Karol Gac: Puste deklaracje Donalda Tuska

Premier Donald Tusk zaatakował niedawno PiS i Konfederację za to, że rzekomo nie poparły rezolucji Parlamentu Europejskiego ws. Tarczy Wschód, a następnie uchwały Sejmu w tej sprawie. Tyle tylko że szef rządu cynicznie manipuluje opinią publiczną i liczy na jej krótką pamięć. Warto więc przypomnieć, kto faktycznie wzmacniał granicę polsko-białoruską, a kto wpisywał się w narrację Kremla i Mińska.
Karol Gac
Karol Gac / Tygodnik Solidarność

Szerokim echem odbiło się głosowanie ws. niedawnej rezolucji PE. Rezolucji, która – co warto przypomnieć – i tak nie ma żadnej mocy prawnej, bo jest gestem czysto politycznym. Jednak władza oraz sprzyjające jej media, bardzo szybko narzuciły narrację, zgodnie z którą opozycja była przeciwna wzmocnieniu naszej wschodniej granicy, jej postawa zaś jest na rękę Putinowi. Problem w tym, że rezolucja nie dotyczyła w ogóle Tarczy Wschód (za tą poprawką akurat opozycja głosowała), ale czegoś zupełnie innego – de facto oddania kolejnych kompetencji Brukseli.

 

Odejście od zasady jednomyślności

Żeby nie być gołosłownym, przytoczę tylko kilka punktów z dokumentu, który poparli europosłowie obecnej większości. Art. 7 nawołuje do stworzenia Europejskiej Unii Obronnej, czyli wspólnej europejskiej armii. Art. 24 wzywa do stałego ustanowienia finansowania dla Ukrainy w relacji do polskiego PKB. Rezolucja postuluje również odejście od zasady jednomyślności (!) na rzecz głosowania większością kwalifikowaną w RE, a także wzmocnienie roli nadzorczej i kontrolnej PE zgodnie z rozszerzeniem roli UE w kwestii obronności. Prawda, że brzmi już inaczej?

Rząd, rzecz jasna, doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Otwartym tekstem napisał to m.in. szef KPRM Jan Grabiec, który przyznał, że „odejście UE od jednomyślności w decyzjach dotyczących finansowania obronności jest nam niezbędne”, bo „UE chce oddać Polsce miliardy”. Oczywiście, żadnych pieniędzy nie dostaniemy, ale pozbycie się kolejnych kompetencji stałoby się faktem.

 

Szczyt hipokryzji Donalda Tuska

Donald Tusk, atakując opozycję, wspiął się jednak na szczyty hipokryzji. Oczywiście, nie pierwszy raz. Warto jednak pamiętać, że gdy przyszło do realnych działań, a nie pustych deklaracji, to politycy obecnej większości – w imię politycznej walki – bezpardonowo atakowali rząd Zjednoczonej Prawicy za ochronę polsko-białoruskiej granicy. To oni urządzali cyrk przy granicy, nawoływali do jej rozszczelnienia czy wreszcie – głosowali przeciwko budowie zapory. Tak, tej samej, przy której niedawno lansował się Donald Tusk. Cóż, nie wystarczy teraz zmienić narracji. Fakty mówią bowiem same za siebie. I sądzę, że Polacy pamiętają, kto rzeczywiście troszczył się o granicę, a kto grał w orkiestrze Putina i Łukaszenki.

[Felieton pochodzi z Tygodnika Solidarność 13/2025]


 

POLECANE
Erika Steinbach znów domaga się od Polski odszkodowań: To gigantyczny dług do spłacenia z ostatniej chwili
Erika Steinbach znów domaga się od Polski odszkodowań: To gigantyczny dług do spłacenia

Po tym, jak jeden z wiceszefów Alternatywy dla Niemiec (AfD) Kay Gottschalk zasugerował na platformie X, że Polska powinna zapłacić Niemcom 1,3 bln euro „odszkodowania” za rzekomy współudział w sabotażu Nord Stream, była szefowa niemieckiego Związku Wypędzonych powróciła z tematem odszkodowań za „wypędzenia” Niemców z tzw. Ziem Odzyskanych.

