loading
Proszę czekać...
Dziennikarz nie kryje: Już po 4 meczu piłkarze nie darzą selekcjonera największym szacunkiem
Opublikowano dnia 15.10.2018 11:58
– Proszę zobaczyć, że już po 4. meczu piłkarze nie darzą selekcjonera największym szacunkiem. Robert Lewandowski już teraz mówi, że nie wie, o co chodziło. Selekcjoner Brzęczek odpowiada mu na konferencji, że Lewandowski powinien grać, nie zajmować się ustawieniem. To nie jest najlepszy sygnał z kadry” – powiedział w poranku „Siódma-Dziewiąta” Jan Piasecki z redakcji TVP Sport.

wikipedia

„Ten bardzo słaby start robi wrażenie, za Adama Nawałki przyzwyczailiśmy się jednak do tego, że nawet jeśli coś nie wychodziło, to mieliśmy też podstawy do tego, żeby się cieszyć. Trzeba patrzeć jednak na to, że przez ostatnie lata żaden selekcjoner nie miał aż tak trudnego startu co do terminarza” – dodał dziennikarz.

A jak można tłumaczyć nieobecność na boisku Krzysztofa Piątka, który w Seria A notuje świetne występy? –Jerzy Brzęczek podejmuje kontrowersyjne decyzje. To dobrze, że selekcjoner jest odważny, natomiast nie wiem, w jaki sposób chciałby wytłumaczyć takie zachowanie –zakończył Piasecki.

Źródło: siodma9.pl
kos

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Winny krzyż?
Kto pierwszy z dyżurnych wrogów Kościoła w Polsce podniesie rwetes, że gdyby na Giewoncie nie stał krzyż, to nie doszłoby do dzisiejszego porażenia turystów piorunem.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Najazd LGBTQ. To nie jest spór o miedzę
Trwa wojna kulturowa, ideologiczna agresja LGBTQ się nasila, tymczasem rząd usiłuje być arbitrem między sponsorowanym przez globalistów objazdowym cyrkiem Sorosa a obrońcami polskiej tożsamości. Taki fałszywy symetryzm doprowadzi nas jako wspólnotę do cywilizacyjnej klęski.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Światowa siatkówka czyli polska dominacja...
Wielu z nas zastanawia się jak to jest, że polscy siatkarze dwa razy z rzędu zdobywają tytuł mistrza świata (jako jedyny sport zespołowy w historii Polski !), a nasze kluby piłkarskie odpadają z europejskich pucharów już w … sierpniu. Jak to możliwe? Czyżbyśmy mieli w naszym narodzie „siatkarski gen”, a nie mieli smykałki do futbolu?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.