Miłosz Lodowski: Akcja „Tygodnika Solidarność” jest jaskółką zmiany w sferze działań tożsamościowych

Miłosz Lodowski, dyrektor kreatywny, specjalizujący się w marketingu tożsamościowym, w rozmowie z Kacprem Pawowiczem z portalu Tysol.pl ocenił dzisiejszą prezentację banneru "Dekomunizacja Sądu Najwyższego" na budynku siedziby "Tygodnika Solidarność".
/ zrzut z ekranu

Tysol.pl: Czy do tej pory przestrzeń symboliczna była zawłaszczona przez lewicę?

Miłosz Lodowski, dyrektor kreatywny, specjalizujący się w marketingu tożsamościowym: Ciężko mówić o zawłaszczaniu w sytuacji, w której jedna ze stron była do tej pory dość bierna w działaniu na polu wizerunkowo-symbolicznym. W przestrzeni miejskiej, poza incydentalnymi akcjami artystów, takich jak chociażby Wojciech Korkuć czy moja osoba, happeningi artystyczne od dawna nie były przez prawą stronę praktykowane. Miały charakter incydentalny i były organizowane bardzo rzadko, głównie przez grupy młodzieżowe. Jesteśmy oddaleni od sfery sztuki. Można tu dyskutować, z czego to wynika, lecz te środki wyrazu są lekceważone w środowiskach, które zajmują się działaniami tożsamościowymi. Mam wielką nadzieję, że to się zmienia i wasza akcja jest właśnie jedną z jaskółek takich zmian.

Czy taka rywalizacja polityczna w przestrzeni publicznej może wpłynąć na potencjalnego wyborcę?

Zależy, jak to traktujemy. Mam nadzieję, że nie będą to tylko akcje mające na celu wywołanie skutku w postaci decyzji politycznej. Chciałbym, aby wraz z propagowaniem politycznej tożsamości szło za tym również budowanie artystycznej wrażliwości. Praca nad kształtem świadomości wyborcy jest znacznie dłuższym procesem. Nie da się go z pewnością wywołać jednokrotnym działaniem, ale latami ciężkiej pracy. Jeżeli prawa strona nie będzie mieć zrozumienia dla sztuki i nie uważa tej przestrzeni za specjalnie ważną, to stworzenie wspólnego języka zrozumiałego dla wszystkich będzie trudniejsze. Jestem optymistą i uważam, że bardzo dobrze się dzieje, że takie myślenie się pojawia. 


 

POLECANE
„ONZ i Zachód promują w Afryce permisywną edukację seksualną jako prawa człowieka” gorące
„ONZ i Zachód promują w Afryce permisywną edukację seksualną jako prawa człowieka”

Jak poinformował portal Hungarian Conservative, ONZ przy wsparciu krajów Zachodu usiłuje wymuszać na Afryce wprowadzanie permisywnej, agresywnej edukacji seksualnej. Dzieje się to pod pozorem praw człowieka.

Obywatele państw UE coraz bardziej zaniepokojeni. Jest najnowszy sondaż Eurobarometru z ostatniej chwili
Obywatele państw UE coraz bardziej zaniepokojeni. Jest najnowszy sondaż Eurobarometru

W czasach wzmożonych napięć geopolitycznych obywatele są coraz bardziej zaniepokojeni swoją przyszłością – wynika z ostatniego badania Eurobarometru, wnioski z którego zostały opublikowane w środę.

Analiza prawna: SAFE - narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie? gorące
Analiza prawna: SAFE - narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie?

Rada Unii Europejskiej wydała Rozporządzenie 2025/1106 z dnia 27 maja 2025 r. ustanawiające Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy („instrument SAFE”) poprzez Wzmocnienie Europejskiego Przemysłu Obronnego. Celem tego aktu prawnego jest zapewnienie Unii Europejskiej oraz państwom członkowskim większej samodzielności strategicznej i obronności poprzez finansowanie uzupełniania luk i budowy własnych zdolności w zakresie europejskiego przemysłu obronnego. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę rozporządzenia dotyczącą ryzyka polityczno-prawnego, związanego z możliwością zastosowania tzw. mechanizmu warunkowości, w odniesieniu do Instrumentu SAFE, czyli powiązania przyznawania środków z przestrzeganiem przez państwa członkowskie zasady praworządności.

Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów tylko u nas
Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów

Władza, która rzeczywiście dysponuje mocnymi podstawami do rozliczania swoich oponentów, nie musi sięgać po metody budzące podejrzenia o manipulację wymiarem sprawiedliwości. Jeśli dowody są oczywiste, jeśli zarzuty są solidne, a proces uczciwy — wystarczy pozwolić działać instytucjom państwa w sposób przejrzysty i zgodny z prawem.

