[Tylko u nas] "Polacy, obywatele! Żołnierze wolności!". Dwie flagi nad murami warszawskiego getta

Czy w 78 lat po powstaniu w getcie warszawskim pamięć o żołnierzach getta może przynieść poprawę w trudnych relacjach polsko-żydowskich? Głos krwi patriotów Żydowskiego Związku Wojskowego jest wspólną historią obu narodów.
Polska i izraelska flaga nad murami getta Warszawskiego (w rzeczywistości flaga była biało-niebieska)
Polska i izraelska flaga nad murami getta Warszawskiego (w rzeczywistości flaga była biało-niebieska) / Wojciech Korkuć

„Polacy, obywatele! Żołnierze wolności! 
Wśród huku armat, z których armia niemiecka wali do naszych domów, do mieszkań, do naszych matek, dzieci i żon, wśród terkotu karabinów maszynowych, które zdobywamy w walce na żandarmach i SS-manach, wśród dymu pożarów i kurzu krwi mordowanego getta w Warszawie, my więźniowie getta ślemy wam bratnie, serdeczne pozdrowienie. Wiemy, że w serdecznym bólu i łzach współczucia, że z podziwem i trwogą o wynik tej walki przyglądacie się wojnie, jaką od wielu dni toczymy z okrutnym okupantem. (…) Toczy się walka o naszą i waszą wolność. O wasz i nasz ludzki, społeczny, narodowy honor i godność. Niech żyje braterstwo broni i krwi Walczącej Polski! Niech żyje WOLNOŚĆ! Podpisane: Żydowska Organizacja Bojowa 23 kwietnia 1943 r.” – tak brzmiała odezwa walczącego getta do mieszkańców Warszawy.

Żydowsko-polski sztandar
19 kwietnia mija 75. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim. Każde miasto ma swój głęboki skrypt, swoją duchowość, która go określa, swoisty genius loci, czyli coś, co sprawia, że dana przestrzeń jest jedyna w swoim rodzaju. Dla Warszawy tym skryptem jest cierpienie. Warszawa jest miastem cierpienia. Kiedy kibice Legii Warszawa śpiewają: „Moje miasto, a w nim...”, to nie mają na myśli miasta upstrzonego PRL-owskimi blokowiskami i 70-letnią starówką, lecz morze ruin tak plastycznie pokazane we wspaniałym filmie „Miasto 44”. Taka Warszawa zawładnęła sercami Polaków.

Ale Jerozolima też jest miastem cierpienia. Jerozolima, podobnie jak Warszawa, była wielokrotnie najeżdżana, gwałcona, obracana w popiół i okupowana. 19 kwietnia 1943 roku, w dniu wybuchu powstania w getcie warszawskim, oba te miasta zjednoczyły się w jedną rzekę cierpienia. Bohaterzy walczącego getta pokazali cytowaną wyżej odezwą, że są godnymi dziedzicami obu tych stolic. Chaim Lazar-Litai swoją książkę o tamtych wydarzeniach nazwał „Masada w Warszawie”. Tak, powstanie w getcie było inspirowane żydowskim zrywem przeciw okupacji Rzymian w 73 roku n.e. Polacy to czują i szanują. Nikt z polskiej strony tak teraz, jak i wtedy, mimo trudnych relacji polsko-żydowskich i nieporozumień, nie poważy się pohańbić powstania w getcie. Bronimy tego powstania i ogarnia nas duma, kiedy przypinamy sobie do piersi papierowe żonkile, symbol tamtego zrywu. Bo to powstanie było też nasze.

Dwie flagi
W dniu wybuchu powstania w getcie powstańcy z Żydowskiego Związku Wojskowego szkoleni i uzbrojeni przez AK wywiesili na Muranowie w swojej głównej kwaterze dwie flagi: biało-niebieską – żydowską, oraz biało-czerwoną – polską. „Sztandary i kolory narodowe są takim samym instrumentem walki jak szybkostrzelne działo, jak tysiąc takich dział” – powiedział Jurgen Stroop, kat getta, Kazimierzowi Moczarskiemu, który opisał to w lekturze „Rozmowy z katem”. „Główna żydowska grupa bojowa, w której uczestniczą również polscy bandyci, wycofała się pierwszego albo drugiego dnia do miejsca zwanego placem Muranowskim. Tam została wzmocniona przez znaczną liczbę polskich bandytów. (…) Na dachu betonowego budynku zatknęli oni flagę żydowską i polską, jako znak wojny przeciwko nam” – raportował do Krakowa Stroop, opisując wspólną walkę ŻZW i AK. Wywieszenie tych sztandarów wywołało furiacki atak Niemców i osobistą reakcję Himmlera...


 

POLECANE
Ukraina: 710 tys. mieszkańców Kijowa wciąż bez prądu po rosyjskich atakach. z ostatniej chwili
Ukraina: 710 tys. mieszkańców Kijowa wciąż bez prądu po rosyjskich atakach.

