Rafał Górski dla "TS": Dzień bez kupowania

„Nadrozwój, polegający na nadmiernej rozporządzalności wszelkiego typu dobrami materialnymi na korzyść niektórych warstw społecznych, łatwo przemienia ludzi w niewolników "posiadania" i natychmiastowego zadowolenia, nie widzących pewnego horyzontu, jak tylko mnożenie dóbr już posiadanych lub stałe zastępowanie ich innymi, jeszcze doskonalszymi. Jest to tak zwana cywilizacja "spożycia" czy konsumizm, który niesie z sobą tyle "odpadków" i "rzeczy do wyrzucenia". Posiadany przedmiot, zastąpiony innym, doskonalszym, zostaje odrzucany bez uświadomienia sobie jego ewentualnej trwałej wartości dla nas lub dla kogoś uboższego” – to słowa Jana Pawła II z encykliki społecznej  "Sollicitudo rei socialis" opublikowanej w 1987 roku.  
/ pixabay.com
Przypomniałem sobie o nich przy okazji dyskusji wokół pierwszej niedzieli bez zakupów. „Cywilizacja spożycia” – świetny termin oddający szaleństwo naszych czasów. Spożycie ponad wszystko. Im więcej konsumujesz tym lepiej. Cywilizację spożycia zachwalają w telewizji narodowej i nienarodowej. W tej pierwszej chcą, żebyś konsumował tylko sześć dni w tygodniu, a w tej drugiej siedem. W obu, taki sam zmasowany atak reklam na twoje oczy i uszy. Masz spożywać bezustannie i za wszelką cenę. Jak nie konsumujesz to cię nie ma. A dlaczego masz tyle spożywać? Bo twoje spożycie napędza wzrost gospodarczy. A wzrost gospodarczy to większe PKB. A większe PKB to większy dobrobyt. Dla nas wszystkich, oczywiście. Jak o tym zapomnisz to ci eksperci od lewa do prawa przypomną.  

Każdego roku w listopadzie, od 1992 roku, obchodzony jest międzynarodowy dzień bez kupowania, z angielskiego „Buy Nothing Day”. W ramach wydarzenia, organizowane są protesty przeciwko zbędnym zakupom i nadmiernej konsumpcji dóbr w krajach rozwiniętych. Pamiętam, jak na początku lat dwutysięcznych brałem udział w tych akcjach. Ludzie  patrzyli na nas jak na wariatów.  

Czy coś się zmieniło po 15 latach? Mam wrażenie, że nadal niewiele  rozumiemy z tego co pisał Jan Paweł II: „Wszyscy z bliska obserwujemy smutne skutki tego ślepego poddania się czystej konsumpcji: przede wszystkim jakiś rażący materializm, przy równoczesnym radykalnym nienasyceniu; jest bowiem rzeczą łatwo zrozumiałą, że jeśli się nie jest uodpornionym na wszechobecną reklamę i nieustannie kuszące propozycje nabycia nowych produktów, wówczas im więcej się posiada, tym więcej się pożąda, podczas gdy najgłębsze pragnienia pozostają niezaspokojone, a może nawet zagłuszone.”  

PS. Przekaż swój 1% podatku INSPRO, by pomóc nam patrzeć władzy korporacji na ręce. Rozliczając PIT wpisz nr KRS 0000 19 19 28. 

Rafał Górski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (12/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#

 

POLECANE
Tragiczny pożar w Warszawie. Cztery osoby nie żyją z ostatniej chwili
Tragiczny pożar w Warszawie. Cztery osoby nie żyją

Cztery osoby zginęły w pożarze remontowanej strzelnicy na warszawskim Ursynowie.

Reforma szkolnictwa? Barbara Nowak: „Depolonizacja, deprawacja i debilizacja społeczeństwa polskiego” tylko u nas
Reforma szkolnictwa? Barbara Nowak: „Depolonizacja, deprawacja i debilizacja społeczeństwa polskiego”

„Depolonizacja, deprawacja i debilizacja społeczeństwa polskiego” - tymi słowami była małopolska kurator oświaty Barbara Nowak oceniła w rozmowie z portalem Tysol.pl reformę polskiego szkolnictwa dokonywaną przez Barbarę Nowacką i Donalda Tuska.

Prezes PiS: Dziś inwestycje są opóźnione, zamrożone albo porzucone z ostatniej chwili
Prezes PiS: Dziś inwestycje są opóźnione, zamrożone albo porzucone

– Dziś inwestycje należy dzielić na te, które są opóźnione, zamrożone i takie, które są porzucone. Żadnych nowych nie ma, wszystko zostało zaplanowane za naszych czasów – powiedział w sobotę w Łomży prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Unijna polityka klimatyczna wyklucza produkcję uzbrojenia tylko u nas
Unijna polityka klimatyczna wyklucza produkcję uzbrojenia

Prowadzona przez Komisję Europejską polityka dekarbonizacji w ramach Zielonego Ładu stoi w sprzeczności z nawoływaniem przez Ursulę von der Leyen do zbrojeń i do odbudowy przemysłu zbrojeniowego. W co gra szefowa KE?

Rz: Lesko nie tylko bez porodówki. Nie będzie nawet tzw. pokoju narodzin z ostatniej chwili
"Rz": Lesko nie tylko bez porodówki. Nie będzie nawet tzw. pokoju narodzin

Porodówka w Lesku w woj. podkarpackim zniknęła z początkiem 2026 r., a szpital nie planuje nawet utworzenia tzw. pokoju narodzin – informuje w sobotę "Rzeczpospolita". Tymczasem w piątek Donald Tusk przekonywał, że porodówka… nie została zamknięta.

