Szukaj
Konto

[Tylko u nas] Cereus dla Tysol.pl: "Nasze granie nie jest mainstreamowe"

10.09.2018 21:00
[Tylko u nas] Cereus dla Tysol.pl: "Nasze granie nie jest mainstreamowe"
Źródło: Materiały prasowe
Komentarzy: 0
Śpiewając w języku polskim zamknęlibyśmy sobie rynek zachodni. Chcemy się tam pojawić. Nie słuchamy zbyt wielu zespołów śpiewających po polsku. A wracając do twojego pytania, trzeba byłoby wszystko odwrócić do góry nogami. Musiałaby nastąpić zmiana frazowania, a w efekcie także linii melodycznej. Posłuchaj sobie jakiejkolwiek piosenki w języku polskim i w języku angielskim, one w efekcie różnią się długością dźwięków wokalisty. Język polski skłania bardziej do melodeklamacji niż do śpiewania – mówi zespół Cereus w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem
- Czy Cereus jest zespołem dla statystycznego Kowalskiego?

- Nie myśleliśmy o tym, że nasza muzyka ma trafić do konkretnej grupy docelowej. Chcieliśmy zrobić, coś co się będzie nam podobało. Jeżeli nasze kawałki będą dobre, to słuchaczom się spodobają. Nasze granie nie jest mainstreamowe.

- Debiutancka płyta brzmi bardzo profesjonalnie…

- Chcieliśmy, żeby takie brzmienie było i się udało. Każdy z nas dojrzewał muzycznie w różnych zespołach, ale każdy chce przenosić dźwiękami emocje. Nie gramy jednak non stop solówek.

- Może dlatego nie męczyłem się słuchając waszego krążka...

- Nasza muzyka jest różnorodna. Mamy dużo melodii. Muzyka jest spójna z tekstem. Nagraliśmy ponad godzinny materiał, ale można go posłuchać przy jednym podejściu.

- Czy jest możliwość, że utwory Cereusa będą by równie dobrze brzmiały, jak byłyby krótsze?

- Zdania są podzielone. Zrobiliśmy wersje radiowe, bo rozgłośnie nie puszczą kawałka trwającego 7 minut. Nie jesteśmy ortodoksyjni. Próbujemy się dostosować do współczesnych czasów, ale podstawą są pełne wersje.

- Można się utrzymać w Polsce, grając progresywną muzykę?

- Muzyka jest dodatkowym zastrzykiem gotówki i naszą pasją. Pracujemy zarobkowo w innych miejscach.

- Progresywny metal źle brzmi w języku polskim?

- Śpiewając w języku polskim zamknęlibyśmy sobie rynek zachodni. Chcemy się tam pojawić. Nie słuchamy zbyt wielu zespołów śpiewających po polsku. A wracając do twojego pytania, trzeba byłoby wszystko odwrócić do góry nogami. Musiałaby nastąpić zmiana frazowania, a w efekcie także linii melodycznej. Posłuchaj sobie jakiejkolwiek piosenki w języku polskim i w języku angielskim, one w efekcie różnią się długością dźwięków wokalisty. Język polski skłania bardziej do melodeklamacji niż do śpiewania.

Rozmawiał: Bartosz Boruciak
Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.09.2018 21:00