[Felieton "TS"] Karol Gac: „Kto czyta książki, żyje podwójnie”
![[Felieton "TS"] Karol Gac: „Kto czyta książki, żyje podwójnie”](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/b06688fe-89ae-4a9a-a5fe-27cee3582fb8/31282.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Myśl włoskiego pisarza Umberto Eco przywołuję nieprzypadkowo. Biblioteka Narodowa zaprezentowała bowiem niedawno wstępne wyniki raportu „Stan czytelnictwa w Polsce w 2018 roku”. Niestety, nie mamy powodów do radości.
Badanie przeprowadzane jest cyklicznie od 1992 roku, a więc można wskazać pewne trendy. Z ostatniego raportu wynika, że w 2018 roku czytanie przynajmniej jednej książki w ciągu roku zadeklarowało 37 proc. respondentów. Z kolei 35 proc. badanych przyznało, że w ich domach nie ma żadnych książek lub są tylko podręczniki szkolne. Przyznam, że zasmuciły mnie te dane.
Chociaż poziom czytelnictwa utrzymuje się w Polsce na stosunkowo podobnym poziomie, to jednak widać wyraźnie, że czytanie należy do rzadkości. W ocenie twórców raportu brak wzrostu czytania książek jest spowodowany m.in. stylem życia czy popularyzacją rozrywki cyfrowej. To wszystko prawda. Pokuszę się jednak o stwierdzenie, że to ostatecznie ogłupia społeczeństwo.
Teoretycznie możemy sobie wyobrazić świat bez książek. Ba, nawet bez słowa drukowanego. Przecież jest internet, prawda? No właśnie, rewolucja cyfrowa się dokonała, wszystko jest na wyciągnięcie ręki, więc po co tracić czas na książki? No właśnie... po co?
Pracujemy dużo i ciężko, nie mamy czasu na wspólne posiłki, rozmowę, a co dopiero na lekturę. W efekcie odbija się to na naszym rozwoju, spłyca myślenie i ogranicza do informacyjnej papki. Raport Biblioteki Narodowej potwierdza zresztą, że czytanie książek jest praktyką związaną przede wszystkim z przestrzenią prywatną, gdy przebywamy w domu i kiedy nie mamy w zasięgu atrakcyjniejszych form spędzania czasu.
Zapominamy jednak, że czytanie to nie tylko rozrywka, ale również wiedza. Dlaczego w pracach naukowych wymagana jest bibliografia i solidna literatura przedmiotu? Przecież - teoretycznie - wszystko jest w internecie. A jednak nie. Książki kształtują również naszą osobowość - wpływają na nasze myśli, uczucia, przekonania. Kluczem jest tylko ich odpowiedni dobór. Wreszcie czytanie rozwija nas językowo - poszerzamy zakres używanych słów, uczymy się składni, zdolności abstrakcyjnego myślenia oraz budowania dłuższych form wypowiedzi.
Na pełne wyniki raportu Biblioteki Narodowej trzeba będzie jeszcze poczekać. Nie łudźmy się, lepiej jednak nie będzie. Skoro mają Państwo w ręku aktualny numer "Tygodnika Solidarność", to znaczy, że czytanie nie jest Państwu obce. To cieszy. Badanie pokazało, że najlepszymi źródłami wiedzy, pomocnymi w wyborze książek, są rekomendacje znajomych i rodziny. Może więc zainteresują Państwo czytaniem rodzinę? Znajomych?
Zachęcam do tego i zostawiam do przemyślenia. Świat książek jest naprawdę fascynujący. Trzeba tylko chcieć. A warto, bo "kto czyta książki, żyje podwójnie".
Karol Gac
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (15/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Chociaż poziom czytelnictwa utrzymuje się w Polsce na stosunkowo podobnym poziomie, to jednak widać wyraźnie, że czytanie należy do rzadkości. W ocenie twórców raportu brak wzrostu czytania książek jest spowodowany m.in. stylem życia czy popularyzacją rozrywki cyfrowej. To wszystko prawda. Pokuszę się jednak o stwierdzenie, że to ostatecznie ogłupia społeczeństwo.
Teoretycznie możemy sobie wyobrazić świat bez książek. Ba, nawet bez słowa drukowanego. Przecież jest internet, prawda? No właśnie, rewolucja cyfrowa się dokonała, wszystko jest na wyciągnięcie ręki, więc po co tracić czas na książki? No właśnie... po co?
