Andrew Michta w Atlantic Council: USA potrzebują zwrotu w Europie. Priorytet dla państw Międzymorza

Znany amerykański politolog polskiego pochodzenia Andrew A. Michta jest dziekanem Kolegium Studiów Międzynarodowych i Bezpieczeństwa w Europejskim Centrum Studiów nad Bezpieczeństwem im. George’a C. Marshalla w Garmisch-Partenkirchen w Niemczech.
Polscy żołnierze
Polscy żołnierze / TT Mariusz Błaszczak

W swoim tekście pt. „Stany Zjednoczone potrzebują własnego strategicznego «punktu zwrotnego» w Europie” na łamach prestiżowego AtlanticCouncil.com postawił tezę o konieczności przemodelowania amerykańskiego podejścia do kwestii europejskich i zagrożenia płynącego ze strony Rosji. Szczególnie wobec geostrategicznej zmiany, jaką przyniosła rosyjska inwazja na Ukrainę. Zmiany, która przyniosła, nie tylko zachwianie dotychczasowym systemem bezpieczeństwa, ale również porzucenie przez Szwecję i Finlandię polityki neutralności i pewne zmiany mentalności Zachodu.

Pisząc o „punkcie zwrotnym”, Michta nawiązuje oczywiście do ogłoszonego przez Scholza „Zeitenwende” (niem. punkt zwrotny – przyp. red.). Zwrot USA w Europie miałby polegać na zwróceniu się w kierunku państw, które najlepiej rozumieją zagrożenie ze strony Rosji i wyciągają z niego wnioski, w związku z czym mogą stanowić realny blok mogący wesprzeć politykę USA. Ostatni szczyt NATO w Wilnie miał tu wyłonić kraje, którym najbardziej na tym zależy.

 

Priorytet dla Międzymorza

Kraje wzdłuż wschodniej flanki NATO przewodziły tym wysiłkom, płacąc swój „sprawiedliwy udział” i nie tylko. Obejmuje to przede wszystkim Polskę i kraje bałtyckie, ale także Finlandię, Rumunię i wkrótce sojuszniczą Szwecję. Norwegia również zintensyfikowała działania obronne, a Norweska Komisja Obrony zaleciła znaczne zwiększenie poziomu obronności. Podczas gdy zachodnioeuropejscy sojusznicy wolniej odbudowywali swoje zdolności, w całym NATO pojawiło się nowe poczucie celu i istnieje ogólna zgoda co do tego, że Sojusz musi powrócić do swoich korzeni w zakresie kolektywnego odstraszania i obrony.

(…)

Ta nowa strategia USA dla Europy powinna nadać priorytet państwom „międzymorza” między Morzem Nordyckim, Bałtyckim i Czarnym, które szybko stają się nowym środkiem ciężkości w NATO. Łączą ich oceny zagrożeń i determinacja do inwestowania w swoje siły zbrojne, a także chęć sięgania po kreatywne rozwiązania zwiększające ich skuteczność. Obejmuje to na przykład umowę z 16 marca podpisaną przez cztery kraje nordyckie w celu wspólnego operowania siłami powietrznymi. W ramach nowej strategii Stany Zjednoczone powinny przerzucić część swoich sił z Niemiec na wschodnią flankę, do Finlandii, Polski i ewentualnie Rumunii, jednocześnie prosząc te kraje o rozmieszczenie sił w krajach bałtyckich. Stany Zjednoczone mogłyby wtedy argumentować w NATO, że Polska powinna zastąpić Niemcy na Litwie jako wiodący członek Sojuszu wdrażający Koncepcję Narodów Ramowych z 2014 r ., a Finlandia zastąpi Kanadę na Łotwie. Krótko mówiąc, nowa strategia europejska Stanów Zjednoczonych powinna kłaść nacisk na kraje, które biorą sobie do serca swoje zobowiązania obronne w NATO i są chętne i gotowe do działania w sytuacji kryzysowej

pisze Andrew Michta.

 

Polska nowym „krajem frontowym”

Amerykański ekspert odrzuca argument, jakoby przesunięcie punktu ciężkości z Niemiec miałoby „osłabić NATO”. Według niego, tak jak podejście do RFN jako „kraju frontowego” było właściwe dla okresu zimnej wojny, tak dziś „krajami frontowymi” są kraje takie jak Polska. „Tak jak w latach pięćdziesiątych logika geostrategiczna wymagała, aby Stany Zjednoczone nadały priorytet Niemcom Zachodnim, tak dziś ten sam imperatyw powinien skłonić Waszyngton do nadania priorytetu Polsce, Finlandii, Skandynawii, krajom bałtyckim i Rumunii” – pisze Michta.

Co więcej, takie podejście mogłoby uwolnić potencjał USA na kierunku Chin i Indo-Pacyfiku.

