Szef górniczej "S" o Zielonym Ładzie: Powstrzymajmy to szaleństwo

"Jeśli miałbym wskazać temat, o którym mówiło się ostatnio najwięcej, to byłby nim bez wątpienia Europejski Zielony Ład. (...) Wielu dopiero teraz zdało sobie sprawę, że nowe unijne przepisy spowodują upadek całych sektorów i gospodarek, że dotkną rolnictwo, hutnictwo, motoryzację i zwykłych mieszkańców" - pisze przewodniczący górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek. - "Jeśli nie powstrzymamy tego szaleństwa, wkrótce staniemy się uzależnionym od innych skansenem z wysokim bezrobociem, biedą i niewydolnym, niestabilnym, bo opartym na źródłach odnawialnych, systemem wytwarzania energii" - przestrzega w tekście dla "Górniczej Solidarności".
Bogusław Hutek
Bogusław Hutek / fot. T. Gutry

Powoli dobiega końca pierwszy kwartał 2024 roku. Jeśli miałbym wskazać temat, o którym mówiło się ostatnio najwięcej, to byłby nim bez wątpienia Europejski Zielony Ład, a ściślej - masowe protesty przeciwko Europejskiemu Zielonemu Ładowi na obszarze niemal wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej.

Upadek całych sektorów

Wielu dopiero teraz zdało sobie sprawę, że nowe unijne przepisy spowodują upadek całych sektorów i gospodarek, że dotkną rolnictwo, hutnictwo, motoryzację i zwykłych mieszkańców, którym nakaże się wymieniać systemy ocieplania domów pod rygorem wysokich kar ("dyrektywa budynkowa").

Nawiasem mówiąc, kiedy kilkanaście lat temu protestowali górnicy, przestrzegając społeczeństwo przed konsekwencjami Pakietu Klimatycznego, zarzucano im, że walczą o swoje własne interesy. Kiedy sześć lat temu przygotowywano się do szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach, to "Solidarność" współorganizowała konferencje poświęcone fatalnym konsekwencjom "polityki klimatycznej" UE. Wtedy też nikt nie traktował tego poważnie. Nikt nie słuchał świętej pamięci profesora Jana Szyszki - fachowca, który udowadniał, jak mało rozsądne jest brnięcie w stronę wciąż zaostrzanych reguł unijnej "religii klimatycznej".

"Należy wesprzeć rolników"

A Unia - z poparciem rządów krajowych - pogrążała się coraz bardziej. Najpierw stworzono ETS - system handlu emisjami dwutlenku węgla, który szybko stał się elementem spekulacji rynkowej, przez co ceny uprawnień do emisji poszybowały z 10 do ponad 100 euro za tonę. Potem zaczęto lansować pakiet "Fit for 55". Dziś już niemal wprost mówi się o konieczności obniżenia emisji dwutlenku węgla o 90 procent do roku 2040. Wszystko to w sytuacji, gdy reszta świata, odpowiedzialna za 92-93 procent emisji CO2, nic sobie z tego nie robi.

Tym bardziej należy wesprzeć rolników w ich protestach. Oni dziś stawiają opór tym, którzy chcieliby wymazać z gospodarczej mapy Europy kolejne branże. Jako pierwsze ucierpiało górnictwo i energetyka oparta na węglu. Teraz głównym celem jest rolnictwo. Jeśli nie powstrzymamy tego szaleństwa, wkrótce staniemy się uzależnionym od innych skansenem z wysokim bezrobociem, biedą i niewydolnym, niestabilnym, bo opartym na źródłach odnawialnych, systemem wytwarzania energii.

CZYTAJ TAKŻE: Solidarność w Volkswagen Motor Polska świętuje 25-lecie. Zaczęła się konferencja „Przyszłość i transformacja przemysłu motoryzacyjnego”


 

POLECANE
Karol Nawrocki przybył do Wielkiej Brytanii. Spotka się m.in z premierem Keirem Starmerem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki przybył do Wielkiej Brytanii. Spotka się m.in z premierem Keirem Starmerem

Prezydent Karol Nawrocki w poniedziałek przybył z wizytą roboczą do Wielkiej Brytanii, gdzie we wtorek po południu w Londynie spotka się z premierem Keirem Starmerem. Głównym tematem rozmów liderów będzie bezpieczeństwo i współpraca gospodarcza.

