Niemieckie media: "Niemcy się sypią. Kraj na skraju wydolności"

- Już w czasie pandemii koronawirusa świat, patrząc na liczne niemieckie wpadki i błędy, zastanawiał się, czy to jest nadal ten sam kraj. Także dziś Niemcy w wielu dziedzinach dochodzą do granic swych możliwości - pisze w artykule "Niemcy się sypią. Kraj na skraju wydolności" na łamach Deutsche Welle Oliver Pieper.
Brama Brandenburska, Berlin
Brama Brandenburska, Berlin / Pixabay.com

W swojej analizie niemiecki dziennikarz wymienia różne aspekty niewydolności niemieckiego państwa.

 

Infrastruktura

W zakresie infrastruktury opisuje przykład wiodących niemieckich operatorów telefonii komórkowej, którzy zobowiązali się do wybudowania do końca 2022 roku nowych stacji przekaźnikowych w 500 dotychczasowych „białych plamach”. Plan ten zrealizowali tylko w 95 miejscach. Prawie 3% powierzchni Niemiec to "białe plamy", w których nie ma dostępu do przepływu danych wysokiej prędkości.

Opisuje również przykład mostu w Luedenscheid, którego lokalna administracja od roku nie potrafi ani wyremontować, ani rozebrać, pomimo poważnych uszkodzeń konstrukcji.

Opisuje również chaos w systemie kursów Deutsche Bahn, niemieckich kolei, będących wcześniej symbolem punktualności.

 

Za mało nauczycieli, pedagogów, pielęgniarek

Innym dziedzinami, w których Pieper wypomina państwu niemieckiemu niewydolność, są edukacja i służba zdrowia.

- Hohenstein-Ernstthal, Saksonia, 12 grudnia. Ponieważ lekcje są ciągle odwoływane, zdesperowane matki i ojcowie alarmują w liście do ministra edukacji: w siatce godzin w gimnazjum w Sachsenring nie ma już religii. W ósmej klasie nie ma biologii. W klasie siódmej nie uczy się już muzyki i wiedzy o społeczeństwie. Z wyjątkiem trzech przedmiotów, liczba lekcji zostaje okrojona. W niemieckich szkołach brakuje nawet 40 tys. nauczycieli, a Saksonia-Anhalt szuka teraz nauczycieli  metodą speed-datingu. W tym samym czasie ukazuje się raport przygotowany przez naukowców: co piąty uczeń szkoły podstawowej nie osiąga minimalnych standardów z języka niemieckiego i matematyki.

- pisze Pieper, wymieniając podobne przypadki w innych rejonach Niemiec.

- Znam to z doświadczenia, że w trakcie czasu oczekiwania, które w izbach przyjęć wynosi obecnie do 40 godzin, przez te 40 godzin prawie nie widzi się pacjenta. A kiedy w końcu wejdzie się do sali, leżą tam umarli pacjenci, choć wcale nie musieli umrzeć

- cytuje anonimową wypowiedź pielęgniarki. 

Na niemieckich oddziałach intensywnej opieki ma brakować 50 tysięcy pielęgniarek.


 

POLECANE
Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje dwóch Polaków z ostatniej chwili
Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje dwóch Polaków

Dwóch Polaków zginęło w lawinie w Tatrach Wysokich w rejonie Doliny Mięguszowieckiej – poinformowała w środę służba ratownictwa lotniczego Air-Transport Europe. Jej śmigłowiec z bazy w Popradzie uczestniczył w akcji na lawinisku.

De Niro uderzył w Trumpa. Prezydent USA nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
De Niro uderzył w Trumpa. Prezydent USA nie przebierał w słowach

Po orędziu w Kapitolu Donald Trump uderzył w mediach społecznościowych w dwie Demokratki, ale to Robert De Niro stał się celem najmocniejszego ataku. "Ma bardzo niskie IQ" – oświadczył.

Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ksiądz w pewnym momencie przerwał kazanie z ostatniej chwili
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Ksiądz w pewnym momencie przerwał kazanie

Warszawa pożegnała Bożenę Dykiel. Ostatnie pożegnanie legendarnej aktorki zgromadziło tłumy.

Komunikat dla mieszkańców Katowic z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Katowic

Linia lotnicza Ryanair w tegorocznym sezonie letnim uruchomi z Katowic cztery nowe połączenia – poinformowało komunikacie Katowice Airport.

SAFE. Skąd ta furia? tylko u nas
SAFE. Skąd ta furia?

Program SAFE (Security Action for Europe) miał być technicznym instrumentem wsparcia dla europejskiej obronności. Tymczasem wokół inicjatywy narastają emocje – także w Polsce. Krytycy pytają o realny wpływ państw członkowskich na decyzje i granice suwerenności, zwolennicy przekonują o konieczności wspólnych działań w obliczu zagrożeń. Skąd ta ostra reakcja i o co naprawdę toczy się spór?