Nowy rozdział w astronomii. Ruszył gigantyczny projekt w Chile Wiadomości
Nowy rozdział w astronomii. Ruszył gigantyczny projekt w Chile

W sercu pustyni Atakama w Chile rusza budowa CTAO - nowoczesnego obserwatorium, które pozwoli zgłębiać promieniowanie gamma i odkrywać największe tajemnice Wszechświata.

Polacy na podium Pucharu Świata w Inzell Wiadomości
Polacy na podium Pucharu Świata w Inzell

Panczenista Damian Żurek powtórzył osiągnięcie z piątku i wygrał rywalizację Pucharu Świata w Inzell na 500 m. Polak czasem 34,06 ustanowił rekord toru, wyprzedził o 0,06 s Amerykanina Jordana Stolza. Trzeci był Marek Kania, który stracił 0,23 s.

Polska wypłaci katom Polaków odszkodowania i nada uprawnienia kombatanckie? Jest projekt ustawy tylko u nas
Polska wypłaci katom Polaków odszkodowania i nada uprawnienia kombatanckie? Jest projekt ustawy

W Sejmie znalazła się ustawa, która jeśli wejdzie w życie, pozwoli banderowcom i potomkom sowieckich kolaborantów różnych formacji, wśród których było wielu Żydów, domagać się odszkodowań (druk 2030).

Niemiecki think-tank: Czy Trump zniszczy Zachód czy zbuduje nowy? z ostatniej chwili
Niemiecki think-tank: Czy Trump zniszczy Zachód czy zbuduje nowy?

Analiza niemieckiego think tanku SWP (Stiftung Wissenschaft und Politik) autorstwa Johannesa Thimma, zatytułowana "Systemsprenger – Donald Trump und die Erosion der Demokratie in den USA", kreśli obraz prezydenta Stanów Zjednoczonych, który nie tylko eroduje demokrację wewnętrzną, ale także podważa liberalny porządek międzynarodowy.

Mocne słowa prezydenta w Wilnie. Tyranie opierają się na strachu z ostatniej chwili
Mocne słowa prezydenta w Wilnie. "Tyranie opierają się na strachu"

– Historia uczy, że tyranie opierają się na strachu i zapomnieniu. Wolność natomiast opiera się na pamięci i solidarności – powiedział w niedzielę prezydent Polski Karol Nawrocki w Katedrze Wileńskiej podczas uroczystości upamiętniających 163. rocznicą wybuchu powstania styczniowego.

Prof. Przemysław Czarnek: Bandycki atak służb na KRS to część pełzającego zamachu stanu tylko u nas
Prof. Przemysław Czarnek: Bandycki atak służb na KRS to część pełzającego zamachu stanu

„Wydaje mi się, że to jest część pełzającego zamachu stanu. Bardzo ważny element pełzającego zamachu stanu pokazujący, że ten zamach stanu ma miejsce na naszych oczach” - powiedział portalowi Tysol.pl poseł PiS prof. Przemysław Czarnek, konstytucjonalista.

Pilny komunikat RCB. Dotyczy dziesięciu województw pilne
Pilny komunikat RCB. Dotyczy dziesięciu województw

W niedzielę Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert przed złą jakością powietrza dla odbiorców powiatu żywieckiego w woj. śląskim. RCB ostrzega również przed marznącym deszczem i gołoledzią na terenie dziewięciu województw. Alerty obowiązywać będą w niedzielę i poniedziałek, 25 i 26 stycznia.

Groźny wypadek pod Warszawą. Auto i wagon stanęły w płomieniach z ostatniej chwili
Groźny wypadek pod Warszawą. Auto i wagon stanęły w płomieniach

W miejscowości Błonie pod Warszawą w pociąg jadący z Rzeszowa do Szczecina uderzył samochód osobowy. Auto, a także wagon stanęły w płomieniach – informuje w niedzielę RMF FM.

