„Dzięki nieustępliwej walce przełamano monopol władzy”. W Tarnowskich Górach uczczono 44. rocznicę strajku w „Fazos”

21 sierpnia 2024 roku w Tarnowskich Górach odbyły się uroczyste obchody 44. rocznicy pierwszego strajku na Górnym Śląsku, który miał miejsce w tarnogórskim „Fazosie”.
Obchody 44. rocznicy strajku w
Obchody 44. rocznicy strajku w "Fazosie" / fot. NSZZ "S" Region Śląsko-Dąbrowski

Przed południem uczestnicy obchodów uczestniczyli we Mszy Świętej w kościele pw. św. św. Apostołów Piotra i Pawła w Tarnowskich Górach. Po niej złożono kwiaty pod tablicą NSZZ „Solidarność” przy dzwonnicy Tarnogórskich Gwarków.

W uroczystościach wzięli udział uczestnicy wydarzeń sprzed 44 lat, przedstawiciele NSZZ „Solidarność”, m.in. przewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” Dominik Kolorz oraz członkowie Prezydium ZR, przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej, politycy i zaproszeni goście.

„«Fazos» dał impuls do buntu innym zakładom”

List do uczestników wystosował Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Podczas uroczystości odczytał go Artur Braszkiewicz, zastępca przewodniczącego Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”.

To właśnie tu, w Tarnowskich Górach, w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych „Fazos” 21 sierpnia rozpoczął się jeden z pierwszych w kraju i pierwszy na Górnym Śląsku strajk solidarnościowy z pracownikami Stoczni Gdańskiej. To „Fazos” dał impuls do buntu innym zakładom na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. W efekcie, dzięki nieustępliwej walce pracowników w całym kraju o lepsze warunki pracy i o godność, poprzez negocjacje i wreszcie podpisanie porozumień sierpniowo-wrześniowych przełamano monopol władzy i utworzono pierwszą niezależną reprezentację pracowniczą w Polsce po wojnie

– napisał przewodniczący.

Wielu z Was brało udział w tych wydarzeniach, wielu tworzyło i wspierało rodzącą się Solidarność. Wielu zaangażowało się w działania Związku później, uczestnicząc w pokojowej rewolucji, która wyzwoliła nasz kraj z rąk totalitarnej władzy. (…) Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” pamięta o swoich bohaterach i nigdy nie zostawia ich samych. Dziś chciałbym jeszcze raz podziękować każdemu z Was za to, co zrobiliście dla naszej Ojczyzny i dla wszystkich Polaków. To dzięki Wam możemy żyć w wolnym, demokratycznym kraju

– dodał Piotr Duda.

W liście pisał także o wyzwaniach Związku w obecnych czasach, m.in. walce Solidarności o emerytury stażowe, a także akcji referendalnej dotyczącej tzw. Zielonego Ładu.

Wszyscy pamiętamy, jak 10 lat temu zamykano „Fazos”, jakim przeżyciem i dramatem dla pracowników było zamknięcie firmy i jak ono wpłynęło na cały region. Dziś znów jesteśmy świadkami podobnych dramatów. Już wiemy, że jednym z powodów masowych zwolnień grupowych i likwidacji firm jest tak zwany Zielony Ład. Za unijną politykę klimatyczną zapłacimy biedą i bezrobociem

– przekazał przewodniczący, zachęcając do składania podpisów pod wnioskiem o referendum.

Strajk w „Fazosie”

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych „Fazos” w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku. Podniesiono nie tylko postulaty płacowe i socjalne, ale domagano się też „pełnej informacji o sytuacji w kraju” i „o wysuniętych postulatach na Wybrzeżu”. Mimo ataków ze strony działaczy partyjnych, dyrekcji i służb porządkowych, MO i SB, protestujący pracownicy nie ustąpili. Kolejnego dnia przygotowali rezolucję z wyrazami poparcia dla strajkujących w Gdańsku, a szczególnie dla ich postulatu wolnych związków zawodowych. Strajk w „Fazosie” był pierwszym takim wystąpieniem pracowników śląskich zakładów. Rozpoczął falę protestów w całym województwie katowickim. Stał się też zaczynem do tworzenia w Tarnowskich Górach silnych struktur NSZZ „Solidarność”. W mieście powstała wkrótce MKZ, związana początkowo z Bytomiem. Później jednak doszło do usamodzielnienia się tarnogórskich organizacji związkowych i powołania Podregionu NSZZ „Solidarność” Tarnowskie Góry.