710 tys. mieszkańców Kijowa w dalszym ciągu nie ma prądu po ubiegłotygodniowych atakach rosyjskich na obiekty energetyczne – poinformował we wtorek pierwszy wicepremier, minister energetyki Ukrainy Denys Szmyhal na platformach społecznościowych.

Ostre spięcie Olejnik z Hołownią. „Nie czuje pan, że ośmiesza tę partię?” z ostatniej chwili
Ostre spięcie Olejnik z Hołownią. „Nie czuje pan, że ośmiesza tę partię?”

W programie Kropka nad i doszło do spięcia między Szymonem Hołownią a Moniką Olejnik. Iskrą okazało się zerwane posiedzenie Rady Krajowej Polski 2050 oraz zarzuty o „obrażanie się” i „ośmieszanie partii”.

Rosja traci bazę w Syrii. Putin oberwał amerykańskim odłamkiem z ostatniej chwili
Rosja traci bazę w Syrii. Putin oberwał amerykańskim odłamkiem

Rosja znów traci pozycje na Bliskim Wschodzie, i to pośrednio za sprawą USA. Ofensywa syryjskich sił rządowych przeciwko Kurdom (aprobowana przez sprzymierzonych dotąd z Kurdami Amerykanów) zmusiła Rosjan do ewakuacji ich jedynej bazy wojskowej w północno-wschodniej Syrii.

Karol Nawrocki zaprosił na rozmowy przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych. Jest odpowiedź KO z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zaprosił na rozmowy przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych. Jest odpowiedź KO

Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że przewodniczący klubu KO Zbigniew Konwiński nie będzie uczestniczył w spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych.

Organizacje pro-life alarmują po decyzji PE. Chodzi o finansowanie aborcji z budżetu UE z ostatniej chwili
Organizacje pro-life alarmują po decyzji PE. Chodzi o finansowanie aborcji z budżetu UE

„Zmierza ona do narzucenia krajom członkowskim prawa legalizującego zabójstwo dziecka w okresie prenatalnym poprzez utworzenie dobrowolnego, solidarnościowego mechanizmu finansowego (pokrywanego z budżetu Unii Europejskiej). Ma on umożliwiać państwom członkowskim, które wyrażą na to zgodę, zapewnienie dostępu do aborcji dla tych osób, które taki dostęp mają ograniczony lub niemożliwy (bez harmonizacji prawa krajowego)” – jednoznaczną dezaprobatę wobec rezolucji Parlamentu Europejskiego z 17 grudnia 2025 r. „My Voice, My Choice: For Safe and Accessible Abortion” („Mój głos, mój wybór: za bezpieczną i dostępną aborcją”) wyrazili przedstawiciele Europejskiej Federacji dla Życia i Godności ONE OF US i Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Była oficer ABW alarmuje: Białoruś masowo wysyła agentów do Polski z ostatniej chwili
Była oficer ABW alarmuje: Białoruś masowo wysyła agentów do Polski

Władze Białorusi masowo werbują agentów i wysyłają ich do Polski, ale nie jest to dla naszego kraju poważne zagrożenie – oceniła w wywiadzie dla Biełsatu była funkcjonariuszka kontrwywiadu ABW, wykładowczyni Wydziału Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu w Białymstoku mjr dr Anna Grabowska-Siwiec.

Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi

Ważny komunikat dla mieszkańców Łodzi. Miasto wchodzi w kluczową fazę przygotowań do budowy tunelu Kolei Dużych Prędkości. To inwestycja, która ma całkowicie zmienić sposób podróżowania z Łodzi, ale wcześniej przyniesie poważne utrudnienia w ruchu i codziennym funkcjonowaniu miasta. Urząd apeluje o cierpliwość i zapowiada spotkania z mieszkańcami.

Sąd podjął decyzję ws. Jarosława Kaczyńskiego z oskarżenia Krzysztofa Brejzy z ostatniej chwili
Sąd podjął decyzję ws. Jarosława Kaczyńskiego z oskarżenia Krzysztofa Brejzy

Stołeczny sąd rejonowy umorzył we wtorek sprawę prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z oskarżenia europosła KO Krzysztofa Brejzy ze względu na znikomą społeczną szkodliwość czynu. „Dla mnie ten wyrok jest wewnętrznie sprzeczny i niezrozumiały” - ocenił Brejza i zapowiedział złożenie apelacji.

Wylał gnojowicę przed posesją Krajewskiego. Sąd podtrzymał postanowienie o areszcie z ostatniej chwili
Wylał gnojowicę przed posesją Krajewskiego. Sąd podtrzymał postanowienie o areszcie

„Sąd Okręgowy w Łomży utrzymał postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztu dla rolnika, który wylał gnojowicę przed domem Ministra Rolnictwa” - poinformowała na platformie X mec. Magdalena Majkowska, pełnomocnik oskarżonego.

