Szukaj
Konto

Nie żyje Jimmy Carter

30.12.2024 08:21
zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Były prezydent Stanów Zjednoczonych Jimmy Carter zmarł w niedzielę w wieku 100 lat – poinformowała agencja Reutera i portal dziennika "Washington Post", powołując się na syna zmarłego. Carter był 39. prezydentem USA. Sprawował ten urząd w latach 1977–1981. W 2002 roku został laureatem Pokojowej Nagrody Nobla.

Nie żyje Jimmy Carter

Mój ojciec był bohaterem, nie tylko dla mnie, ale dla każdego, kto wierzy w pokój, prawa człowieka i bezinteresowną miłość

- oświadczył James Earl III Carter, syn byłego prezydenta, informując o jego śmierci.

Jimmy Carter żył dłużej po zakończeniu kadencji niż jakikolwiek inny prezydent USA. Jak do tej pory był jedynym, który dożył 100 lat. Po drodze zyskał reputację lepszego byłego prezydenta niż prezydenta - status, który chętnie zaakceptował.

Carter miał kilka problemów zdrowotnych, w tym czerniaka, który rozprzestrzenił się na wątrobę i mózg. W ostatnich latach życia podupadł na zdrowiu i w lutym 2023 roku trafił pod opiekę hospicyjną, a kilka miesięcy później wstrząsnęła nim śmierć żony, Rosalynn, z którą przeżył wspólnie 77 lat. Jak jednak pisał "New York Times", według wnuków byłego prezydenta w ostatnich miesiącach jego stan się poprawił.

39. prezydent Stanów Zjednoczonych

Jimmy Carter (ur. 1 października 1924 w Plains, zm. 29 grudnia 2024 tamże) był 39. prezydentem Stanów Zjednoczonych. Urząd ten pełnił z ramienia Partii Demokratycznej od stycznia 1977 roku do stycznia 1981 po pokonaniu urzędującego prezydenta republikanów Geralda Forda w wyborach w 1976 roku. Władzę stracił cztery lata później w wyniku miażdżącej porażki z republikańskim kandydatem Ronaldem Reaganem.

Carter opuścił urząd głęboko niepopularny, ale przez dziesięciolecia energicznie pracował nad sprawami humanitarnymi. W 2002 roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za "niestrudzone wysiłki na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktów międzynarodowych, promowania demokracji i praw człowieka oraz promowania rozwoju gospodarczego i społecznego".

Największą porażką, jaką ponieśliśmy, była porażka polityczna. Nigdy nie byłem w stanie przekonać Amerykanów, że jestem stanowczym i silnym przywódcą

- przyznał w filmie dokumentalnym z 1991 roku, w którym poproszony został o ocenę swojej prezydentury.

Jego imieniem nazwano atomowy okręt podwodny typu Seawolf - USS Jimmy Carter.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 30.12.2024 08:21
Źródło: PAP