Siłowe wejście do KRS. Będzie zawiadomienie do prokuratury z ostatniej chwili
Siłowe wejście do KRS. Będzie zawiadomienie do prokuratury

W środę policja weszła do siedziby KRS, aby przejąć akta, powołując się na decyzje personalne wobec sędziego i rzecznika dyscyplinarnego. – Zabrano akta obrończe któregoś z sędziów, (...) a także dokumenty prywatne tych sędziów. Pakowano to wszystko do worków. Prokurator chciał oddać te akta obrończe, ale już nie mógł, bo nikt tego nie mógł znaleźć. Oczywiście będziemy składać zażalenie – powiedziała szefowa KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka.

REKLAMA

Karol Gac: Puste deklaracje Donalda Tuska

Premier Donald Tusk zaatakował niedawno PiS i Konfederację za to, że rzekomo nie poparły rezolucji Parlamentu Europejskiego ws. Tarczy Wschód, a następnie uchwały Sejmu w tej sprawie. Tyle tylko że szef rządu cynicznie manipuluje opinią publiczną i liczy na jej krótką pamięć. Warto więc przypomnieć, kto faktycznie wzmacniał granicę polsko-białoruską, a kto wpisywał się w narrację Kremla i Mińska.
Karol Gac
Karol Gac / Tygodnik Solidarność

Szerokim echem odbiło się głosowanie ws. niedawnej rezolucji PE. Rezolucji, która – co warto przypomnieć – i tak nie ma żadnej mocy prawnej, bo jest gestem czysto politycznym. Jednak władza oraz sprzyjające jej media, bardzo szybko narzuciły narrację, zgodnie z którą opozycja była przeciwna wzmocnieniu naszej wschodniej granicy, jej postawa zaś jest na rękę Putinowi. Problem w tym, że rezolucja nie dotyczyła w ogóle Tarczy Wschód (za tą poprawką akurat opozycja głosowała), ale czegoś zupełnie innego – de facto oddania kolejnych kompetencji Brukseli.

 

Odejście od zasady jednomyślności

Żeby nie być gołosłownym, przytoczę tylko kilka punktów z dokumentu, który poparli europosłowie obecnej większości. Art. 7 nawołuje do stworzenia Europejskiej Unii Obronnej, czyli wspólnej europejskiej armii. Art. 24 wzywa do stałego ustanowienia finansowania dla Ukrainy w relacji do polskiego PKB. Rezolucja postuluje również odejście od zasady jednomyślności (!) na rzecz głosowania większością kwalifikowaną w RE, a także wzmocnienie roli nadzorczej i kontrolnej PE zgodnie z rozszerzeniem roli UE w kwestii obronności. Prawda, że brzmi już inaczej?

Rząd, rzecz jasna, doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Otwartym tekstem napisał to m.in. szef KPRM Jan Grabiec, który przyznał, że „odejście UE od jednomyślności w decyzjach dotyczących finansowania obronności jest nam niezbędne”, bo „UE chce oddać Polsce miliardy”. Oczywiście, żadnych pieniędzy nie dostaniemy, ale pozbycie się kolejnych kompetencji stałoby się faktem.

 

Szczyt hipokryzji Donalda Tuska

Donald Tusk, atakując opozycję, wspiął się jednak na szczyty hipokryzji. Oczywiście, nie pierwszy raz. Warto jednak pamiętać, że gdy przyszło do realnych działań, a nie pustych deklaracji, to politycy obecnej większości – w imię politycznej walki – bezpardonowo atakowali rząd Zjednoczonej Prawicy za ochronę polsko-białoruskiej granicy. To oni urządzali cyrk przy granicy, nawoływali do jej rozszczelnienia czy wreszcie – głosowali przeciwko budowie zapory. Tak, tej samej, przy której niedawno lansował się Donald Tusk. Cóż, nie wystarczy teraz zmienić narracji. Fakty mówią bowiem same za siebie. I sądzę, że Polacy pamiętają, kto rzeczywiście troszczył się o granicę, a kto grał w orkiestrze Putina i Łukaszenki.

[Felieton pochodzi z Tygodnika Solidarność 13/2025]



 

Polecane