Czytaj również: Białoruskie śmigłowce jednak naruszyły polską przestrzeń powietrzną? MON wydało oświadczenie

Ukraińskie MSZ wezwało polskiego ambasadora. Jest odpowiedź Polski

 


 

POLECANE
Beata Szydło: „Cesarskie” zachowania von der Leyen budzą coraz większe oburzenie z ostatniej chwili
Beata Szydło: „Cesarskie” zachowania von der Leyen budzą coraz większe oburzenie

„Ursula von der Leyen nie ma żadnych uprawnień do reprezentowania Unii na zewnątrz” - skomentowała na platformie X eurodeputowana Beata Szydło poniedziałkową wideokonferencję Ursuli von der Leyen i przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy m.in. z przywódcami Zatoki Perskiej.

tylko u nas
Idziemy PO was oszuści! - nowy numer "Tygodnika Solidarność"

Mobilizacja środowisk społecznych i patriotycznych wokół Solidarności, spór o przyszłość Polski oraz konsekwencje decyzji obecnej władzy – to główne tematy najnowszego numeru „Tygodnika Solidarność” nr 10/2026. Wydanie koncentruje się na spotkaniu w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie przedstawiciele wielu organizacji społecznych dyskutowali o wyzwaniach stojących dziś przed państwem i społeczeństwem.

Partia Orbana proponuje ustawę o zatrzymaniu skonfiskowanej ukraińskiej gotówki i złota z ostatniej chwili
Partia Orbana proponuje ustawę o zatrzymaniu skonfiskowanej ukraińskiej gotówki i złota

Rządząca na Węgrzech partia Fidesz premiera Viktora Orbana zaproponowała w poniedziałek projekt ustawy, który umożliwiłby organom podatkowym zatrzymanie skonfiskowanej w ubiegłym tygodniu ukraińskiej gotówki i złota na czas trwania dochodzenia podatkowego.

Kolejni funkcjonariusze BOR podejrzani w śledztwie dotyczącym wypadku premier Szydło z ostatniej chwili
Kolejni funkcjonariusze BOR podejrzani w śledztwie dotyczącym wypadku premier Szydło

Do sześciu wzrosła liczba b. funkcjonariuszy BOR, którym Prokuratura Regionalna w Białymstoku przedstawiła zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w postępowaniach po wypadku premier Beaty Szydło, do którego doszło w Oświęcimiu w 2017 r. Zarzuca im składanie w tych postępowaniach fałszywych zeznań.

Ceny ropy wystrzeliły. Trump: Mam plan. Będziecie zadowoleni z ostatniej chwili
Ceny ropy wystrzeliły. Trump: Mam plan. Będziecie zadowoleni

Prezydent USA Donald Trump zapewnił w poniedziałek, że ma plan, by zahamować wzrost cen ropy z powodu wojny z Iranem.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS uruchamia w całym kraju nową usługę dla przedsiębiorców. Płatnicy składek będą na bieżąco dostawać wezwania do zapłaty za ostatni miesiąc, co ma pomóc szybciej reagować i uniknąć dodatkowych kosztów.

Czarzasty kontra Ziobro. „Prokuratura już w listopadzie zabrała mi te środki” gorące
Czarzasty kontra Ziobro. „Prokuratura już w listopadzie zabrała mi te środki”

„To już jest koniec. Ostateczna decyzja w sprawie diety poselskiej i uposażenia Zbigniewa Ziobry” - napisał na platformie X marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Na odpowiedź Zbigniewa Ziobry nie musiał czekać zbyt długo.

Ceny ropy wystrzeliły. Orlen wydał komunikat z ostatniej chwili
Ceny ropy wystrzeliły. Orlen wydał komunikat

Dostawy ropy trafiają do rafinerii należących do Orlenu zgodnie z harmonogramem, a dzięki dywersyfikacji kierunków dostaw koncern ograniczył ryzyko związane z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie – przekazało w poniedziałek w odpowiedzi na pytania PAP biuro prasowe Orlenu.

Stanisław Żaryn: Władze przyspieszają proces rozmontowania cyberpolicji? z ostatniej chwili
Stanisław Żaryn: Władze przyspieszają proces rozmontowania cyberpolicji?

„Nominacja dla nowego Szefa CBZC wygląda jak kolejny krok w realizacji szkodliwego dla Polski planu rządu. Władze przyspieszają proces rozmontowania cyberpolicji?” - zastanawia się na X Stanisław Żaryn publikując swoją analizę w tej kwestii.

Twierdzi, że straciła słuch po szczepionce na COVID-19. Jest decyzja sądu z ostatniej chwili
Twierdzi, że straciła słuch po szczepionce na COVID-19. Jest decyzja sądu

Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Niemczech wydał ważną decyzję w sprawie kobiety, która twierdzi, że po szczepieniu przeciw COVID-19 straciła słuch w jednym uchu.

