Szukaj
Konto

„To scenariusz z gatunku fantastyki”. Ataku z tej strony Newsweek się nie spodziewał

14.02.2023 16:42
„To scenariusz z gatunku fantastyki”. Ataku z tej strony Newsweek się nie spodziewał
Źródło: fot. Twitter / @NewsweekPolska
Komentarzy: 0
Opowieść o fałszerstwie wyborczym szkodzi opozycji: nie ostrzega przed realnym scenariuszem, za to demobilizuje wyborców – twierdzi wicenaczelny portalu OKO.press Michał Danielewski.

W ostatnim numerze tygodnika "Newsweek" dziennikarka Renata Grochal przeprowadziła wywiad z Markiem Zagrobelnym, byłym działaczem PiS, który odkąd wystąpił z partii, stał się jej zagorzałym przeciwnikiem.

W rozmowie z "Newsweekiem" Zagrobelny stwierdził, że był świadkiem fałszowania wyborów przez PiS, a w niektórych przypadkach sam miał wpływ na fałszowanie głosów. Sugestia byłego działacza wystarczyła do tego, aby tygodnik zdecydował się dać te sensacje na okładkę pisma z podpisem "Sfałszowane wybory".

CZYTAJ TAKŻE: "To największy skandal i nieodpowiedzialność od lat. Będzie się śnić Sekielskiemu po nocach". Kompromitacja Newsweeka

"To scenariusz z gatunku fantastyki"

W poniedziałek na portalu OKO.press, który niejednokrotnie atakował rząd Prawa i Sprawiedliwości ukazał się artykuł dziennikarza Michała Danielewskiego, w którym twierdzi, że manipulacja wynikiem wyborów to… scenariusz z gatunku fantastyki.

"Poczynania władzy należy skrupulatnie kontrolować, ale scenariusz zakładający fałsz wyborczy jest ekstremalnie mało prawdopodobny: aby skutecznie wypaczyć wynik wyborów tylko na poziomie jednego mandatu w jednym okręgu, potrzebna byłaby precyzyjnie zorganizowana logistycznie akcja, obejmująca tysiące głosów i setki obwodowych komisji wyborczych" - twierdzi Danielewski.

Dziennikarz podkreśla, że sfałszowanie choćby 5,5 tys. głosów wymagałoby "olbrzymiego wysiłku logistycznego, tylko po to, by zdobyć o jeden mandat więcej w jednym okręgu".

"To scenariusz całkowicie absurdalny nawet w takiej mikroskali, w jednym okręgu wyborczym. W większej skali kilku mandatów w kilku okręgach taki proces musiałby obejmować od kilkudziesięciu do setek tysięcy głosów sfałszowanych w uporządkowany, zaplanowany i skoordynowany sposób. To czysta fantastyka. Dlatego opowieść o fałszerstwie wyborczym szkodzi opozycji" - twierdzi dziennikarz.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.02.2023 16:42
Źródło: oko.press