Wybuch właściwych strajków w województwie katowickim w sierpniu 1980 r. poprzedziły tzw. sytuacje konfliktowe w lipcu 1980 r., tj. dyskusje i żądania rozwiązania kwestii płacowych i socjalnych w co najmniej kilkunastu zakładach pracy. W tym czasie załogi kilku kopalni i elektrowni były już gotowe do podjęcia strajków, jednak władzom udało się temu zapobiec, prowadząc rozmowy wyjaśniające i składając obietnice szybkiego zrealizowania ich postulatów, które dot. zazwyczaj kwestii płacowych, socjalnych, wewnątrzzakładowych. 1 sierpnia na tle płacowym i socjalnym doszło do jednodniowego strajku w Zakładach Tworzyw Sztucznych Erg w Bieruniu Starym, ale został on szybko wygaszony złożonymi przez władze obietnicami. Do pierwszego poważnego strajku w województwie katowickim doszło w dn. 21–22 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych FAZOS w Tarnowskich Górach. Kolejne protesty – od 23 sierpnia, miały miejsce w kilkunastu zakładach, m.in. w przedsiębiorstwach komunikacyjnych w Będzinie, Wodzisławiu Śląskim i Rybniku. W nocy 28/29 sierpnia rozpoczęły się strajki w kopalniach jastrzębskich KWK Manifest Lipcowy i KWK Borynia. 29 sierpnia powołano przy KWK Manifest Lipcowy MKS, na czele którego stanął Jarosław Sienkiewicz. Tej samej nocy rozpoczął się strajk w tyskiej FSM, jednak zawieszono go 30 sierpnia, gdy władze przyjęły warunki stawiane przez strajkujących i spełniły część ich postulatów.

Wieczorem 29 sierpnia rozpoczęły strajk niektóre wydziały HK, następnego dnia dołączyły do nich kolejne. Strajk podjęły również zakłady działające na terenie kombinatu lub uczestniczące w jego budowie. Zawiązał się MKS z Markiem Fabrym na czele. Po jego odwołaniu wybrano nowy skład MKS, na czele którego stanął Andrzej Rozpłochowski. MKS zawarł z dyrekcją porozumienie, w którym warunkowo zawiesił strajk. Do 1 września strajki objęły 64 zakłady, w tym 16 przedsiębiorstw działających na terenie HK i wchodzących w skład kombinatu, wzięło w nich udział ponad 98 tys. pracowników (na 135 tys. zatrudnionych). Kulminacyjnym dniem strajków w regionie był 2 września. Stanęło 50 zakładów, w tym 25 kopalni i 5 baz transportowych. Po negocjacjach z komisją rządową 3 września jastrzębski MKS reprezentujący 56 zakładów podpisał tzw. porozumienie jastrzębskie, po czym przekształcił się w Międzyzakładową Komisję Robotniczą. W HK porozumienie kończące strajk podpisano 4 września, a MKS przekształcił się w Międzyzakładowy Komitet Robotniczy, który 11 września podpisał tzw. Porozumienie Katowickie.

Podpisanie porozumień nie wygasiło jednak fali strajków w województwie. Przez pewien czas panowała dezorientacja co do faktycznego zakresu obowiązywania zawartych już porozumień (szczecińskiego, gdańskiego, jastrzębskiego i katowickiego) oraz co do sposobu ich realizacji, w związku z czym kolejne załogi podjęły protesty w obawie, że nie zostaną objęte ich postanowieniami. 4 września wybuchły strajki w kopalniach bytomskich – Bobrek, Dymitrow i Szombierki. Utworzono MKS z Andrzejem Cierniewskim na czele, który podpisał porozumienie z komisją rządową, akceptujące uzgodnienia zawarte w Jastrzębiu. Do 5 września strajkowało już 49 kopalni województwa, zatrudniających 276 tys. osób, z czego w protestach brało udział 238 tys. górników, tj. 86% zatrudnionych. Po 5 września, gdy największe zakłady i przedsiębiorstwa wznowiły pracę, fala strajków objęła znaczną część pozostałych zakładów regionu. W zakładach gdzie nie doszło do protestów odbywały się zebrania, na których załogi zgłaszały kierownictwom i dyrekcjom swoje postulaty i żądania.

