Jest wyrok TSUE ws. dwójki polskich dzieci. "To naplucie w twarz rodzicom i samym dzieciom"

Czwartkowy wyrok TSUE nakazuje polskim sędziom, żeby nie stosowali przepisów, które powstały w parlamencie, przepisów chroniących dzieci - mówił w czwartek polityk Solidarnej Polski, minister w KPRM Michał Wójcik. To naplucie w twarz rodzicom dzieci i samym dzieciom – ocenił.
TSUE
TSUE / fot. Wikimedia Commons/Christian Alexander Tietgen/CC BY 4.0

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w czwartek, że prawo Unii stoi na przeszkodzie temu, by organy krajowe mogły uzyskać, bez uzasadnienia, wstrzymanie wykonania prawomocnego orzeczenia zarządzającego powrót dziecka. Dodał ponadto, że wymóg skuteczności i szybkości, który obowiązuje przy wydawaniu orzeczenia zarządzającego powrót dziecka, jest wiążący również w ramach wykonywania takiego orzeczenia.

Trybunał odpowiadał na pytanie prejudycjalne sądu w Warszawie, dotyczące dwojga dzieci, których rodzice są Polakami, ale które od urodzenia mieszkały w Irlandii. Latem 2021 roku dzieci i matka wyjechały na wakacje do Polski, na co ojciec wyraził zgodę. We wrześniu 2021 roku matka poinformowała ojca, że pozostanie wraz z dziećmi na stałe w tym państwie. Ojciec, który nie wyraził zgody na takie stałe przemieszczenie, zwrócił się do sądów polskich z wnioskiem o zarządzenie powrotu dzieci.

Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał w mocy postanowienie sądu pierwszej instancji nakazujące powrót obojga dzieci do Irlandii. Gdy postanowienie stało się wykonalne, Rzecznik Praw Dziecka i Prokurator Generalny zgłosili żądanie wstrzymania jego wykonania.

Mocna reakcja Michała Wójcika

Do orzeczenia TSUE odniósł się podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie minister w KPRM Michał Wójcik (SP). Jak mówił, wyrok dotyczy jednej z ustaw, która „chroni prawa dzieci w Polsce” i „tworzy nasz porządek prawny”. „Wyrok, który zapadł dzisiaj, nakazuje sędziom polskim, żeby nie stosowali przepisów, które powstały w parlamencie, przepisów chroniących dzieci” – podkreślił.

W jego ocenie TSUE dzisiejszym wyrokiem „napluł w twarz rodzicom dzieci i samym dzieciom”. „Walczyliśmy o to, żeby chronić ich prawa, przygotowaliśmy ustawę, która była kontestowana przez opozycję. Dzisiaj zgodnie z wolą opozycji, TSUE wpisał się w tę retorykę i nakazał tak rozstrzygać sprawy, żeby nie stosować tych przepisów” – powiedział.

„Ubolewam, że takie rozstrzygnięcie zapadło, to - można powiedzieć - takie rozstrzygnięcie, które jest zero-jedynkowe. (…) To nie jest kwestia rozstrzygnięcia dotyczącego działania jakiegoś przedsiębiorstwa w Polsce, to nie jest kwestia dotycząca polityki klimatycznej, to jest najdelikatniejsza ze spraw dotycząca dzieci” – stwierdził Wójcik.

Według niego Unia Europejska od kilku miesięcy „bardzo mocno atakuje polski system”. „Kilka dni temu wszczęta została procedura przeciwnaruszeniowa przez KE, która nie zgadza się z tym wszystkim, co w Polsce stworzono w ciągu ostatnich ośmiu lat” - powiedział.

W jego ocenie dzisiejsza sprawa „jest o tyle bulwersująca, że w składzie orzekającym TSUE uczestniczył pan Marek Safjan”. „Wypowiadał się on bardzo często w sposób negatywny na temat wszelkich reform, które w Polsce były przeprowadzone w ciągu ostatnich ośmiu lat. (…) Dzisiaj rozstrzyga w składzie sądowym TSUE, czy ustawa, która powstała w polskim parlamencie jest zgodna z wartościami unijnymi” – mówił polityk.