Widzowie prosili o to od miesięcy. Ekipa Warszawski Koks oficjalnie zaprosiła prezydenta Karola Nawrockiego z ostatniej chwili
Widzowie prosili o to od miesięcy. Ekipa "Warszawski Koks" oficjalnie zaprosiła prezydenta Karola Nawrockiego

Znani twórcy z grupy Warszawski Koks wystosowali oficjalne zaproszenie do prezydenta Karola Nawrockiego.

Kongres Polski 2050. Podano nową nazwę partii z ostatniej chwili
Kongres Polski 2050. Podano nową nazwę partii

Polska 2050 Szymona Hołowni zmieniła nazwę na Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej. O nowej nazwie poinformowała w sobotę przewodnicząca partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podczas Kongresu Nowego Otwarcia w Warszawie.

Wielka awaria w aptekach. Jest pilny komunikat z ostatniej chwili
Wielka awaria w aptekach. Jest pilny komunikat

Europejska awaria systemu weryfikacji leków sparaliżowała w sobotę pracę części aptek i hurtowni farmaceutycznych. Po południu pojawiły się informacje o stopniowym przywracaniu działania.

Wiadomości
Czy torebka listonoszka to najlepszy wybór dla kobiet śledzących aktualne trendy modowe?

Zmienność trendów sprawia, że często szukasz dodatków łączących w sobie estetykę oraz niebywałą funkcjonalność. Ten konkretny model torebki towarzyszy nam od lat, regularnie pojawiając się w nowych, odświeżonych odsłonach na światowych wybiegach. Warto sprawdzić, czy to właśnie ten fason okaże się Twoim ulubionym kompanem podczas codziennych wyzwań.

Wiadomości
Ile kosztuje domek letniskowy w 2026 roku? Co wpływa na cenę i jak nie przepłacić

Działka rekreacyjna kiedyś kojarzyła się głównie z warzywnikiem i altanką. Dziś coraz częściej wygląda to inaczej: ludzie chcą mieć swoje miejsce „na reset”, bez rezerwacji noclegów i bez zastanawiania się, czy akurat będzie wolny apartament w długi weekend. I wtedy pojawia się pomysł domku letniskowego. Tylko że zanim w ogóle przejdzie się do wyboru projektu, zaczyna się klasyczne pytanie: ile to kosztuje w 2026 roku — i dlaczego jedna oferta jest o kilkadziesiąt tysięcy tańsza od drugiej, choć na zdjęciach wygląda podobnie?

REKLAMA

Rafał Górski dla "TS": Dzień bez kupowania

„Nadrozwój, polegający na nadmiernej rozporządzalności wszelkiego typu dobrami materialnymi na korzyść niektórych warstw społecznych, łatwo przemienia ludzi w niewolników "posiadania" i natychmiastowego zadowolenia, nie widzących pewnego horyzontu, jak tylko mnożenie dóbr już posiadanych lub stałe zastępowanie ich innymi, jeszcze doskonalszymi. Jest to tak zwana cywilizacja "spożycia" czy konsumizm, który niesie z sobą tyle "odpadków" i "rzeczy do wyrzucenia". Posiadany przedmiot, zastąpiony innym, doskonalszym, zostaje odrzucany bez uświadomienia sobie jego ewentualnej trwałej wartości dla nas lub dla kogoś uboższego” – to słowa Jana Pawła II z encykliki społecznej  "Sollicitudo rei socialis" opublikowanej w 1987 roku.  
/ pixabay.com
Przypomniałem sobie o nich przy okazji dyskusji wokół pierwszej niedzieli bez zakupów. „Cywilizacja spożycia” – świetny termin oddający szaleństwo naszych czasów. Spożycie ponad wszystko. Im więcej konsumujesz tym lepiej. Cywilizację spożycia zachwalają w telewizji narodowej i nienarodowej. W tej pierwszej chcą, żebyś konsumował tylko sześć dni w tygodniu, a w tej drugiej siedem. W obu, taki sam zmasowany atak reklam na twoje oczy i uszy. Masz spożywać bezustannie i za wszelką cenę. Jak nie konsumujesz to cię nie ma. A dlaczego masz tyle spożywać? Bo twoje spożycie napędza wzrost gospodarczy. A wzrost gospodarczy to większe PKB. A większe PKB to większy dobrobyt. Dla nas wszystkich, oczywiście. Jak o tym zapomnisz to ci eksperci od lewa do prawa przypomną.  

Każdego roku w listopadzie, od 1992 roku, obchodzony jest międzynarodowy dzień bez kupowania, z angielskiego „Buy Nothing Day”. W ramach wydarzenia, organizowane są protesty przeciwko zbędnym zakupom i nadmiernej konsumpcji dóbr w krajach rozwiniętych. Pamiętam, jak na początku lat dwutysięcznych brałem udział w tych akcjach. Ludzie  patrzyli na nas jak na wariatów.  

Czy coś się zmieniło po 15 latach? Mam wrażenie, że nadal niewiele  rozumiemy z tego co pisał Jan Paweł II: „Wszyscy z bliska obserwujemy smutne skutki tego ślepego poddania się czystej konsumpcji: przede wszystkim jakiś rażący materializm, przy równoczesnym radykalnym nienasyceniu; jest bowiem rzeczą łatwo zrozumiałą, że jeśli się nie jest uodpornionym na wszechobecną reklamę i nieustannie kuszące propozycje nabycia nowych produktów, wówczas im więcej się posiada, tym więcej się pożąda, podczas gdy najgłębsze pragnienia pozostają niezaspokojone, a może nawet zagłuszone.”  

PS. Przekaż swój 1% podatku INSPRO, by pomóc nam patrzeć władzy korporacji na ręce. Rozliczając PIT wpisz nr KRS 0000 19 19 28. 

Rafał Górski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (12/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

#REKLAMA_POZIOMA#


 

Polecane