Zmiana układu sił w SKW? „Jarosław Stróżyk mocno się rozpycha” z ostatniej chwili
Zmiana układu sił w SKW? „Jarosław Stróżyk mocno się rozpycha”

„Mocno rozpycha się Szef SKW, Jarosław Stróżyk, który - jak mówią 'na korytarzach' - miał otrzymać zgodę na większą kontrolę systemu dot. obrony informacyjnej oraz cyberbezpieczeństwa RP” - napisał na platformie X były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Dr Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Podwójny nelson dla Polski gorące
Dr Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Podwójny nelson dla Polski

„Podwójny nelson dla Polski zawarty w unijnym programie SAFE narzuca Polsce model uzbrojenia i stwarza niebezpieczne ryzyko politycznie motywowanego wstrzymania wypłaty środków” - alarmuje na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Niemiecki wywiad: Rosja wydaje na wojsko nawet o dwie trzecie więcej, niż zakładano z ostatniej chwili
Niemiecki wywiad: Rosja wydaje na wojsko nawet o dwie trzecie więcej, niż zakładano

Rzeczywiste wydatki wojskowe Rosji były w ostatnich latach nawet o 66 proc. wyższe niż oficjalnie podawane – poinformowała w środę niemiecka Federalna Służba Wywiadowcza (BND). Według jej ustaleń część kosztów armii rząd rosyjski wykazywał w innych pozycjach budżetu.

Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia” wideo
Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia”

Sędzia Dariusz Łubowski podczas przesłuchania przed Krajową Radą Sądownictwa mówił na temat praktyk, jakie są podejmowane przez prokuraturę nadzorowaną przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

Groźby śmierci wobec Piotra Nisztora. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich żąda stanowczej reakcji władz z ostatniej chwili
Groźby śmierci wobec Piotra Nisztora. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich żąda stanowczej reakcji władz

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zabrało stanowczy głos po ujawnieniu gróźb wobec dziennikarza śledczego Piotra Nisztora. – Dziś mamy prawo nie tylko apelować, ale wręcz żądać od rządzących stanowczej reakcji – mówi prezes SDP dr Jolanta Hajdasz. 

Ekspert: „Prawdziwe zagrożenie dla demokracji pochodzi z Europy” z ostatniej chwili
Ekspert: „Prawdziwe zagrożenie dla demokracji pochodzi z Europy”

Analityczny ośrodek MCC Brussels opublikował i przedstawił raport, który krytycznie ocenia podejmowane przez Komisję Europejską działania w obszarze wewnętrznym wspólnoty.

REKLAMA

Miłosz Lodowski: Akcja „Tygodnika Solidarność” jest jaskółką zmiany w sferze działań tożsamościowych

Miłosz Lodowski, dyrektor kreatywny, specjalizujący się w marketingu tożsamościowym, w rozmowie z Kacprem Pawowiczem z portalu Tysol.pl ocenił dzisiejszą prezentację banneru "Dekomunizacja Sądu Najwyższego" na budynku siedziby "Tygodnika Solidarność".
/ zrzut z ekranu

Tysol.pl: Czy do tej pory przestrzeń symboliczna była zawłaszczona przez lewicę?

Miłosz Lodowski, dyrektor kreatywny, specjalizujący się w marketingu tożsamościowym: Ciężko mówić o zawłaszczaniu w sytuacji, w której jedna ze stron była do tej pory dość bierna w działaniu na polu wizerunkowo-symbolicznym. W przestrzeni miejskiej, poza incydentalnymi akcjami artystów, takich jak chociażby Wojciech Korkuć czy moja osoba, happeningi artystyczne od dawna nie były przez prawą stronę praktykowane. Miały charakter incydentalny i były organizowane bardzo rzadko, głównie przez grupy młodzieżowe. Jesteśmy oddaleni od sfery sztuki. Można tu dyskutować, z czego to wynika, lecz te środki wyrazu są lekceważone w środowiskach, które zajmują się działaniami tożsamościowymi. Mam wielką nadzieję, że to się zmienia i wasza akcja jest właśnie jedną z jaskółek takich zmian.

Czy taka rywalizacja polityczna w przestrzeni publicznej może wpłynąć na potencjalnego wyborcę?

Zależy, jak to traktujemy. Mam nadzieję, że nie będą to tylko akcje mające na celu wywołanie skutku w postaci decyzji politycznej. Chciałbym, aby wraz z propagowaniem politycznej tożsamości szło za tym również budowanie artystycznej wrażliwości. Praca nad kształtem świadomości wyborcy jest znacznie dłuższym procesem. Nie da się go z pewnością wywołać jednokrotnym działaniem, ale latami ciężkiej pracy. Jeżeli prawa strona nie będzie mieć zrozumienia dla sztuki i nie uważa tej przestrzeni za specjalnie ważną, to stworzenie wspólnego języka zrozumiałego dla wszystkich będzie trudniejsze. Jestem optymistą i uważam, że bardzo dobrze się dzieje, że takie myślenie się pojawia. 



 

Polecane