Szukaj
Konto

Atak Izraela na Liban. Polskie MON reaguje

01.10.2024 08:36
Izraelskie czołgi przy granicy z Libanem
Źródło: fot. PAP/EPA/ATEF SAFADI
Komentarzy: 0
Mimo trudnej nocy nasi żołnierze w PKW Liban są bezpieczni – poinformował minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz we wtorek na portalu X. Dodał, że obecne działania militarne toczą się poza rejonem stacjonowania polskich żołnierzy.

Atak Izraela na Liban. MON reaguje

Szef MON stwierdził, że ministerstwo intensywnie obserwuje i analizuje sytuację w Libanie.

W ramach operacji ONZ UNIFIL ścisle współpracujemy z naszymi sojusznikami i w zależności od rozwoju sytuacji będziemy podejmować dalsze decyzje

- wskazał wicepremier Kosiniak-Kamysz.

Ilu żołnierzy przebywa w Libanie?

W zeszłym tygodniu Kosiniak-Kamysz poinformował, że w polskim kontyngencie wojskowym w Libanie został podniesiony stan gotowości. - To jest bardzo niebezpieczna misja, jest w nią zaangażowanych wiele państw. To jest misja ONZ, gdzie w koordynacji, szczególnie z Irlandczykami, którzy dowodzą pewnym obszarem, jesteśmy cały czas i będziemy podejmować stosowne decyzje - podkreślił szef MON.

Przekazał, że na miejscu jest 250 żołnierzy, ale ich liczba będzie "niedługo oscylować wokół 200 żołnierzy". Zapytany, czy jest możliwa ewakuacja żołnierzy w razie nadzwyczajnego zagrożenia, odpowiedział: "tu mogę odpowiedzieć w jeden sposób, każdy scenariusz jest rozważany". Dodał, że każda decyzja musi być podejmowana w łączności z sojusznikami, ale "na pierwszym miejscu zawsze stoi też sprawa bezpieczeństwa i żołnierzy, i wykonywanej misji".

Atak Izraela na Liban

Izraelska armia rozpoczęła "ograniczone i ukierunkowane" działania lądowe przeciwko celom terrorystycznego Hezbollahu na południu Libanu - podano w wydanym w nocy z poniedziałku na wtorek komunikacie sił zbrojnych.

Cele są zlokalizowane w przygranicznych wsiach i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla miejscowości na północy Izraela. Dodano, że działania wojsk lądowych są wspierane przez lotnictwo i artylerię, a żołnierze przygotowywali się do tej operacji przez ostatnie miesiące.

Działania lądowe podjęto po decyzji kierownictwa politycznego Izraela, będą one prowadzona równolegle z walkami w Strefie Gazy i na innych frontach. Izraelski gabinet bezpieczeństwa zatwierdził w poniedziałek wieczorem "następną fazę" prowadzonej w Libanie operacji "Północne Strzały".

Od tygodnia Liban jest intensywnie bombardowany przez izraelskie lotnictwo. Izrael zaznacza, że uderzenia są wymierzone w Hezbollah, nie libijską ludność cywilną, a ich celem jest zabezpieczenie północy państwa, z której ewakuowano ok. 60 tys. osób z powodu ostrzałów Hezbollahu prowadzonych regularnie od wybuchu wojny w Strefie Gazy. Według szacunków rządu w Bejrucie - w atakach przez dwa tygodnie zginęło ponad tysiąc osób, a ponad milion Libańczyków musiało z ich powodu opuścić swoje domy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.10.2024 08:36
Źródło: PAP