W Polsce 2050 wrze. Kobosko miał zostać oskarżony przez Hołownię o zdradę z ostatniej chwili
W Polsce 2050 wrze. Kobosko miał zostać oskarżony przez Hołownię o zdradę

Napięcia w Polsce 2050 osiągnęły punkt krytyczny. Według "Gazety Wyborczej", w trakcie zamkniętego spotkania partyjnego Szymon Hołownia miał oskarżyć europosła Michał Kobosko o zdradę. Wszystko z powodu jego niedawnego spotkania z premierem Donaldem Tuskiem.

Zasadnicze pytanie do ministra Sikorskiego: czy Pan wie co Pan robi? tylko u nas
Zasadnicze pytanie do ministra Sikorskiego: czy Pan wie co Pan robi?

Wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego dotyczące stanowiska USA wobec Grenlandii wywołały dyskusję na temat roli Polski w debacie o bezpieczeństwie Arktyki. Sprawa dotyczy relacji transatlantyckich, znaczenia Grenlandii dla NATO oraz szerszej rywalizacji geopolitycznej w regionie.

Jarosław Kaczyński: Przed wyborami trzeba zjednoczyć obóz patriotyczny z ostatniej chwili
Jarosław Kaczyński: Przed wyborami trzeba zjednoczyć obóz patriotyczny

Trzeba zjednoczyć obóz patriotyczny, który powinien dzisiaj w Polsce wygrać wybory bez specjalnego trudu - ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu w mieszkańcami w Węgrowie. Dodał, że na wybory parlamentarne w 2027 r. PiS musi przygotować program dla całej patriotycznej Polski.

#CoPoTusku. Mamy dwa lata na odzyskanie cyfrowej niepodległości tylko u nas
#CoPoTusku. Mamy dwa lata na odzyskanie cyfrowej niepodległości

Jakiś czas temu siedziałem na spotkaniu z zespołem programistów omawiając postępy prac w projekcie. W pewnym momencie zapytałem: "Jak zamierzacie wdrożyć środowisko developerskie?"

Polacy coraz bardziej sceptyczni wobec imigracji. Badanie nie pozostawia wątpliwości z ostatniej chwili
Polacy coraz bardziej sceptyczni wobec imigracji. Badanie nie pozostawia wątpliwości

Zdecydowana większość Polaków opowiada się za zmniejszeniem liczby imigrantów przyjmowanych spoza Unii Europejskiej. Takie wnioski płyną z najnowszego badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

To nieakceptowalne. Żurek wściekły po decyzji węgierskiego rządu z ostatniej chwili
"To nieakceptowalne". Żurek wściekły po decyzji węgierskiego rządu

Minister sprawiedliwości, Prokurator Generalny Waldemar Żurek ocenił, że postawa Węgier ws. b. szefa MS Zbigniewa Ziobry jest "nieakceptowalna".

Süddeutsche Zeitung: „Na uratowanie UE zostało niespełna dwa lata” z ostatniej chwili
Süddeutsche Zeitung: „Na uratowanie UE zostało niespełna dwa lata”

Unia Europejska może nie przetrwać w obecnym kształcie – ostrzega niemiecki dziennik Süddeutsche Zeitung. Według autora felietonu red. Josefa Kelnbergera kluczowe będą najbliższe dwa lata, a szczególnie wybory we Francji i w Polsce w 2027 roku. Jeśli wygra w nich prawica, liberalny projekt UE może się rozpaść.

Belgijscy rolnicy nie ustają w protestach przeciw Mercosur. Blokady na lotnisku w Ostendzie z ostatniej chwili
Belgijscy rolnicy nie ustają w protestach przeciw Mercosur. Blokady na lotnisku w Ostendzie

Belgijscy rolnicy od poniedziałku rano protestują na lotnisku w Ostendzie przeciwko umowie handlowej UE z blokiem Mercosur. Około 60 traktorów stoi przed budynkiem portu. Rolnicy blokują wjazd oraz wyjazd ciężarówek na lotnisko, z którego transportowane jest cargo - podała agencja Belga.

