Szukaj
Konto

Bodnarowcy zaatakowali obrońcę ks. Olszewskiego. Jest odpowiedź adwokata

04.11.2024 11:18
Mecenas Krzysztof Wąsowski
Źródło: screen YT - Administracja pod kontrolą
Komentarzy: 0
Dzięki wysiłkowi mecenasa Krzysztofa Wąsowskiego, a także dr. Michała Skwarzyńskiego, przetrzymywany w areszcie od świąt wielkanocnych ks. Michał Olszewski mógł wyjść na wolność. 

Jednakże, jak informuje portal wPolityce.pl, 30 października prokurator Piotr Woźniak przesłał mec. Wąsowskiemu pismo. Określa w nim, kto jest świadkiem w tej sprawie i kto nie może kontaktować się z ks. Olszewskim i Urszulą Dubejko. Co zaskakujące, prokurator zakazał również Wąsowskiemu kontaktów ze swoimi klientami.

Informuję, że zakaz dotyczy również Pana osoby. W takich okolicznościach dalsze reprezentowanie przez Pana podejrzanych rodzi negatywne konsekwencje procesowe dla wskazanych podejrzanych. W wypadku nawiązania przez Pana kontaktu z podejrzanymi, bądź w nierzetelnej realizacji ich prawa do obrony - w przypadku braku takiego kontaktu, a tym samym nie może Pan właściwie chronić interesów swoich mocodawców

- czytamy w piśmie prok. Piotra Woźniaka.

Czytaj więcej:

Wąsowski odpowiedział prokuraturze

Obrońca ks. Olszewskiego już w poniedziałek postanowił odpowiedzieć prokuratorowi. Tam wyjaśnił, dlaczego żaden obrońca nie może być świadkiem.

Nie wolno przesłuchiwać jako świadków: obrońców. Tym samym żaden obrońca w danej sprawie nie może być świadkiem

- napisał w odpowiedzi mec. Krzysztof Wąsowski.

Przypomniał również, że od 26 marca, czyli w dniu zatrzymania oskarżonych, był on obecny podczas "przesłuchania obydwojga zatrzymanych". Dodał także, że śledczy traktowali go jak obrońcę zatrzymanych.

Takie zachowanie prokuratury potęguje moje wrażenie, że nie chodziło w tym przypadku o pozyskanie ode mnie jakichś szczególnie istotnych depozycji złożonych w charakterze świadka w tym śledztwie, ale swoiste wyeliminowanie mnie z działania w tej sprawie w charakterze obrońcy zarówno pani Urszuli Dubejko, jak i ks. Michała Olszewskiego

- czytamy dalej.

Czytaj więcej: Komunikat dla mieszkańców Warszawy. Będzie drożej

Adwokat w obronie kolegi

W obronie kolegi po fachu stanął m.in. mec. Bartosz Lewandowski. Na portalu X przypomniał, że mec. Wąsowski "brał udział w czynnościach procesowych, zapoznawał się z aktami, napisał skuteczne zażalenie, odbywał widzenia z tymczasowo aresztowanymi".

Myślałem, że już sporo widziałem, ale życie potrafi zaskoczyć

- napisał mec. Bartosz Lewandowski.

W takiej sytuacji można każdego obrońcę wyeliminować, gdy prokurator radośnie stwierdzi, że adwokat może być przesłuchany w charakterze świadka, choć z przesłuchania nic nie wyszło, bo wezwany zwyczajnie odmówi odpowiedzi na pytania

- dodał.

Czytaj więcej: "Może zostać nowym JFK". Miedwiediew uderza w Trumpa

Zarzuty prokuratury

Według prokuratury ksiądz Olszewski oraz inne osoby są zamieszane w rzekomą aferę Funduszu Sprawiedliwości. Miałaby ona polegać na tym, że osoby te, "działając wspólnie i w porozumieniu, doprowadziły do udzielenia wsparcia finansowego fundacji «Profeto», pomimo tego, że fundacja ta nie spełniała warunków formalnych i merytorycznych do uzyskania dotacji. Działania podejrzanych miały polegać między innymi na rzekomym poświadczaniu nieprawdy w dokumentacji co do spełniania wymogów formalnych, a nadto na zawyżaniu punktacji w zakresie realizacji wymagań i warunków merytorycznych".

Ks. Olszewski przebywał w areszcie od 28 marca do 25 października br.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.11.2024 11:18
Źródło: wpolityce.pl / portal X