Szukaj
Konto

Rosja bez przeszkód kupuje ogromne ilości zachodniej broni

12.12.2024 21:08
snajper
Źródło: pixbay
Komentarzy: 0
Jak informuje portal Insider, mimo embarga nałożonego przez kraje UE na Rosję już w 2014 roku ta nadal kupuje od zachodnich producentów broń snajperską i amunicję. Broń trafia do Rosji poprzez kraje Azji Centralnej i Kaukazu. Sprzyjają temu luki w przepisach.

Zachodnie firmy zwiększyły sprzedaż broni i amunicji do krajów Azji Centralnej i Kaukazu, poprzez które trafia do Rosji.

Insider przeprowadził śledztwo dziennikarskie wspólnie z portalami z Czech (Investigate.cz.), Włoch (IrpiMedia) i Kazachstanu (Vlast.kz). Dziennikarze ustalili, że w ostatnich latach z Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych i Turcji zwiększono dostawy broni do Armenii, Gruzji, Kazachstanu, Kirgistanu i Uzbekistanu. Trafiają tam rocznie dziesiątki tysięcy sztuk broni, odsprzedawanych potem dalej do Rosji.

Zachodnia broń bije rekordy popularności

Portal zwraca uwagę, że podczas wrześniowych zawodów snajperskich, które odbyły się na Krymie, najpopularniejszą bronią używaną przez rosyjskich snajperów w konkurencji na 1600 m były amerykański Desert Tech SRS (7 z 36 zawodników), brytyjski Accuracy International AXSR (7 z 36) i austriacki Steyr Mannlicher SSG (również 7 z 36).

Tylko siedmiu strzelców używało rosyjskiej broni, a tylko czterech rosyjskiej amunicji.

Prywatni sprzedawcy handlują zachodnią bronią bez przeszkód

Jak informuje portal, w 2020 r. zachodni producenci broni snajperskiej sprzedali łącznie do Armenii, Gruzji, Kazachstanu i Kirgistanu 19 556 sztuk precyzyjnej broni palnej, podczas gdy w 2023 r. już 53 211. Zachodni producenci oficjalnie sprzedają broń firmom w krajach sąsiadujących z Rosją. Potem bez problemu można ją znaleźć w ofercie sklepów czy prywatnych sprzedawców w Rosji; podobnie jest z amunicją - wynika z dziennikarskiego śledztwa Insidera.

Luki w przepisach, które wciąż nie są naprawione

Kiedy kraje UE nałożyły embargo na sprzedaż broni do Rosji po aneksji Krymu w 2014 r., w przepisach znalazły się dwie istotne luki - twierdzi Insider. Po pierwsze, rozporządzenie Rady UE nr 833/2014 z dnia 31 lipca 2014 r. zezwalało na nowe dostawy w ramach kontraktów zawartych przed 1 sierpnia 2014 r. Po drugie, dokument nie przewidywał żadnych środków kontroli eksportu do krajów Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAUG), zrzeszającej Rosję, Armenię, Białoruś, Kazachstan i Kirgistan.

Czy Marsz Niepodległości będzie wydarzeniem cyklicznym? Walka organizatorów trwa

Polacy coraz biedniejsi. Najnowszy sondaż

W piątek w Warszawie spodziewany paraliż. Ostatnie Pokolenie zapowiada wielką akcję

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.12.2024 21:08
Źródło: wnp.pl