Szukaj
Konto

Niemcy w kłopocie. Nowe zagrożenie przybiera na sile

27.04.2025 18:11
Niemiecka flaga
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Kokaina staje się w Niemczech coraz powszechniejszym narkotykiem. Jak alarmuje szef Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) Holger Muench, Europę – a w szczególności Niemcy – zalewa fala kokainy, ponieważ „rynek w Ameryce Północnej jest już nasycony, a handel narkotykami koncentruje się w większym stopniu na Europie”.

Eksperci biją na alarm

Problem potwierdzają dane: w 2023 roku w Niemczech skonfiskowano rekordowe 43 tony kokainy, ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej. Eksperci wiążą to m.in. z załamaniem rynku heroiny po wprowadzeniu zakazu uprawy maku w Afganistanie. "Ponieważ talibowie zakazali uprawy opium w Afganistanie", heroiny zaczęło brakować, co napędziło wzrost popularności kokainy.

Burkhard Blienert, pełnomocnik rządu ds. uzależnień i narkotyków, podkreśla: "Żyjemy w niepewnych czasach, w których ludzie coraz częściej sięgają po narkotyki. Kokainę zażywa obecnie ponad dwa razy więcej osób niż jeszcze kilka lat temu. W rezultacie kokaina stała się zdecydowanie najpopularniejszym narkotykiem w Niemczech".

Porty takie jak Hamburg, Rotterdam czy Antwerpia stały się głównymi punktami przerzutowymi. Niemiecka policja i celnicy ostrzegają, że trudniej jest dziś walczyć z przemytem, bo ryzyko dla dealerów w Europie oceniane jest jako stosunkowo niskie. W dodatku coraz częściej dochodzi do korupcji wśród pracowników portowych, a nawet przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości.

Nowa pokusa przystępna cenowo

Kokaina stała się też łatwiej dostępna i tańsza. Jak wyjaśnia Joern Memenga ze Związku Niemieckich Funkcjonariuszy Kryminalnych: "Teraz można publicznie palić jointy bez żadnych konsekwencji. Dlatego zażywanie kokainy może być nową pokusą, aby spróbować czegoś takiego. Jeśli działka kokainy kosztuje tylko pięć euro, dla wielu osób stała się również przystępna cenowo".

Niemcy zmagają się nie tylko z rosnącym handlem narkotykami, ale także z rosnącą liczbą zgonów. W 2023 roku zarejestrowano aż 2227 przypadków śmierci związanych z używaniem narkotyków. Burkhard Blienert podkreśla, że sama walka policyjna nie wystarczy: "Związanego z nim wyzwania nie da się opanować wyłącznie środkami policyjnymi i karami. Potrzebne jest tutaj wspólne działanie wszystkich podmiotów i instytucji w naszym systemie: od profilaktyki i pomocy po bardziej zdecydowaną walkę z przestępczością narkotykową".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.04.2025 18:11
Źródło: dw.com