Ogółem od 21 sierpnia do początku października 1980 r. strajkowano i przerywano pracę w 272 zakładach, zatrudniających 880 tys. pracowników, z czego w protestach uczestniczyło 310 tys. Czas trwania strajków wahał się od kilku godzin do siedmiu dni, przeważały strajki kilkugodzinne, w 147 zakładach i przedsiębiorstwach zawiązano KS. Efektem strajków sierpniowych było powstanie w regionie kilku centrów niezależnych związków zawodowych, przyszłych NSZZ „S”. Były to: Międzyzakładowa Komisja Robotnicza w Jastrzębiu, Międzyzakładowy Komitet Robotniczy w Hucie Katowice, powstała z przekształcenia bytomskiego MKS – Międzyzakładowa KZ (stanowiąca autonomiczną część jastrzębskiej MKR), Międzyzakładowy Komitet Założycielski w Tychach (przew. Leszek Waliszewski) oraz Międzyzakładowy Komitet Założycielski w Siemianowicach Śląskich (przew. Z. Suchłobowicz).

CZYTAJ TAKŻE: „Potańcówka w miejscu, gdzie lała się krew!?” Szokujący program obchodów sierpniowych organizowanych przez ECS

 


 

POLECANE
Wybory przewodniczącego Polski 2050. Jest decyzja Rady Krajowej z ostatniej chwili
Wybory przewodniczącego Polski 2050. Jest decyzja Rady Krajowej

Z komunikatu prasowego wydanego przez biuro prasowe Polski 2050 wynika, że II tura wyborów na szefa partii odbędzie się do 31 stycznia.

Zbigniew Ziobro: Żurek przez przypadek powiedział trochę prawdy z ostatniej chwili
Zbigniew Ziobro: Żurek przez przypadek powiedział trochę prawdy

Na skutek kontrowersyjnego postanowienia sądu w Giżycku, w przestrzeni publicznej znów wybuchł spór o status tzw. neosędziów. Obszerny wpis na ten temat opublikował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek; doczekał się on ostrej reakcji byłego szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który zarzucił Żurkowi hipokryzję i współodpowiedzialność za chaos w sądach.

Prezydent Nawrocki już w Davos. Wystąpienie o Trójmorzu i sesja z Donaldem Trumpem na agendzie z ostatniej chwili
Prezydent Nawrocki już w Davos. Wystąpienie o Trójmorzu i sesja z Donaldem Trumpem na agendzie

W poniedziałek wieczorem prezydent Karol Nawrocki przybył do Szwajcarii, gdzie od wtorku weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Program wizyty obejmuje m.in. sesję z prezydentem USA Donaldem Trumpem, spotkanie z prezesem Banku Światowego, a także wystąpienie poświęcone Inicjatywie Trójmorza.

Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii tylko u nas
Trump doprowadza europejskich biurokratów do furii

Już za chwilę będzie czwarta rocznica ataku Rosji na Ukrainę, a Europa jest bezradna wobec wojny na własnym kontynencie. Cała nadzieja wciąż w Trumpie, mimo że jest jaki jest.

Awaria ciepłownicza. Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Awaria ciepłownicza. Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Mieszkańcy części Krakowa muszą liczyć się z nocną przerwą w ogrzewaniu. Jak poinformowało MPEC Kraków, doszło do awarii sieci ciepłowniczej w rejonie Podgórza. W części budynków ciepło już wróciło, jednak w pozostałych lokalizacjach naprawa potrwa do późnych godzin nocnych.