Szokujące doniesienia z Iranu. W protestach mogło zginąć 36,5 tys. osób z ostatniej chwili
Szokujące doniesienia z Iranu. W protestach mogło zginąć 36,5 tys. osób

W irańskich protestach mogło zginąć 36,5 tys. ludzi; to najkrwawszy od lat konflikt w regionie - napisał we wtorek portal Iran International, jeden z ośrodków starających się ustalić liczbę ofiar. Iran jest objęty blokadą informacyjną, co utrudnia zdobycie pełnych informacji.

REKLAMA

[Tylko u nas] "Polacy, obywatele! Żołnierze wolności!". Dwie flagi nad murami warszawskiego getta

Czy w 78 lat po powstaniu w getcie warszawskim pamięć o żołnierzach getta może przynieść poprawę w trudnych relacjach polsko-żydowskich? Głos krwi patriotów Żydowskiego Związku Wojskowego jest wspólną historią obu narodów.
Polska i izraelska flaga nad murami getta Warszawskiego (w rzeczywistości flaga była biało-niebieska)
Polska i izraelska flaga nad murami getta Warszawskiego (w rzeczywistości flaga była biało-niebieska) / Wojciech Korkuć

„Polacy, obywatele! Żołnierze wolności! 
Wśród huku armat, z których armia niemiecka wali do naszych domów, do mieszkań, do naszych matek, dzieci i żon, wśród terkotu karabinów maszynowych, które zdobywamy w walce na żandarmach i SS-manach, wśród dymu pożarów i kurzu krwi mordowanego getta w Warszawie, my więźniowie getta ślemy wam bratnie, serdeczne pozdrowienie. Wiemy, że w serdecznym bólu i łzach współczucia, że z podziwem i trwogą o wynik tej walki przyglądacie się wojnie, jaką od wielu dni toczymy z okrutnym okupantem. (…) Toczy się walka o naszą i waszą wolność. O wasz i nasz ludzki, społeczny, narodowy honor i godność. Niech żyje braterstwo broni i krwi Walczącej Polski! Niech żyje WOLNOŚĆ! Podpisane: Żydowska Organizacja Bojowa 23 kwietnia 1943 r.” – tak brzmiała odezwa walczącego getta do mieszkańców Warszawy.

Żydowsko-polski sztandar
19 kwietnia mija 75. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim. Każde miasto ma swój głęboki skrypt, swoją duchowość, która go określa, swoisty genius loci, czyli coś, co sprawia, że dana przestrzeń jest jedyna w swoim rodzaju. Dla Warszawy tym skryptem jest cierpienie. Warszawa jest miastem cierpienia. Kiedy kibice Legii Warszawa śpiewają: „Moje miasto, a w nim...”, to nie mają na myśli miasta upstrzonego PRL-owskimi blokowiskami i 70-letnią starówką, lecz morze ruin tak plastycznie pokazane we wspaniałym filmie „Miasto 44”. Taka Warszawa zawładnęła sercami Polaków.

Ale Jerozolima też jest miastem cierpienia. Jerozolima, podobnie jak Warszawa, była wielokrotnie najeżdżana, gwałcona, obracana w popiół i okupowana. 19 kwietnia 1943 roku, w dniu wybuchu powstania w getcie warszawskim, oba te miasta zjednoczyły się w jedną rzekę cierpienia. Bohaterzy walczącego getta pokazali cytowaną wyżej odezwą, że są godnymi dziedzicami obu tych stolic. Chaim Lazar-Litai swoją książkę o tamtych wydarzeniach nazwał „Masada w Warszawie”. Tak, powstanie w getcie było inspirowane żydowskim zrywem przeciw okupacji Rzymian w 73 roku n.e. Polacy to czują i szanują. Nikt z polskiej strony tak teraz, jak i wtedy, mimo trudnych relacji polsko-żydowskich i nieporozumień, nie poważy się pohańbić powstania w getcie. Bronimy tego powstania i ogarnia nas duma, kiedy przypinamy sobie do piersi papierowe żonkile, symbol tamtego zrywu. Bo to powstanie było też nasze.

Dwie flagi
W dniu wybuchu powstania w getcie powstańcy z Żydowskiego Związku Wojskowego szkoleni i uzbrojeni przez AK wywiesili na Muranowie w swojej głównej kwaterze dwie flagi: biało-niebieską – żydowską, oraz biało-czerwoną – polską. „Sztandary i kolory narodowe są takim samym instrumentem walki jak szybkostrzelne działo, jak tysiąc takich dział” – powiedział Jurgen Stroop, kat getta, Kazimierzowi Moczarskiemu, który opisał to w lekturze „Rozmowy z katem”. „Główna żydowska grupa bojowa, w której uczestniczą również polscy bandyci, wycofała się pierwszego albo drugiego dnia do miejsca zwanego placem Muranowskim. Tam została wzmocniona przez znaczną liczbę polskich bandytów. (…) Na dachu betonowego budynku zatknęli oni flagę żydowską i polską, jako znak wojny przeciwko nam” – raportował do Krakowa Stroop, opisując wspólną walkę ŻZW i AK. Wywieszenie tych sztandarów wywołało furiacki atak Niemców i osobistą reakcję Himmlera...



 

Polecane