Nie żyje Roman Zwiercan, działacz Solidarności i Solidarności Walczącej

Roman Zwiercan urodził się 28 VIII 1962 roku w Gdańsku.
Ucieczki
7 listopada 1981 roku nielegalnie przekroczył granicę Polski z Czechosłowacją, dzień później został zatrzymany w pociągu relacji Praga-Paryż przez czechosłowacką służbę graniczną, 17 XI 1981 roku przekazano go stronie polskiej. 19 XI 1981 roku został aresztowany i osadzony w AŚ w Krakowie. 18 II 1982 roku został skazany przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Krakowie na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu.
28 sierpnia 1982 roku ukrył się na statku "Norwid" i nielegalnie próbował przekroczyć granicę morską kraju. 29 VIII 1982 został zatrzymany przez WOP na redzie portu w Świnoujściu, 30 sierpnia 1982 Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Szczecinie aresztowała go, został osadzony w AŚ tamże i w ZK w Wejherowie. 9 II 1983 roku został skazany przez Sąd Marynarki Wojennej w Gdyni na 1,5 roku pozbawienia wolności, osadzony w ZK we Włocławku, AŚ w Gdańsku i ZK w Gdańsku-Przeróbce. 8 VI 1984 Sąd Marynarki Wojennej w Gdyni warunkowo zwolnił go z odbywania reszty kary, został wówczas poddany pod dozór kuratora sądowego.
W Solidarności Walczącej
1984-1985 robotnik Zakładów Przemysłu Drzewnego w Gdyni. Od XII 1984 członek Solidarności Walczącej - Oddział Trójmiasto. Organizował druk i kolportaż m.in. podziemnych pism "Solidarność Walcząca Trójmiasto", "Poza Układem", "Gryps", "Czas", "SW Stoczni Gdańskiej", kart okolicznościowych, kalendarzy i in.
W lutym 1985 roku zatrudnił się jako spawacz w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni. 28 lutego 1985 roku zorganizował 15-minutowy strajk w zakładzie, za co został zwolniony z pracy. 6 marca 1985 roku w akcie protestu wraz z Adamem Borowskim wszedł na komin stoczni, namalował napis "głodówka" i wywiesił biało-czerwoną flagę.
Przywrócono go wówczas do pracy, ale po południu został zatrzymany na 48 godzin przez Służbę Bezpieczeństwa, i po upływie tego terminu przekazany wbrew swojej woli do szpitala psychiatrycznego.
W październiku 1985 roku w Gdyni organizował i przewodził grupie malującej hasła wzywające do bojkotu wyborów do Sejmu PRL, rozlepiającej i rozrzucającej ulotki w pociągach SKM. Od 10 X 1985 (po zatrzymaniach członków grupy) w ukryciu, od 17 X 1985 ścigany listem gończym, 31 X 1986 zgłosił się do Prokuratury Rejonowej w Gdańsku, w III 1987 śledztwo umorzono.
W styczniu 1986 roku współorganizował z Edwardem Frankiewiczem w SKP Grupę Zakładową SW do akcji specjalnych, m.in. podczas zebrań zakładowego aktywu PZPR odcinano prąd, wrzucano świece dymne, blokowano drzwi. W II 1987 (z inspiracji A. Kołodzieja) własnoręcznie przygotował i zdetonował ładunek wybuchowy pod gmachem KM PZPR w Gdyni (akcja przeprowadzona została w godz. wieczornych, aby nikogo nie było w okolicy) w celu zastraszenia władz partyjnych i utwierdzenia ich w przekonaniu, że SW gotowa jest podjąć rzeczywistą walkę z komunistami.
W III 1987 roku aresztowany pod fałszywym zarzutem kradzieży samochodu i posiadania fałszywych dokumentów, osadzony w AŚ w Gdańsku, w październiku 1988 roku został zwolniony. 5 VI 1991 roku Sąd Rejonowy w Gdańsku umorzył postępowanie. Od XI 1988 kierował Oddziałem Trójmiasto SW, był członkiem Komitetu Wykonawczego SW, a w latach 1988-1990 współorganizatorem Wydawnictwa Petit.
Na początku lat dziewięćdziesiątych wycofał się z działalności związkowej. Od 1990 roku był współwłaścicielem prywatnego wydawnictwa. Od 2003 pełnił funkcję wiceprezesa Fundacji Podaruj Dzieciom Nowe Życie, od 2010 roku wiceprezesa Fundacji Pomorska Inicjatywa Historyczna.
Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności (2012).
CZYTAJ TAKŻE: Nie żyje Stanisława Korolkiewicz, legendarna działaczka Podlaskiej Solidarności
Komentarze
Zmarła Anna Knysok, była wiceminister zdrowia, zasłużona dla Solidarności
Znamy termin uroczystości pogrzebowych śp. Zdzisława Maszkiewicza, przewodniczącego Solidarności Ziemi Radomskiej

Nie żyje Kazimierz Pasternak. Piotr Duda składa kondolencje

Nie żyje Kazimierz Pasternak. Był wiceprzewodniczącym świętokrzyskiej Solidarności
Zakończono głębienie szybu „Grzegorz”. Piechowicz: Szyb istnieje dzięki uporowi Solidarności


