Kosiniak-Kamysz: "Bez konstytucyjnego resetu nic nie naprawimy"

"To jest klucz do wszystkiego"
Kosiniak-Kamysz odnosząc się do tego, że "mamy kryzys związany z decyzją Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN i zawieszeniem prac Państwowej Komisji Wyborczej", powiedział: "Mamy coś głębszego. Mamy kryzys spowodowany zniszczeniem wymiaru sprawiedliwości przez naszych poprzedników, z którego nie jest łatwo wyjść. I bez resetu konstytucyjnego, bez nowego rozdziału o Trybunale Konstytucyjnym uporządkowanie wymiaru sprawiedliwości będzie po prostu niemożliwe".
"Pomimo starań ministra sprawiedliwości, pomimo tego wszystkiego, co próbuje naprawić. To jest klucz do wszystkiego: nowy rozdział o Trybunale Konstytucyjnym w konstytucji" - podkreślił.
- Red. Mazurek z pompą kończy współpracę z RMF FM. Oto ostatni gość dziennikarza
- Nowe informacje z frontu wojny na wschodzie. "Putin w desperacji"
- Premier Słowacji spotkał się na Kremlu z Putinem
"Propozycja Hołowni może być pomysłem na wyjście z sytuacji"
Pytany o to, jaka jest gwarancja, że inna decyzja, na przykład o ważności czy nieważności wyborów prezydenckich, zostanie przyjęta przez PKW, odpowiedział: "Jeśli chodzi o przeprowadzenie wyborów prezydenckich w przyszłym roku, to jest absolutnie poważna sprawa i dlatego inicjatywa marszałka Szymona Hołowni z pomysłem ustawy incydentalnej jest godna poparcia. Spotkała się ona z dobrym przyjęciem ze strony wszystkich formacji koalicyjnych, była rozmowa z panem prezydentem, więc liczę, że to może być pomysł na wyjście z sytuacji".
Szef MON przypomniał, że "pięć lat temu ówcześnie rządząca koalicja nie przeprowadziła wyborów w wyznaczonym przez Konstytucję terminie". "Nie była w stanie tego zrobić i nie chciała wprowadzać stanu nadzwyczajnego związanego z pandemią Covid-19. To jest tragiczne zaniedbanie, więc naprawdę nasi oponenci polityczni w tej sprawie powinni milczeć, bo mają swoje za uszami, że aż tyle zrobili krzywdy procesowi wyborczemu. Mogę o tym mówić głośno, bo w tym procesie wyborczym uczestniczyłem jako kandydat i zostałem oszukany przez sprawujących wówczas władzę. Nie byli w stanie w terminie przeprowadzić wyborów spośród tych kandydatów, którzy się na początku zarejestrowali. To niesamowite, jak szybko poszło to w zapomnienie" - ocenił. (PAP)
Sędziowie zaprosili Karola Nawrockiego na… ślubowanie. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego
Czworo sędziów TK napisało list do prezydenta. Zaprosili go… na ślubowanie
Trybunał Konstytucyjny. Kto uruchomił lawinę?
Prezydent podjął decyzję ws. ustaw. Dwie trafią do Trybunału Konstytucyjnego

Kierwiński straszy wejściem policji do TK: „Państwo będzie reagować”