Komunikat dla mieszkańców Kielc tylko u nas
Komunikat dla mieszkańców Kielc

Ponad 200 wolnych miejsc w żłobkach samorządowych w Kielce wciąż czeka na maluchy. Miasto przypomina, że rekrutacja trwa przez cały rok, a rodzice mogą składać wnioski w dowolnym momencie. Sprawdź, w których placówkach są największe rezerwy miejsc i jakie warunki oferują kieleckie żłobki.

Kubańczycy ostrzelali amerykańską łódź. Są ofiary z ostatniej chwili
Kubańczycy ostrzelali amerykańską łódź. Są ofiary

Czterech pasażerów łodzi motorowej zarejestrowanej w USA zostało zastrzelonych przez straż przybrzeżną – poinformowało w środę wieczorem polskiego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Kuby.

Ile zarabia prok. Ewa Wrzosek w ministerstwie sprawiedliwości? Podano kwotę z ostatniej chwili
Ile zarabia prok. Ewa Wrzosek w ministerstwie sprawiedliwości? Podano kwotę

Ujawniono składniki wynagrodzenia prok. Ewy Wrzosek po delegacji do Ministerstwa Sprawiedliwości. "Dostaliśmy odpowiedź z Prokuratury Okręgowej w Warszawie i kwota robi wrażenie" – informuje niezalezna.pl.

Podwyżka akcyzy na alkohol. Jest projekt ustawy z ostatniej chwili
Podwyżka akcyzy na alkohol. Jest projekt ustawy

Polska 2050 wyjdzie z projektem ustawy podwyższającym akcyzę na napoje alkoholowe – wynika z ustaleń serwisu Wirtualna Polska.

Prezydent Częstochowy został doprowadzony do prokuratury z ostatniej chwili
Prezydent Częstochowy został doprowadzony do prokuratury

Zatrzymany przez CBA prezydent Częstochowy Krzysztof M. został w środę wieczorem doprowadzony do śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach, gdzie ma usłyszeć zarzuty. Chodzi o śledztwo ws. korupcji, w którym podejrzanych jest już kilkanaście osób, w tym inni samorządowcy z tego miasta.

REKLAMA

Niemieckie media: "Niemcy się sypią. Kraj na skraju wydolności"

- Już w czasie pandemii koronawirusa świat, patrząc na liczne niemieckie wpadki i błędy, zastanawiał się, czy to jest nadal ten sam kraj. Także dziś Niemcy w wielu dziedzinach dochodzą do granic swych możliwości - pisze w artykule "Niemcy się sypią. Kraj na skraju wydolności" na łamach Deutsche Welle Oliver Pieper.
Brama Brandenburska, Berlin
Brama Brandenburska, Berlin / Pixabay.com

W swojej analizie niemiecki dziennikarz wymienia różne aspekty niewydolności niemieckiego państwa.

 

Infrastruktura

W zakresie infrastruktury opisuje przykład wiodących niemieckich operatorów telefonii komórkowej, którzy zobowiązali się do wybudowania do końca 2022 roku nowych stacji przekaźnikowych w 500 dotychczasowych „białych plamach”. Plan ten zrealizowali tylko w 95 miejscach. Prawie 3% powierzchni Niemiec to "białe plamy", w których nie ma dostępu do przepływu danych wysokiej prędkości.

Opisuje również przykład mostu w Luedenscheid, którego lokalna administracja od roku nie potrafi ani wyremontować, ani rozebrać, pomimo poważnych uszkodzeń konstrukcji.

Opisuje również chaos w systemie kursów Deutsche Bahn, niemieckich kolei, będących wcześniej symbolem punktualności.

 

Za mało nauczycieli, pedagogów, pielęgniarek

Innym dziedzinami, w których Pieper wypomina państwu niemieckiemu niewydolność, są edukacja i służba zdrowia.

- Hohenstein-Ernstthal, Saksonia, 12 grudnia. Ponieważ lekcje są ciągle odwoływane, zdesperowane matki i ojcowie alarmują w liście do ministra edukacji: w siatce godzin w gimnazjum w Sachsenring nie ma już religii. W ósmej klasie nie ma biologii. W klasie siódmej nie uczy się już muzyki i wiedzy o społeczeństwie. Z wyjątkiem trzech przedmiotów, liczba lekcji zostaje okrojona. W niemieckich szkołach brakuje nawet 40 tys. nauczycieli, a Saksonia-Anhalt szuka teraz nauczycieli  metodą speed-datingu. W tym samym czasie ukazuje się raport przygotowany przez naukowców: co piąty uczeń szkoły podstawowej nie osiąga minimalnych standardów z języka niemieckiego i matematyki.

- pisze Pieper, wymieniając podobne przypadki w innych rejonach Niemiec.

- Znam to z doświadczenia, że w trakcie czasu oczekiwania, które w izbach przyjęć wynosi obecnie do 40 godzin, przez te 40 godzin prawie nie widzi się pacjenta. A kiedy w końcu wejdzie się do sali, leżą tam umarli pacjenci, choć wcale nie musieli umrzeć

- cytuje anonimową wypowiedź pielęgniarki. 

Na niemieckich oddziałach intensywnej opieki ma brakować 50 tysięcy pielęgniarek.



 

Polecane