Szukaj
Konto

Kombatanci domagają się godnego pochówku ofiar rzezi wołyńskiej

15.11.2024 10:48
Rzeź Wołyńska. Wieś Lipniki
Źródło: Wikimedia Commons
Komentarzy: 0
Federacja Stowarzyszeń Weteranów i Sukcesorów Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej opublikowała pismo skierowane do polskich władz. Organizacje kombatanckie oczekują godnego pochówku ofiar rzezi wołyńskiej.

Pismo zostało skierowane do prezydenta Andrzeja Dudy, marszałka Sejmu Szymona Hołowni, marszałka Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, premiera Donalda Tuska, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Karola Nawrockiego oraz szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Lecha Parella.

Godny pochówek dla ofiar

W liście organizacje kombatanckie domagają się godnego pochówku ofiar rzezi wołyńskiej.

Potomkowie ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej wciąż nie doczekali się ekshumacji i godnych pochówków swoich krewnych

- czytamy w liście Federacji Stowarzyszeń Weteranów i Sukcesorów Walk o Niepodległość RP.

Federacja wyraziła ubolewanie, że do tej pory ofiary rzezi wołyńskiej nie doczekały się godnego pochówku od państwa.

Prawo osób zmarłych do pochówku stanowi podstawowy element cywilizacji zachodniej, do której pretenduje państwo ukraińskie

- podkreśliła federacja.

Organizacje kombatanckie oczekują, że polskie władze wezmą na siebie ten obowiązek.

Oczekujemy na konkretne działania ze strony władz Rzeczypospolitej w kwestii ekshumacji i godnego pochówku ofiar ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP

- czytamy dalej.

Rzeź wołyńska

11 i 12 lipca 1943 roku Ukraińska Powstańcza Armia dokonała skoordynowanego ataku na polskich mieszkańcach 150 miejscowości na Wołyniu. Była to kulminacja trwającej już od początku 1943 roku fali brutalnego mordowania i wypędzania Polaków z ich domostw.

Najprawdopodobniej decyzja o ludobójstwie Polaków zapadła w gronie trzech osób wołyńskiego kierownictwa OUN-B (formalnym przywódcą, więzionym w tym czasie przez Niemców był Stepan Bandera. Według niektórych historyków mógł jednak utrzymywać kontakty z organizacją): Dmytra Klaczkiwskiego, kierującego wołyńską OUN-B, Wasyla Iwachiwa, referenta wojskowego OUN-B, oraz Iwana Łytwynczuka, dowodzącego siłami UPA na północno-wschodnim Wołyniu. Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów oraz UPA, a także zwykła ludność ukraińska brały udział w mordach na Polakach.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.11.2024 10:48
Źródło: dorzeczy.pl / portal X