Szukaj
Konto

Niemieccy aktywiści chcieli przewieźć rowerami transport kawy, ale pękła opona i musieli wezwać samochód serwisowy

30.03.2024 14:59
Rowery, zdjęcie poglądowe
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Niemieckie media opisują historię młodych aktywistów klimatycznych z Niemiec, którzy przetransportowali 150 kilogramów kawy z Hamburga do Eberswalde. W związku z tym, że produkcja i transport kawy wiąże się z emisją CO2, aktywiści postanowili przewieźć kawę... na rowerach elektrycznych. Ostatecznie rowery zawiodły, więc konieczne było wezwanie pojazdu serwisowego.

Młodzi ludzie z Barnim przybyli do Eberswalde w środę wieczorem z około 150 kilogramami kawy w bagażu. W ubiegłą sobotę grupa wyruszyła do Hamburga na trzech elektrycznych rowerach towarowych, aby odebrać niskoemisyjną i certyfikowaną zgodnie z zasadami sprawiedliwego handlu "kawę żeglarską". Pokonali około 640 km w ciągu 5 dni

- podaje niemiecka rozgłośnia RBB24.

Czytaj również: Znana z afery z Wrzosek kancelaria Clifford Chance w centrum skandalu finansowego w Niemczech

"Jeśli chcesz, by kawa była neutralna pod względem emisji CO2..."

Jak czytamy w publikacji, kampania miała m.in stanowić przykład "zrównoważonego rozwoju i bardziej świadomej konsumpcji luksusowej żywności", gdyż "cały łańcuch produkcji i dostaw kawy jest często niedoceniany".

Jeśli chcesz, aby kawa była neutralna pod względem emisji CO2, to to, co ludzie osiągają, jest ogromne i godne podziwu

- powiedziała dla RBB24 Wiktoria Ebert z protestanckiej organizacji młodzieżowej w Barnim.

Młodzi ludzie mogą również nauczyć się, że kawa jest dobrem luksusowym i że warto na nią ciężko pracować

- dodaje Heinrich Oehme z tej samej organizacji.

Czytaj także: Koniec izolacji AfD w Niemczech?

Rzeczywistość skrzeczy

Tymczasem okazuje się, że młodzieży nie udało się dowieźć kawy na miejsce w sposób "neutralny klimatycznie". Wkrótce po starcie w jednym z rowerów pękła opona, przez co konieczne było przeprowadzenie akcji serwisowej, a w ostatecznym rozrachunku - wynajęcie pojazdu pomocniczego.

Jak podaje RBB24, grupa aktywistów zdecydowała się wynająć pojazd pomocniczy, który zapewnił większą elastyczność i pozwolił młodym ludziom na krótkie przerwy relaksacyjne między etapami.

Oczywiście byłoby wspaniale wozić torby z kawą do Eberswalde przez cały czas na rowerze. Ale ostatecznie nie było to możliwe. To także proces uczenia się, by zaakceptować fakt, że my także mamy ograniczenia

- powiedział Heinrich Oehme. Mimo wszystko cieszy się, że grupie udało się ostatecznie dotrzeć do celu.

Kawa jest tutaj i wspaniale, że udało nam się to osiągnąć i że naprawdę włożyliśmy w to dużo wysiłku

- podsumował aktywista.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.03.2024 14:59
Źródło: rbb24.de