Tusk odgraża się ws. zaproszenia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju. „Nikomu nie damy się rozegrać” z ostatniej chwili
Tusk odgraża się ws. zaproszenia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju. „Nikomu nie damy się rozegrać”

Przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm; rząd będzie kierować się wyłącznie interesem państwa polskiego i nikomu nie damy się rozegrać - oświadczył w poniedziałek premier Donald Tusk we wpisie na platformie X.

Jest decyzja Karola Nawrockiego ws. budżetu z ostatniej chwili
Jest decyzja Karola Nawrockiego ws. budżetu

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r. – poinformowała w poniedziałek na X kancelaria prezydenta. Jednocześnie prezydent zdecydował o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Czy USA zdecydują się na wojskową interwencję na Grenlandii? Jest odpowiedź Donalda Trumpa z ostatniej chwili
Czy USA zdecydują się na wojskową interwencję na Grenlandii? Jest odpowiedź Donalda Trumpa

Prezydent USA Donald Trump odmówił w poniedziałek odpowiedzi na pytanie, czy może użyć siły do zajęcia Grenlandii. Zapowiedział jednak, że „na 100 procent” nałoży cła na państwa europejskie, które wysłały wojska na wyspę i polecił Europie, by skupiła się na Ukrainie, a nie Grenlandii.

Rolnicy z całej UE jadą do Strasburga z ostatniej chwili
Rolnicy z całej UE jadą do Strasburga

We wtorek przed Parlamentem Europejskim w Strasburgu odbędzie się wielka demonstracja rolników, w której zapowiedziano udział ponad 5000 osób i 1000 traktorów. Farmerzy chcą przekonać europosłów, żeby odrzucili umowę handlową z krajami Mercosuru.

Polacy zdecydowanie przeciwni mieszaniu się do grenlandzkiej awantury. Jest sondaż z ostatniej chwili
Polacy zdecydowanie przeciwni mieszaniu się do grenlandzkiej awantury. Jest sondaż

Ponad połowa Polaków sprzeciwia się wysłaniu nawet symbolicznej liczby żołnierzy na Grenlandię. Najnowszy sondaż IBRiS pokazuje wyraźny sceptycyzm społeczeństwa wobec angażowania się Polski w spór wokół wyspy.

REKLAMA

„Dzięki nieustępliwej walce przełamano monopol władzy”. W Tarnowskich Górach uczczono 44. rocznicę strajku w „Fazos”

21 sierpnia 2024 roku w Tarnowskich Górach odbyły się uroczyste obchody 44. rocznicy pierwszego strajku na Górnym Śląsku, który miał miejsce w tarnogórskim „Fazosie”.
Obchody 44. rocznicy strajku w
Obchody 44. rocznicy strajku w "Fazosie" / fot. NSZZ "S" Region Śląsko-Dąbrowski

Przed południem uczestnicy obchodów uczestniczyli we Mszy Świętej w kościele pw. św. św. Apostołów Piotra i Pawła w Tarnowskich Górach. Po niej złożono kwiaty pod tablicą NSZZ „Solidarność” przy dzwonnicy Tarnogórskich Gwarków.

W uroczystościach wzięli udział uczestnicy wydarzeń sprzed 44 lat, przedstawiciele NSZZ „Solidarność”, m.in. przewodniczący Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” Dominik Kolorz oraz członkowie Prezydium ZR, przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej, politycy i zaproszeni goście.

„«Fazos» dał impuls do buntu innym zakładom”

List do uczestników wystosował Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Podczas uroczystości odczytał go Artur Braszkiewicz, zastępca przewodniczącego Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”.

To właśnie tu, w Tarnowskich Górach, w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych „Fazos” 21 sierpnia rozpoczął się jeden z pierwszych w kraju i pierwszy na Górnym Śląsku strajk solidarnościowy z pracownikami Stoczni Gdańskiej. To „Fazos” dał impuls do buntu innym zakładom na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. W efekcie, dzięki nieustępliwej walce pracowników w całym kraju o lepsze warunki pracy i o godność, poprzez negocjacje i wreszcie podpisanie porozumień sierpniowo-wrześniowych przełamano monopol władzy i utworzono pierwszą niezależną reprezentację pracowniczą w Polsce po wojnie

– napisał przewodniczący.