Wójcik przypomniał też, że prokurator generalny Zbigniew Ziobro skierował do TSUE wniosek o przeprowadzenie kontroli prawidłowości udziału Marka Safjana w składzie orzekającym. „Niestety ta prośba została odrzucona przez prezesa TSUE, w związku z tym pan Safjan rozstrzygał jako ten bezstronny sędzia, co się dalej ma dziać z dziećmi. Rozumiem, że dzisiaj będzie mógł spojrzeć w twarz tym dzieciom, które mają tego typu problem, ich matkom, ojcom” – dodał.

Od 2022 roku polski Kodeks postępowania cywilnego umożliwia Prokuratorowi Generalnemu, Rzecznikowi Dziecka i Rzecznikowi Praw Obywatelskich uzyskanie wstrzymania wykonania prawomocnego orzeczenia sądowego zarządzającego powrót dzieci, wydanego na podstawie Konwencji haskiej dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę. Organy te nie mają obowiązku uzasadnienia żądania wstrzymania.

Żądanie takie powoduje wstrzymanie wykonania na okres dwóch miesięcy. Ponadto, jeżeli wymienione organy wniosą od orzeczenia zarządzającego powrót skargę kasacyjną, wstrzymanie to przedłuża się z mocy prawa do czasu ukończenia postępowania przed Sądem Najwyższym. Oprócz tego, nawet w razie niepowodzenia tej skargi, wstrzymanie można uzyskać ponownie poprzez wniesienie skargi nadzwyczajnej.


 

POLECANE
W Berlinie ciągle nie ma prądu. Niemcy wściekli z ostatniej chwili
W Berlinie ciągle nie ma prądu. Niemcy wściekli

W poniedziałek tysiące gospodarstw domowych w południowo-zachodniej części Berlina nadal pozostaje bez prądu. "Wszystko pogrążone jest w ciemnościach, a do tego panuje lodowate zimno" – relacjonuje "Bild".

Obecna wiceprezydent Wenezueli i faworytka reżimu jest objęta sankcjami UE polityka
Obecna wiceprezydent Wenezueli i faworytka reżimu jest objęta sankcjami UE

Delcy Rodríguez, obecna wiceprezydent Wenezueli i jedna z kluczowych postaci reżimu, od lat znajduje się na liście sankcyjnej Unii Europejskiej. Bruksela uznaje ją za współodpowiedzialną za podważanie demokracji i łamanie praw człowieka.

Wyłączenia prądu w Poznaniu. Komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Poznaniu. Komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy Poznania muszą przygotować się na planowane przerwy w dostawie prądu. Sprawdź, gdzie 7 stycznia 2026 r. nastąpią wyłączenia.

Kolumbia reaguje po ujęciu Maduro. Dziesiątki tysięcy żołnierzy na granicy z Wenezuelą pilne
Kolumbia reaguje po ujęciu Maduro. Dziesiątki tysięcy żołnierzy na granicy z Wenezuelą

Po amerykańskiej operacji wojskowej w Caracas i aresztowaniu Nicolasa Maduro Kolumbia zdecydowała się na masowe wzmocnienie granicy z Wenezuelą. Na pograniczu rozmieszczono ponad 30 tys. żołnierzy.

TVN mnie zawiódł.... Burza po emisji popularnego programu TVN z ostatniej chwili
"TVN mnie zawiódł...". Burza po emisji popularnego programu TVN

Po jednym z ostatnich wydań "Dzień dobry TVN" w mediach społecznościowych zawrzało.

Włoski działacz humanitarny od ponad roku siedzi w wenezuelskim więzieniu. Jest szansa na uwolnienie? Wiadomości
Włoski działacz humanitarny od ponad roku siedzi w wenezuelskim więzieniu. Jest szansa na uwolnienie?

