Szukaj
Konto

Niemcy: 500 tyś. wiernych odeszło z Kościoła w 2022 r. Kard. Duka zaleca niemieckim biskupom rachunek sumienia

zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com/TheoRivierenlaan
Komentarzy: 0
Kościoły w krajach graniczących z Niemcami, np. w Czechach czy w Polsce, mogą świadczyć duchową posługę katolikom, którzy zostali wykluczeni z tamtejszych parafii ponieważ wypisali się z Kościoła, gdyż nie chcą wspierać swym kościelnym podatkiem aktualnej polityki miejscowego episkopatu oraz Komitetu Centralnego Katolików Niemieckich. Zwraca na to uwagę kard. Dominik Duka w oświadczeniu odnośnie sensacyjnych wiadomości o rekordowej liczbie wystąpień z Kościoła katolickiego w Niemczech.

Powody masowych odejść

Chodzi tu o ponad 500 tys. wiernych, którzy mieli opuścić Kościół katolicki w Niemczech w ubiegłym roku. Po raz pierwszy największą liczbę odejść odnotowano w Bawarii - zauważa kard. Duka, podkreślając zarazem, że wbrew temu, co się podaje, liczby te nie odnoszą się do faktycznego odejścia z Kościoła, lecz do odmowy płacenia podatku kościelnego. (W sensie prawnym wiąże się to z wystąpieniem z Kościoła). Zdaniem kard. Duki powodem tego nie musi być utrata wiary czy duchowe odrzucenie Kościoła, lecz narastający opór zarówno względem Komitetu Centralnego Katolików Niemieckich, jak i samego episkopatu nie zajmującego katolickiego stanowiska względem niemieckiej Drogi Synodalnej i stwarzającego sytuację, o której Papież Franciszek powiedział: "Nie potrzebujemy w Niemczech drugiego Kościoła ewangelickiego, jeden wystarczy". Były prymas Czech przypomina też o wewnątrzkościelnych pomówieniach i intrygach, których ofiarą padł Benedykt XVI. Dodaje zarazem, że wśród ludzi odmawiających płacenia podatku na Kościół są też i ci, którzy pozostają niezadowoleni ze zbyt radykalnej postawy Papieża Franciszka oraz kurialnych kardynałów względem niemieckiej Drogi Synodalnej.

Płacenie podatku

Kard. Duka przypomina, że odmowa płacenia podatku na Kościół nie jest problemem nowym. Dyskutowano już o tym po zjednoczeniu Niemiec. O ile w opinii episkopatu i Komitetu Centralnego Katolików Niemieckich, ludzie tacy nie mogą zawierać kościelnych ślubów, chrzcić dzieci czy liczyć na kościelny pogrzeb, o tyle kard. Ratzinger był innego zdania. Podkreślał, że w tym wypadku nie można mówić o ekskomunice czy wykluczeniu z Kościoła. Już jako Papież zalecał, by tacy katolicy szukali duchowej posługi w krajach sąsiednich. Kard. Duka potwierdził, iż został o tym poinformowany. W Czechach, na Słowacji czy w Polsce możemy tym ludziom udzielać sakramentów, mogą przystępować u nas do spowiedzi i komunii - przypomina były arcybiskup Pragi.

Krytyka niemieckiego episkopatu

Nie szczędzi on również krytyki pod adresem kierownictwa niemieckiego Kościoła, a w szczególności bp. Bätzinga i kard. Marxa. Ich użalanie się nad zamieraniem Kościoła w Niemczech nazywa wylewaniem krokodylich łez. "Trzeba zrobić rachunek sumienia z tego, w jaki sposób pewna część biskupów, arcybiskupów i kardynałów traktuje swe obowiązki i swą przysięgę wierności" - dodaje kard. Duka.

Radio Watykańskie / Praga

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.07.2023 13:46
Źródło: KAI