Wielu z Was brało udział w tych wydarzeniach, wielu tworzyło i wspierało rodzącą się Solidarność. Wielu zaangażowało się w działania Związku później, uczestnicząc w pokojowej rewolucji, która wyzwoliła nasz kraj z rąk totalitarnej władzy. (…) Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” pamięta o swoich bohaterach i nigdy nie zostawia ich samych. Dziś chciałbym jeszcze raz podziękować każdemu z Was za to, co zrobiliście dla naszej Ojczyzny i dla wszystkich Polaków. To dzięki Wam możemy żyć w wolnym, demokratycznym kraju

– dodał Piotr Duda.

W liście pisał także o wyzwaniach Związku w obecnych czasach, m.in. walce Solidarności o emerytury stażowe, a także akcji referendalnej dotyczącej tzw. Zielonego Ładu.

Wszyscy pamiętamy, jak 10 lat temu zamykano „Fazos”, jakim przeżyciem i dramatem dla pracowników było zamknięcie firmy i jak ono wpłynęło na cały region. Dziś znów jesteśmy świadkami podobnych dramatów. Już wiemy, że jednym z powodów masowych zwolnień grupowych i likwidacji firm jest tak zwany Zielony Ład. Za unijną politykę klimatyczną zapłacimy biedą i bezrobociem

– przekazał przewodniczący, zachęcając do składania podpisów pod wnioskiem o referendum.

Strajk w „Fazosie”

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych „Fazos” w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku. Podniesiono nie tylko postulaty płacowe i socjalne, ale domagano się też „pełnej informacji o sytuacji w kraju” i „o wysuniętych postulatach na Wybrzeżu”. Mimo ataków ze strony działaczy partyjnych, dyrekcji i służb porządkowych, MO i SB, protestujący pracownicy nie ustąpili. Kolejnego dnia przygotowali rezolucję z wyrazami poparcia dla strajkujących w Gdańsku, a szczególnie dla ich postulatu wolnych związków zawodowych. Strajk w „Fazosie” był pierwszym takim wystąpieniem pracowników śląskich zakładów. Rozpoczął falę protestów w całym województwie katowickim. Stał się też zaczynem do tworzenia w Tarnowskich Górach silnych struktur NSZZ „Solidarność”. W mieście powstała wkrótce MKZ, związana początkowo z Bytomiem. Później jednak doszło do usamodzielnienia się tarnogórskich organizacji związkowych i powołania Podregionu NSZZ „Solidarność” Tarnowskie Góry.

Wybuch właściwych strajków w województwie katowickim w sierpniu 1980 r. poprzedziły tzw. sytuacje konfliktowe w lipcu 1980 r., tj. dyskusje i żądania rozwiązania kwestii płacowych i socjalnych w co najmniej kilkunastu zakładach pracy. W tym czasie załogi kilku kopalni i elektrowni były już gotowe do podjęcia strajków, jednak władzom udało się temu zapobiec, prowadząc rozmowy wyjaśniające i składając obietnice szybkiego zrealizowania ich postulatów, które dot. zazwyczaj kwestii płacowych, socjalnych, wewnątrzzakładowych. 1 sierpnia na tle płacowym i socjalnym doszło do jednodniowego strajku w Zakładach Tworzyw Sztucznych Erg w Bieruniu Starym, ale został on szybko wygaszony złożonymi przez władze obietnicami. Do pierwszego poważnego strajku w województwie katowickim doszło w dn. 21–22 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych FAZOS w Tarnowskich Górach. Kolejne protesty – od 23 sierpnia, miały miejsce w kilkunastu zakładach, m.in. w przedsiębiorstwach komunikacyjnych w Będzinie, Wodzisławiu Śląskim i Rybniku. W nocy 28/29 sierpnia rozpoczęły się strajki w kopalniach jastrzębskich KWK Manifest Lipcowy i KWK Borynia. 29 sierpnia powołano przy KWK Manifest Lipcowy MKS, na czele którego stanął Jarosław Sienkiewicz. Tej samej nocy rozpoczął się strajk w tyskiej FSM, jednak zawieszono go 30 sierpnia, gdy władze przyjęły warunki stawiane przez strajkujących i spełniły część ich postulatów.

