Edyta Odyjas: Żądamy podwyżek, bo 80 proc. z nas zarabia po 2 tys. zł

W całym kraju, w tym przed Kancelarią Premiera odbyły się manifestacje pracowników sądów i prokuratur. - Nie domagamy się wielkich pieniędzy - powiedziała Edyta Odyjas, przewodnicząca NSZZ "Solidarność" Pracowników Sądownictwa.
 Edyta Odyjas: Żądamy podwyżek, bo 80 proc. z nas zarabia po 2 tys. zł
Materiały organizatorów protestu

Nie domagamy się wielkich pieniędzy. W przeliczeniu na etat to ok. 100 zł brutto miesięcznie. Jednak dla pracowników zarabiających na poziomie płacy minimalnej, którzy są zmuszeni korzystać z opieki społecznej, nawet taka kwota ma ogromne znaczenie - powiedziała dziennikarzom Edyta Odyjas przewodnicząca Organizacji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" Pracowników Sądownictwa.


Związkowcy podkreślają, że sądy i prokuratury to nie tylko sędziowie i prokuratorzy, ale też cała rzesza pracowników, bez których te instytucje nie mogą funkcjonować.

Protestujący - NSZZ "Solidarność" oraz Związek Zawodowy Pracowników Prokuratur - przekazali pani Premier petycję, w której domagają się m.in. wzrostu o 10 proc. wydatków na wynagrodzenia pracowników nie będących sędziami i prokuratorami, zmiany ustawy o pracownikach sądów i prokuratur, zwiększenia liczby etatów oraz wprowadzenie w życie ustawy modernizacyjnej dla prokuratury.

ml
 

Ankieta
Czy popierasz weto Polski i Węgier do budżetu UE?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy popierasz weto Polski i Węgier do budżetu UE?
Tygodnik

Opinie

Popkultura