Polska jako champion wzrostu. Prestiżowy dziennik z Hongkongu o nowym kierunku ekspansji z ostatniej chwili
Polska jako champion wzrostu. Prestiżowy dziennik z Hongkongu o nowym kierunku ekspansji

Polska należy dziś do najszybciej rozwijających się gospodarek świata, puka do bram G20 i coraz śmielej patrzy poza Europę. Jak opisuje w okładkowej publikacji „The Standard” – największy anglojęzyczny dziennik w Hongkongu – kluczową rolę w tej strategii może odegrać Hongkong jako brama do Azji i Chin dla polskich przedsiębiorstw.

REKLAMA

Szef górniczej "S" o Zielonym Ładzie: Powstrzymajmy to szaleństwo

"Jeśli miałbym wskazać temat, o którym mówiło się ostatnio najwięcej, to byłby nim bez wątpienia Europejski Zielony Ład. (...) Wielu dopiero teraz zdało sobie sprawę, że nowe unijne przepisy spowodują upadek całych sektorów i gospodarek, że dotkną rolnictwo, hutnictwo, motoryzację i zwykłych mieszkańców" - pisze przewodniczący górniczej "Solidarności" Bogusław Hutek. - "Jeśli nie powstrzymamy tego szaleństwa, wkrótce staniemy się uzależnionym od innych skansenem z wysokim bezrobociem, biedą i niewydolnym, niestabilnym, bo opartym na źródłach odnawialnych, systemem wytwarzania energii" - przestrzega w tekście dla "Górniczej Solidarności".
Bogusław Hutek
Bogusław Hutek / fot. T. Gutry

Powoli dobiega końca pierwszy kwartał 2024 roku. Jeśli miałbym wskazać temat, o którym mówiło się ostatnio najwięcej, to byłby nim bez wątpienia Europejski Zielony Ład, a ściślej - masowe protesty przeciwko Europejskiemu Zielonemu Ładowi na obszarze niemal wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej.

Upadek całych sektorów

Wielu dopiero teraz zdało sobie sprawę, że nowe unijne przepisy spowodują upadek całych sektorów i gospodarek, że dotkną rolnictwo, hutnictwo, motoryzację i zwykłych mieszkańców, którym nakaże się wymieniać systemy ocieplania domów pod rygorem wysokich kar ("dyrektywa budynkowa").

Nawiasem mówiąc, kiedy kilkanaście lat temu protestowali górnicy, przestrzegając społeczeństwo przed konsekwencjami Pakietu Klimatycznego, zarzucano im, że walczą o swoje własne interesy. Kiedy sześć lat temu przygotowywano się do szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach, to "Solidarność" współorganizowała konferencje poświęcone fatalnym konsekwencjom "polityki klimatycznej" UE. Wtedy też nikt nie traktował tego poważnie. Nikt nie słuchał świętej pamięci profesora Jana Szyszki - fachowca, który udowadniał, jak mało rozsądne jest brnięcie w stronę wciąż zaostrzanych reguł unijnej "religii klimatycznej".

"Należy wesprzeć rolników"

A Unia - z poparciem rządów krajowych - pogrążała się coraz bardziej. Najpierw stworzono ETS - system handlu emisjami dwutlenku węgla, który szybko stał się elementem spekulacji rynkowej, przez co ceny uprawnień do emisji poszybowały z 10 do ponad 100 euro za tonę. Potem zaczęto lansować pakiet "Fit for 55". Dziś już niemal wprost mówi się o konieczności obniżenia emisji dwutlenku węgla o 90 procent do roku 2040. Wszystko to w sytuacji, gdy reszta świata, odpowiedzialna za 92-93 procent emisji CO2, nic sobie z tego nie robi.

Tym bardziej należy wesprzeć rolników w ich protestach. Oni dziś stawiają opór tym, którzy chcieliby wymazać z gospodarczej mapy Europy kolejne branże. Jako pierwsze ucierpiało górnictwo i energetyka oparta na węglu. Teraz głównym celem jest rolnictwo. Jeśli nie powstrzymamy tego szaleństwa, wkrótce staniemy się uzależnionym od innych skansenem z wysokim bezrobociem, biedą i niewydolnym, niestabilnym, bo opartym na źródłach odnawialnych, systemem wytwarzania energii.

CZYTAJ TAKŻE: Solidarność w Volkswagen Motor Polska świętuje 25-lecie. Zaczęła się konferencja „Przyszłość i transformacja przemysłu motoryzacyjnego”



 

Polecane