Wieczorem 29 sierpnia rozpoczęły strajk niektóre wydziały HK, następnego dnia dołączyły do nich kolejne. Strajk podjęły również zakłady działające na terenie kombinatu lub uczestniczące w jego budowie. Zawiązał się MKS z Markiem Fabrym na czele. Po jego odwołaniu wybrano nowy skład MKS, na czele którego stanął Andrzej Rozpłochowski. MKS zawarł z dyrekcją porozumienie, w którym warunkowo zawiesił strajk. Do 1 września strajki objęły 64 zakłady, w tym 16 przedsiębiorstw działających na terenie HK i wchodzących w skład kombinatu, wzięło w nich udział ponad 98 tys. pracowników (na 135 tys. zatrudnionych). Kulminacyjnym dniem strajków w regionie był 2 września. Stanęło 50 zakładów, w tym 25 kopalni i 5 baz transportowych. Po negocjacjach z komisją rządową 3 września jastrzębski MKS reprezentujący 56 zakładów podpisał tzw. porozumienie jastrzębskie, po czym przekształcił się w Międzyzakładową Komisję Robotniczą. W HK porozumienie kończące strajk podpisano 4 września, a MKS przekształcił się w Międzyzakładowy Komitet Robotniczy, który 11 września podpisał tzw. Porozumienie Katowickie.

Podpisanie porozumień nie wygasiło jednak fali strajków w województwie. Przez pewien czas panowała dezorientacja co do faktycznego zakresu obowiązywania zawartych już porozumień (szczecińskiego, gdańskiego, jastrzębskiego i katowickiego) oraz co do sposobu ich realizacji, w związku z czym kolejne załogi podjęły protesty w obawie, że nie zostaną objęte ich postanowieniami. 4 września wybuchły strajki w kopalniach bytomskich – Bobrek, Dymitrow i Szombierki. Utworzono MKS z Andrzejem Cierniewskim na czele, który podpisał porozumienie z komisją rządową, akceptujące uzgodnienia zawarte w Jastrzębiu. Do 5 września strajkowało już 49 kopalni województwa, zatrudniających 276 tys. osób, z czego w protestach brało udział 238 tys. górników, tj. 86% zatrudnionych. Po 5 września, gdy największe zakłady i przedsiębiorstwa wznowiły pracę, fala strajków objęła znaczną część pozostałych zakładów regionu. W zakładach gdzie nie doszło do protestów odbywały się zebrania, na których załogi zgłaszały kierownictwom i dyrekcjom swoje postulaty i żądania.

Ogółem od 21 sierpnia do początku października 1980 r. strajkowano i przerywano pracę w 272 zakładach, zatrudniających 880 tys. pracowników, z czego w protestach uczestniczyło 310 tys. Czas trwania strajków wahał się od kilku godzin do siedmiu dni, przeważały strajki kilkugodzinne, w 147 zakładach i przedsiębiorstwach zawiązano KS. Efektem strajków sierpniowych było powstanie w regionie kilku centrów niezależnych związków zawodowych, przyszłych NSZZ „S”. Były to: Międzyzakładowa Komisja Robotnicza w Jastrzębiu, Międzyzakładowy Komitet Robotniczy w Hucie Katowice, powstała z przekształcenia bytomskiego MKS – Międzyzakładowa KZ (stanowiąca autonomiczną część jastrzębskiej MKR), Międzyzakładowy Komitet Założycielski w Tychach (przew. Leszek Waliszewski) oraz Międzyzakładowy Komitet Założycielski w Siemianowicach Śląskich (przew. Z. Suchłobowicz).

CZYTAJ TAKŻE: „Potańcówka w miejscu, gdzie lała się krew!?” Szokujący program obchodów sierpniowych organizowanych przez ECS

 



 

Polecane