian

Nieco ponad osiem dekad temu, 22 lutego 1946 roku, George Frost Kennan – amerykański dyplomata, znawca meandrów „rosyjskiej duszy” i człek, który wylał teoretyczne fundamenty pod „zimną wojnę” – z palcówki w Moskwie wysłał do swoich pryncypałów dokument, dziś nazwany „długim telegramem”

Na salach rozpraw mają być eksponowane flagi UE? Szefowa KRS nie wytrzymała z ostatniej chwili
Na salach rozpraw mają być eksponowane flagi UE? Szefowa KRS nie wytrzymała

Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka krytycznie odniosła się do pomysłu ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, aby na salach rozpraw widniały flagi UE.

Ten serial podbija Netflixa. Nowy hit na szczycie rankingu Wiadomości
Ten serial podbija Netflixa. Nowy hit na szczycie rankingu

Duński dokument kryminalny „Przyjaciel i morderca” szybko zdobył ogromną popularność na Netflixie. Produkcja pojawiła się na platformie 5 marca i niemal od razu trafiła na pierwsze miejsce w zestawieniu najczęściej oglądanych seriali.

Walka z „ubóstwem menstruacyjnym” priorytetem nowej strategii KE z ostatniej chwili
Walka z „ubóstwem menstruacyjnym” priorytetem nowej strategii KE

Komisja Europejska przedstawiła nową Strategię na rzecz równości genderowej na lata 2026–2030. Przewiduje w niej zaostrzenie walki ze wszystkimi przejawami sprzeciwu wobec lewicowej ideologii. Posłużyć do tego ma m.in. Akt o usługach cyfrowych (DSA).

REKLAMA

Z. Kuźmiuk: Wchodzi cena maksymalna na rosyjską ropę sprowadzaną drogą morską. Przepychanka między KE i krajami Unii

Już w najbliższy poniedziałek wchodzi w życie zawarte jakiś czas temu porozumienie 27 krajów UE i krajów grupy G-7 (a więc spoza UE, USA, W. Brytania, Kanada, Japonia) o ustanowieniu maksymalnej ceny na rosyjską ropę sprowadzaną do tych krajów drogą morską.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen / Flickr/European Parlament/CC BY 2.0

Cywilizowanemu światu udało się nałożyć „podatek” na rosyjską ropę

Wszystko wskazuje na to, że zostanie ona wyjściowo ustalona na poziomie 60 USD za baryłkę, czyli będzie niewiele niższa niż obecna cena rynkowa rosyjskiej ropy Urals, która wynosi około 62 USD za baryłkę.

Trzeba przy tej okazji przypomnieć, że od początku napaści Rosji na Ukrainę rosyjskie firmy eksportujące ropę zostały „zmuszone” do jej sprzedaży z dyskontem sięgającym 25–30 USD na baryłce w stosunku do ceny ropy Brent, oferowanej przez czołowych eksporterów ropy na świecie.

Cywilizowanemu światu udało się w ten sposób, nałożyć swoisty „podatek” na rosyjską ropę i jak widać po różnicy cen ropy Urals i Brent jest on egzekwowany przez rynek, ceny rosyjskiej ropy od rozpoczęcia wojny są niższe o 25–30 USD za baryłkę.

„Będzie to kolejne uderzenie w finanse Rosji”

Nowy mechanizm wprowadzenia ceny maksymalnej na rosyjską ropę sprowadzaną drogą morską, choć jak można się spodziewać, zostanie ustanowiony na wysokim poziomie, przynajmniej na początku jego obowiązywania, to jednak będzie to kolejne uderzenie w finanse Rosji, które służą temu krajowi do finansowania wojny z Ukrainą.

Jego egzekwowania mają pilnować firmy ubezpieczeniowe, ponieważ każdy transport realizowany drogą morską musi mieć takie ubezpieczenie, to one będą czuwać nad tym, aby importerzy rosyjskiej ropy nie przekraczali wyznaczonego w ten sposób poziomu jej ceny.

Jak się szacuje, wprowadzenie i utrzymanie tego mechanizmu maksymalnej ceny na rosyjską ropę z tytułu sprzedaży ropy i gazu powinny spaść poniżej 10 mld USD miesięcznie, co oznacza jednak ich poważne zmniejszenie, w stosunku do okresu sprzed wojny.

„Przepychanka” między KE i kilkunastoma krajami Unii

Jednocześnie od już ponad 2 miesięcy trwa swoista „przepychanka” pomiędzy Komisją Europejską i kilkunastoma krajami UE, które dążą do wprowadzenia maksymalnej ceny gazu importowanego do Europy, a więc nie tylko tego rosyjskiego.

Zresztą na tym tle doszło do ostrego sporu pomiędzy przewodniczącą KE Ursulą von der Leyen a przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem, który żądał realizacji konkluzji RE z 22 października, w jednej z nich zapisano wprost, że Komisja ma przygotować odpowiednie rozporządzenie najpóźniej na posiedzenie ministrów ds. energii, które odbyło się 24 listopada.

KE wprawdzie takie rozporządzenie przygotowała, ale zaproponowała w nim maksymalną cenę gazu importowanego do UE na poziomie 275 euro za MWh, czyli już teraz ponad 2 razy wyższą niż obecne, bowiem kontrakty na holenderskiej giełdzie są zawierane przy cenach na poziomie ok. 125 MWh.

Przy takim poziomie ceny ustalonej przez KE mechanizm maksymalnej ceny nie byłby po prostu używany i w związku z tym nie wpłynąłby na poziom cen gazu w Europie, w sytuacji kiedy są one wielokrotnie wyższe niż jesienią roku 2021.

Jedyny środek pomagający złagodzić presję inflacyjną?

Zdaniem krajów domagających się wprowadzenia limitowania cen na hurtowym rynku gazu (Polska i 14 innych krajów UE) to rozwiązanie jest jedynym środkiem, który pomoże każdemu państwu członkowskiemu złagodzić presję inflacyjną (wzrost cen surowców energetycznych, w tym w szczególności gazu, odpowiada za ponad 2/3 inflacji w poszczególnych krajach).

Zdaniem ministrów tych krajów wprowadzenie takiego rozwiązania można zaprojektować w ten sposób, aby zapewnić bezpieczeństwo dostaw (właśnie w tej sprawie są największe obawy niektórych krajów), a także swobodny przepływ gazu pomiędzy poszczególnymi krajami w UE.

Mimo takich zapewnień Niemcy cały czas blokują ostateczną wersję takiego rozporządzenia, a sprzyjają im propozycje KE, czego dobitny wyrazem był tak absurdalnie wysoki poziom maksymalnej ceny gazu importowanego do UE.

13 grudnia ostateczna propozycja ceny?

Po ostatnim posiedzeniu ministrów do spraw energii propozycje KE zostały uznane za wręcz śmieszne, konsultacje w tej sprawie mają trwać przez najbliższe 2 tygodnie, aby na następnym posiedzeniu Rady, 13 grudnia, już ostatecznie wypracować propozycję ceny, która rzeczywiście mogłaby wpłynąć na obniżenie cen gazu w Europie.

Jeżeli maksymalna cena importowanego do UE gazu zostałaby ustalona na poziomie, jakiego oczekują kraje tego się domagające, to rozwiązanie to także uderzy w finanse Rosji, a dochody budżetowe z tego tytułu znowu się obniżą.



 

Polecane