Rafał Górski dla "TS": #stopACTA2
06.07.2018 21:45

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Pamiętasz rok 2012? Setki tysięcy osób na ulicach miast. Obywateli protestujących przeciw ACTA – międzynarodowej umowie zwalczającej handel towarami podrobionymi. ACTA została przygotowana w tajemnicy, a jej zapisy wprowadzały cenzurę Internetu. W 2012 roku politycy, pod wpływem protestów obywateli, wycofali się z podpisania ACTA. Kolejne lata to lobbing korporacji na rzecz umów takich jak TTIP, TiSA i CETA.
Dziś wraca zmutowane ACTA. To projekt dyrektywy UE o prawie autorskim na rynku cyfrowym. Korporacje i eurokraci chcą zmienić zasady gry na takie, które będą służyły dużym, bogatym i sytym. Generalnie, jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. A w przypadku umów międzynarodowych chodzi o wielkie pieniądze. Duże korporacje szukają owiec do strzyżenia. Internauci, małe firmy i mali wydawcy dobrze się do takiego strzyżenia nadają.
Filtry antypirackie to jedno z dwóch najważniejszych zagrożeń. Każdy Twój komentarz będzie sprawdzany przed jego publikacją. Treści kontrowersyjne będą blokowane na platformach typu YouTube czy Facebook. Filtry będą decydować o tym, co możesz lub czego nie możesz opublikować. Idea ACTA w praktyce.
Drugie zagrożenie to podatek od linków - wprowadza obowiązkową opłatę za dzielenie się materiałami w sieci. Oznacza to utrudnienia w obiegu informacji i pozbycie się małych wydawców. Rozwiązanie, które nie sprawdziło się w Niemczech i Hiszpanii, teraz próbuje się wprowadzić w całej UE.
20 czerwca Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego zagłosowała za projektem dyrektywy, który ogranicza prawa użytkowników i wolność informacji. Na szczęście droga do przyjęcia dyrektywy jest jeszcze długa. 29 i 30 czerwca w całym kraju odbyły się protesty pod hasłem #stopACTA2. Polacy wyszli na ulice, mówiąc głośne NIE dla rozwiązań proponowanych przez eurokratów i korporacje. Akcje miały miejsce m.in. w Warszawie, Łodzi, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku, Olsztynie, Lublinie, Suwałkach, Nowym Sączu, Bydgoszczy, Szczecinie.
4 lipca Parlament Europejski będzie głosował nad mandatem negocjacyjnym dla Komisji Prawnej PE. Negocjacje ostatecznej wersji dyrektywy mają być prowadzone z Radą Europejską (państwami członkowskimi UE) od lipca do października. Końcowym punktem procesu legislacyjnego będzie głosowanie na posiedzeniu plenarnym Parlamentu Europejskiego, prawdopodobnie w grudniu br.
Przez najbliższe pół roku potrzebny jest oddolny, obywatelski sprzeciw. Zachęcam do śledzenia sytuacji na www.art13.eu i do działania.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (27/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Filtry antypirackie to jedno z dwóch najważniejszych zagrożeń. Każdy Twój komentarz będzie sprawdzany przed jego publikacją. Treści kontrowersyjne będą blokowane na platformach typu YouTube czy Facebook. Filtry będą decydować o tym, co możesz lub czego nie możesz opublikować. Idea ACTA w praktyce.
Drugie zagrożenie to podatek od linków - wprowadza obowiązkową opłatę za dzielenie się materiałami w sieci. Oznacza to utrudnienia w obiegu informacji i pozbycie się małych wydawców. Rozwiązanie, które nie sprawdziło się w Niemczech i Hiszpanii, teraz próbuje się wprowadzić w całej UE.
20 czerwca Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego zagłosowała za projektem dyrektywy, który ogranicza prawa użytkowników i wolność informacji. Na szczęście droga do przyjęcia dyrektywy jest jeszcze długa. 29 i 30 czerwca w całym kraju odbyły się protesty pod hasłem #stopACTA2. Polacy wyszli na ulice, mówiąc głośne NIE dla rozwiązań proponowanych przez eurokratów i korporacje. Akcje miały miejsce m.in. w Warszawie, Łodzi, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku, Olsztynie, Lublinie, Suwałkach, Nowym Sączu, Bydgoszczy, Szczecinie.
4 lipca Parlament Europejski będzie głosował nad mandatem negocjacyjnym dla Komisji Prawnej PE. Negocjacje ostatecznej wersji dyrektywy mają być prowadzone z Radą Europejską (państwami członkowskimi UE) od lipca do października. Końcowym punktem procesu legislacyjnego będzie głosowanie na posiedzeniu plenarnym Parlamentu Europejskiego, prawdopodobnie w grudniu br.
Przez najbliższe pół roku potrzebny jest oddolny, obywatelski sprzeciw. Zachęcam do śledzenia sytuacji na www.art13.eu i do działania.
Rafał Górski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (27/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.07.2018 21:45
Saryusz-Wolski: Narzędzia cenzurowania internetu mogą być wykorzystywane w wojnie hybrydowej
27.03.2019 09:51
Premier: "Będziemy zawsze za wolnością w Internecie". To zapowiedź batalii, czy zwykła formułka?
27.03.2019 08:33
[video] prof. Legutko o ACTA2: "Będzie stworzony w internecie system kontroli, forma cenzury"
26.03.2019 19:55

Komentarzy: 0
Parlament Europejski przyjął dziś dokument ACTA2 stosunkiem głosów 348 do 374. Najbardziej spornym artykułem dokumentu znanego szerzej jako ACT2 był art. 13 - usunięcia go nie poddano nawet pod głosowanie. Sprawa budzi ogromne poruszenie w sieci. Swoim komentarzem podzielił się także eurodeputowany PiS prof. Ryszard Legutko.
Czytaj więcej
[Komentarze] ACTA 2: "Głosowałem przeciwko", "Cenzura", "Kto głosował za?"
26.03.2019 14:29
Zbigniew Hołdys zawzięcie broni ACTA2. Cezary Gmyz: "Nie miałem zdania ws. ACTA2, to już mam"
26.03.2019 13:34