Pracujemy dużo i ciężko, nie mamy czasu na wspólne posiłki, rozmowę, a co dopiero na lekturę. W efekcie odbija się to na naszym rozwoju, spłyca myślenie i ogranicza do informacyjnej papki. Raport Biblioteki Narodowej potwierdza zresztą, że czytanie książek jest praktyką związaną przede wszystkim z przestrzenią prywatną, gdy przebywamy w domu i kiedy nie mamy w zasięgu atrakcyjniejszych form spędzania czasu.
Zapominamy jednak, że czytanie to nie tylko rozrywka, ale również wiedza. Dlaczego w pracach naukowych wymagana jest bibliografia i solidna literatura przedmiotu? Przecież - teoretycznie - wszystko jest w internecie. A jednak nie. Książki kształtują również naszą osobowość - wpływają na nasze myśli, uczucia, przekonania. Kluczem jest tylko ich odpowiedni dobór. Wreszcie czytanie rozwija nas językowo - poszerzamy zakres używanych słów, uczymy się składni, zdolności abstrakcyjnego myślenia oraz budowania dłuższych form wypowiedzi.
Na pełne wyniki raportu Biblioteki Narodowej trzeba będzie jeszcze poczekać. Nie łudźmy się, lepiej jednak nie będzie. Skoro mają Państwo w ręku aktualny numer "Tygodnika Solidarność", to znaczy, że czytanie nie jest Państwu obce. To cieszy. Badanie pokazało, że najlepszymi źródłami wiedzy, pomocnymi w wyborze książek, są rekomendacje znajomych i rodziny. Może więc zainteresują Państwo czytaniem rodzinę? Znajomych?
Zachęcam do tego i zostawiam do przemyślenia. Świat książek jest naprawdę fascynujący. Trzeba tylko chcieć. A warto, bo "kto czyta książki, żyje podwójnie".
Karol Gac
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (15/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.04.2019 00:28
Komentarze
Narodziny wolności słowa - fenomen "Tygodnika Solidarność"
24.03.2026 11:53

Komentarzy: 0
3 kwietnia br. mija 45. rocznica ukazania się pierwszego numeru „Tygodnika Solidarność”. Pojawienie się ogólnopolskiego pisma reprezentującego dziesięciomilionowy związek zawodowy i ruch społeczny stanowiło istotny przełom w walce o wolność słowa w PRL. Z tej okazji publikujemy wyjątkowy odcinek podcastu "Przystanek Historia" w którym dr Sebastian Pilarski, dyrektor Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w rozmowie z red. Pawłem Lekkim, opowiada o narodzinach wolności słowa w czasach PRL-u.
Czytaj więcej
O Solidarności w sektorze kreatywnym. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
23.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Nowe wydanie Tygodnika Solidarność koncentruje się na jednym z najciekawszych, a zarazem najbardziej niedocenianych obszarów współczesnej gospodarki – sektorze kreatywnym. Temat numeru „Solidarni i kreatywni” to opowieść o pracownikach kultury, artystach i twórcach, którzy zamiast obiecywanej stabilizacji coraz częściej mierzą się z prekaryzacją, niskimi zarobkami i brakiem systemowego wsparcia.
Czytaj więcej
SAFE czy polski SEJF? Nowy "Tygodnik Solidarność"
16.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Czy Polska powinna finansować modernizację armii dzięki unijnej pożyczce SAFE, czy raczej oprzeć się na krajowym rozwiązaniu – tzw. polskim SEJF-ie? Spór o setki miliardów złotych na obronność stał się tematem numeru najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” (nr 11/2026). Publicyści i eksperci analizują konsekwencje obu rozwiązań – od bezpieczeństwa militarnego po przyszłość finansów publicznych.
Czytaj więcej
Idziemy PO was oszuści! - nowy numer "Tygodnika Solidarność"
09.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Mobilizacja środowisk społecznych i patriotycznych wokół Solidarności, spór o przyszłość Polski oraz konsekwencje decyzji obecnej władzy – to główne tematy najnowszego numeru „Tygodnika Solidarność” nr 10/2026. Wydanie koncentruje się na spotkaniu w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie przedstawiciele wielu organizacji społecznych dyskutowali o wyzwaniach stojących dziś przed państwem i społeczeństwem.
Czytaj więcej
Dobry ETS to martwy ETS. Najnowszy numer "Tygodnika Solidarność"
02.03.2026 20:00
