Szukaj
Konto

Georgi Gotev: Polska – nowy zawodnik wagi ciężkiej w UE. Berlinowi i Paryżowi pozostanie się dostosować

13.02.2023 18:06
Żołnierz. Polska flaga
Źródło: TT 18 Dywizja Zmechanizowana. Fot. plut. Tomasz Borsuk
Komentarzy: 0
„Polska to nowy zawodnik wagi ciężkiej w Unii Europejskiej ” – pisze na łamach Euractive.com bułgarsko-belgijski publicysta Georgi Gotev.

Agresja Rosji na Ukrainę wywołała zmiany tektoniczne, niektóre bardziej widoczne niż inne. Jedną z najbardziej sejsmicznych jest to, że Polska wydaje się być na dobrej drodze do stania się główną potęgą militarną UE, co niemalże czyni z niej unijną wagę ciężką na równi z tradycyjnymi potęgami gospodarczymi - Niemcami i Francją

- pisze Gotev.

Według bułgarsko-belgijskiego publicysty pełnowymiarowa inwazja Rosji 24 lutego 2022 roku potwierdziła słuszność oceny Polski o Moskwie jako bezpośrednim zagrożeniu dla Zachodu. Podczas gdy niemiecko-francuskie plany budowy "wspólnej przestrzeni od Władywostoku po Lizbonę" z Rosją uległy katastrofie.

Na zmianę roli Polski wpłynęło również przyjęcie przez nią roli "bramy" dla pomocy Ukrainie oraz plany rozwoju potencjału militarnego, które, o ile się ziszczą, uczynią z Polski wiodącą potęgę militarną w Europie. Gotev wylicza tu nie tylko plany zakupu czołgów, wielozadaniowych samolotów F-35, lekkich FA-50, ale również istotne zwiększenie nakładów na armię i liczebności wojska.

"Bukareszteńska Dziewiątka"

Nieprzypadkowo prezydent USA Joe Biden udaje się do Polski z okazji pierwszej rocznicy inwazji na Ukrainę.

W Polsce Biden spotka się z sojusznikami "Bukaresztańskiej Dziewiątki" (państwo gospodarz, Bułgaria, Czechy, Estonia, Węgry, Łotwa, Litwa, Czarnogóra, Macedonia Północna, Rumunia i Słowacja), w zasadzie wschodniej flanki NATO

- pisze Gotev, który zwraca również uwagę na to, że jest to realizacją w praktyce planów Józefa Piłsudskiego i jego koncepcji Międzymorza.

Do niedawna Polska i Węgry były częściej określane mianem "czarnych owiec" Unii Europejskiej za swobodne traktowanie praworządności.

Jednak podczas gdy Węgry Viktora Orbana zachowują to miano, Polska zyskuje moralny autorytet nie tylko w NATO, ale także w UE, mimo że nie załatwiła jeszcze w pełni kwestii rządów prawa

- pisze publicysta.

Jako mechanizm współpracy Niemiec i Francji (potrzebujących dziś wobec katastrofy ich koncepcji współpracy i negocjacji z Rosją "wiarygodnego filaru") z Polską wskazuje Trójkąt Weimarski.

W unijnym triumwiracie Polska stawiałaby na pierwszym miejscu relacje atlantyckie, co byłoby sprzeczne z pomysłami i nadziejami Francji na autonomię Europy, także w polityce obronnej.

W tym triumwiracie Warszawa ma większe szanse na wykorzystanie rosnącej siły "Nowej Europy", często trzymanej na dystans przez "Starą Europę".

(…)

Ale czas jest po stronie Warszawy.

W dniu, w którym Ukraina dołączy do UE, ze swoją potężną armią, bogatą w doświadczenie bojowe, środek ciężkości Europy zwróci się na wschód.

Administracja amerykańska już to wie - a Paryżowi i Berlinowi nie pozostanie nic innego, jak dostosować się do nowej rzeczywistości

- pisze Gotev.

[z całością materiału można się zapoznać TUTAJ]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.02.2023 18:06
Źródło: tysol.pl