Po pojmaniu Nicolasa Maduro przez siły Stanów Zjednoczonych we Włoszech pojawiły się nadzieje na uwolnienie przetrzymywanego w Wenezueli włoskiego pracownika pomocy humanitarnej. Alberto Trentini od ponad roku przebywa w więzieniu pod Caracas.

Od stycznia KRUS wypłaci więcej. Komunikat dla rolników z ostatniej chwili
Od stycznia KRUS wypłaci więcej. Komunikat dla rolników

Od stycznia 2026 r. KRUS wypłaci wyższy zasiłek pogrzebowy. Sprawdź, jaki wniosek obowiązuje i co przygotować do złożenia.

Ropa tanieje mimo uderzenia USA w Wenezuelę, eksperci wyjaśniają Wiadomości
Ropa tanieje mimo uderzenia USA w Wenezuelę, eksperci wyjaśniają

Ceny ropy naftowej spadają, mimo że Stany Zjednoczone przeprowadziły szeroko zakrojoną operację wojskową przeciwko Wenezueli. Analitycy wskazują, że globalny rynek jest w stanie bez trudu zrekompensować ewentualne straty w produkcji.

Tragedia na Śląsku. Odnaleźli zwłoki w pogorzelisku z ostatniej chwili
Tragedia na Śląsku. Odnaleźli zwłoki w pogorzelisku

W poniedziałek rano w Raciborzu w woj. śląskim w pomieszczeniu gospodarczym strażacy odnaleźli nadpalone zwłoki 68-letniego mężczyzny – informuje RMF FM.

Chaos na torach od rana. Śnieg i wiatr zatrzymały pociągi w całym kraju pilne
Chaos na torach od rana. Śnieg i wiatr zatrzymały pociągi w całym kraju

Odwołane połączenia, wielogodzinne opóźnienia i chaos na torach – tak wygląda sytuacja na kolei w wielu regionach Polski. Trudne warunki pogodowe uderzyły w pasażerów od wczesnych godzin porannych.

REKLAMA

Jest wyrok TSUE ws. dwójki polskich dzieci. "To naplucie w twarz rodzicom i samym dzieciom"

Czwartkowy wyrok TSUE nakazuje polskim sędziom, żeby nie stosowali przepisów, które powstały w parlamencie, przepisów chroniących dzieci - mówił w czwartek polityk Solidarnej Polski, minister w KPRM Michał Wójcik. To naplucie w twarz rodzicom dzieci i samym dzieciom – ocenił.
TSUE
TSUE / fot. Wikimedia Commons/Christian Alexander Tietgen/CC BY 4.0

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w czwartek, że prawo Unii stoi na przeszkodzie temu, by organy krajowe mogły uzyskać, bez uzasadnienia, wstrzymanie wykonania prawomocnego orzeczenia zarządzającego powrót dziecka. Dodał ponadto, że wymóg skuteczności i szybkości, który obowiązuje przy wydawaniu orzeczenia zarządzającego powrót dziecka, jest wiążący również w ramach wykonywania takiego orzeczenia.

Trybunał odpowiadał na pytanie prejudycjalne sądu w Warszawie, dotyczące dwojga dzieci, których rodzice są Polakami, ale które od urodzenia mieszkały w Irlandii. Latem 2021 roku dzieci i matka wyjechały na wakacje do Polski, na co ojciec wyraził zgodę. We wrześniu 2021 roku matka poinformowała ojca, że pozostanie wraz z dziećmi na stałe w tym państwie. Ojciec, który nie wyraził zgody na takie stałe przemieszczenie, zwrócił się do sądów polskich z wnioskiem o zarządzenie powrotu dzieci.

Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał w mocy postanowienie sądu pierwszej instancji nakazujące powrót obojga dzieci do Irlandii. Gdy postanowienie stało się wykonalne, Rzecznik Praw Dziecka i Prokurator Generalny zgłosili żądanie wstrzymania jego wykonania.

Mocna reakcja Michała Wójcika

Do orzeczenia TSUE odniósł się podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie minister w KPRM Michał Wójcik (SP). Jak mówił, wyrok dotyczy jednej z ustaw, która „chroni prawa dzieci w Polsce” i „tworzy nasz porządek prawny”. „Wyrok, który zapadł dzisiaj, nakazuje sędziom polskim, żeby nie stosowali przepisów, które powstały w parlamencie, przepisów chroniących dzieci” – podkreślił.

W jego ocenie TSUE dzisiejszym wyrokiem „napluł w twarz rodzicom dzieci i samym dzieciom”. „Walczyliśmy o to, żeby chronić ich prawa, przygotowaliśmy ustawę, która była kontestowana przez opozycję. Dzisiaj zgodnie z wolą opozycji, TSUE wpisał się w tę retorykę i nakazał tak rozstrzygać sprawy, żeby nie stosować tych przepisów” – powiedział.

„Ubolewam, że takie rozstrzygnięcie zapadło, to - można powiedzieć - takie rozstrzygnięcie, które jest zero-jedynkowe. (…) To nie jest kwestia rozstrzygnięcia dotyczącego działania jakiegoś przedsiębiorstwa w Polsce, to nie jest kwestia dotycząca polityki klimatycznej, to jest najdelikatniejsza ze spraw dotycząca dzieci” – stwierdził Wójcik.

Według niego Unia Europejska od kilku miesięcy „bardzo mocno atakuje polski system”. „Kilka dni temu wszczęta została procedura przeciwnaruszeniowa przez KE, która nie zgadza się z tym wszystkim, co w Polsce stworzono w ciągu ostatnich ośmiu lat” - powiedział.

W jego ocenie dzisiejsza sprawa „jest o tyle bulwersująca, że w składzie orzekającym TSUE uczestniczył pan Marek Safjan”. „Wypowiadał się on bardzo często w sposób negatywny na temat wszelkich reform, które w Polsce były przeprowadzone w ciągu ostatnich ośmiu lat. (…) Dzisiaj rozstrzyga w składzie sądowym TSUE, czy ustawa, która powstała w polskim parlamencie jest zgodna z wartościami unijnymi” – mówił polityk.

Wójcik przypomniał też, że prokurator generalny Zbigniew Ziobro skierował do TSUE wniosek o przeprowadzenie kontroli prawidłowości udziału Marka Safjana w składzie orzekającym. „Niestety ta prośba została odrzucona przez prezesa TSUE, w związku z tym pan Safjan rozstrzygał jako ten bezstronny sędzia, co się dalej ma dziać z dziećmi. Rozumiem, że dzisiaj będzie mógł spojrzeć w twarz tym dzieciom, które mają tego typu problem, ich matkom, ojcom” – dodał.

Od 2022 roku polski Kodeks postępowania cywilnego umożliwia Prokuratorowi Generalnemu, Rzecznikowi Dziecka i Rzecznikowi Praw Obywatelskich uzyskanie wstrzymania wykonania prawomocnego orzeczenia sądowego zarządzającego powrót dzieci, wydanego na podstawie Konwencji haskiej dotyczącej cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę. Organy te nie mają obowiązku uzasadnienia żądania wstrzymania.

Żądanie takie powoduje wstrzymanie wykonania na okres dwóch miesięcy. Ponadto, jeżeli wymienione organy wniosą od orzeczenia zarządzającego powrót skargę kasacyjną, wstrzymanie to przedłuża się z mocy prawa do czasu ukończenia postępowania przed Sądem Najwyższym. Oprócz tego, nawet w razie niepowodzenia tej skargi, wstrzymanie można uzyskać ponownie poprzez wniesienie skargi nadzwyczajnej.



 

Polecane