REKLAMA

Andrew Michta w Atlantic Council: USA potrzebują zwrotu w Europie. Priorytet dla państw Międzymorza

Znany amerykański politolog polskiego pochodzenia Andrew A. Michta jest dziekanem Kolegium Studiów Międzynarodowych i Bezpieczeństwa w Europejskim Centrum Studiów nad Bezpieczeństwem im. George’a C. Marshalla w Garmisch-Partenkirchen w Niemczech.
Polscy żołnierze
Polscy żołnierze / TT Mariusz Błaszczak

W swoim tekście pt. „Stany Zjednoczone potrzebują własnego strategicznego «punktu zwrotnego» w Europie” na łamach prestiżowego AtlanticCouncil.com postawił tezę o konieczności przemodelowania amerykańskiego podejścia do kwestii europejskich i zagrożenia płynącego ze strony Rosji. Szczególnie wobec geostrategicznej zmiany, jaką przyniosła rosyjska inwazja na Ukrainę. Zmiany, która przyniosła, nie tylko zachwianie dotychczasowym systemem bezpieczeństwa, ale również porzucenie przez Szwecję i Finlandię polityki neutralności i pewne zmiany mentalności Zachodu.

Pisząc o „punkcie zwrotnym”, Michta nawiązuje oczywiście do ogłoszonego przez Scholza „Zeitenwende” (niem. punkt zwrotny – przyp. red.). Zwrot USA w Europie miałby polegać na zwróceniu się w kierunku państw, które najlepiej rozumieją zagrożenie ze strony Rosji i wyciągają z niego wnioski, w związku z czym mogą stanowić realny blok mogący wesprzeć politykę USA. Ostatni szczyt NATO w Wilnie miał tu wyłonić kraje, którym najbardziej na tym zależy.

 

Priorytet dla Międzymorza

Kraje wzdłuż wschodniej flanki NATO przewodziły tym wysiłkom, płacąc swój „sprawiedliwy udział” i nie tylko. Obejmuje to przede wszystkim Polskę i kraje bałtyckie, ale także Finlandię, Rumunię i wkrótce sojuszniczą Szwecję. Norwegia również zintensyfikowała działania obronne, a Norweska Komisja Obrony zaleciła znaczne zwiększenie poziomu obronności. Podczas gdy zachodnioeuropejscy sojusznicy wolniej odbudowywali swoje zdolności, w całym NATO pojawiło się nowe poczucie celu i istnieje ogólna zgoda co do tego, że Sojusz musi powrócić do swoich korzeni w zakresie kolektywnego odstraszania i obrony.

(…)

Ta nowa strategia USA dla Europy powinna nadać priorytet państwom „międzymorza” między Morzem Nordyckim, Bałtyckim i Czarnym, które szybko stają się nowym środkiem ciężkości w NATO. Łączą ich oceny zagrożeń i determinacja do inwestowania w swoje siły zbrojne, a także chęć sięgania po kreatywne rozwiązania zwiększające ich skuteczność. Obejmuje to na przykład umowę z 16 marca podpisaną przez cztery kraje nordyckie w celu wspólnego operowania siłami powietrznymi. W ramach nowej strategii Stany Zjednoczone powinny przerzucić część swoich sił z Niemiec na wschodnią flankę, do Finlandii, Polski i ewentualnie Rumunii, jednocześnie prosząc te kraje o rozmieszczenie sił w krajach bałtyckich. Stany Zjednoczone mogłyby wtedy argumentować w NATO, że Polska powinna zastąpić Niemcy na Litwie jako wiodący członek Sojuszu wdrażający Koncepcję Narodów Ramowych z 2014 r ., a Finlandia zastąpi Kanadę na Łotwie. Krótko mówiąc, nowa strategia europejska Stanów Zjednoczonych powinna kłaść nacisk na kraje, które biorą sobie do serca swoje zobowiązania obronne w NATO i są chętne i gotowe do działania w sytuacji kryzysowej

pisze Andrew Michta.

 

Polska nowym „krajem frontowym”

Amerykański ekspert odrzuca argument, jakoby przesunięcie punktu ciężkości z Niemiec miałoby „osłabić NATO”. Według niego, tak jak podejście do RFN jako „kraju frontowego” było właściwe dla okresu zimnej wojny, tak dziś „krajami frontowymi” są kraje takie jak Polska. „Tak jak w latach pięćdziesiątych logika geostrategiczna wymagała, aby Stany Zjednoczone nadały priorytet Niemcom Zachodnim, tak dziś ten sam imperatyw powinien skłonić Waszyngton do nadania priorytetu Polsce, Finlandii, Skandynawii, krajom bałtyckim i Rumunii” – pisze Michta.

Co więcej, takie podejście mogłoby uwolnić potencjał USA na kierunku Chin i Indo-Pacyfiku.

Czytaj również: Białoruskie śmigłowce jednak naruszyły polską przestrzeń powietrzną? MON wydało oświadczenie

Ukraińskie MSZ wezwało polskiego ambasadora. Jest odpowiedź Polski

 



 

Polecane