Szukaj
Konto

Potężne kłopoty niemieckiego giganta

30.07.2024 14:15
Siedzina koncernu BASF w Ludwigshafen
Źródło: Pixabay.com
Komentarzy: 0
BASF to niemiecki koncern z niechlubną, ale długą historią. Najmroczniejszy okres funkcjonowania firmy to okres Drugiej Wojny Światowej, gdy BASF, wtedy pod nazwą IG Farben, produkował substancje służące do przemysłowego mordowania ludzi.

Siedziba koncernu jest Ludwigshafen, ze swoim potężnym regionem przemysłowym i portem rzecznym nad Renem.

Od 2008 roku BASF jest spółką SE (Societas Europaea), czyli spółką europejską. Chemiczny gigant BASF jest globalnym graczem z 239 zakładami produkcyjnymi w 91 krajach na całym świecie.

W drugim kwartale obroty BASF wynosiły 16,1 mld euro, czyli o prawie siedem procent mniej niż w roku poprzednim. Zarząd firmy chemicznej ogłosił kolejny program cięcia kosztów wart miliardy euro i dalsze redukcje zatrudnienia w głównym niemieckim zakładzie w Ludwigshafen. W tym zakładzie jeszcze w 2021 roku zatrudnionych było ponad 38 000 pracowników.

Czytaj również: Zofia Klepacka pobita. Jest relacja świadka

Nie żyje polski żołnierz

Pożegnanie z matecznikiem?

BASF ogłasza kolejne ciecia w swoich zakładach, ale jednocześnie planuje inwestycje o wartości dziesięciu miliardów dolarów w najnowocześniejszy kompleks przemysłowy, który według firmy będzie w przyszłości standardem zrównoważonej produkcji. Miliardowa inwestycja nie powstanie w Niemczech, tylko w Chinach. Poza tym BASF ma ambicje względem USA i produkcji w Stanach Zjednoczonych.

To nie jest pierwszy raz, ze BASF wydaje za granica pieniądze zarobione w Niemczech. Najdrastyczniejszym takim skandalem, był udział BASF, za pomocą spółki córki Wintershal DEA, w budowę Nord Stream 2. BASF inwestował w rosyjski gazociąg, bo chciał pozyskać tani rosyjski gaz. Niemiecki koncern był głuchy i pełen pychy, gdy eksperci i politycy z Polski i innych krajów regionu zwracali uwagę na to, że ten projekt, jest skierowany przeciw Ukrainie i innym krajom tranzytowym i ma wyłącznie na celu uzależnić zachodnią Europe od Rosji.

Bez taniego rosyjskiego gazu energochłonne zakłady, takie jak w Ludwigshafen są wyłączane. BASF, zmniejszając moce produkcyjne, w swojej siedzibie w Ludwigshafen zakończył swoją produkcje amoniaku i metanolu w Niemczech.

Ciężki cios dla niemieckiej branży chemicznej

Upadek BASF w Niemczech, który wiąże się z sukcesywnym ograniczeniem produkcji tzn. materiałów podstawowych w tym kraju, odbija się boleśnie na całej gospodarce Niemiec. Produkcja tworzyw sztucznych, nawozów, gumy, farby oraz przemysł farmaceutyczny cale dekady były zależne od produkcji BASF.

Branża chemiczna to w Niemczech trzeci najważniejszy dział gospodarczy. Po przemyśle motoryzacyjnym z 4,5% i inżynierii mechanicznej z około 3% jest to trzeci sektor o dużym znaczeniu systemowym.

[Aleksandra Fedorska jest dziennikarką polskich i niemieckich mediów]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.07.2024 14:15
Źródło: tysol.pl